Lektura na Dzień Dziadka: Mosz szczynści, że jo ni mom nóg

dodane 22.01.2019 10:33

Przemysław Kucharczak

Milena zdziwiła się, gdy w czasie czytania swojej pracy o pradziadku Henryku Linku z Przyszowic spojrzała znad kartki na salę. Zobaczyła, że niektórzy z obecnych... płaczą.

Lektura na Dzień Dziadka: Mosz szczynści, że jo ni mom nóg   Przemysław Kucharczak /Foto Gość Krzysztof, Milena i Ewelina Tomaszkowie ze zdjęciem przodka – Henryka Linka

Dlaczego? Kim był pradziadek Mileny Tomaszek, 18-latki z Przyszowic?

Otóż był człowiekiem, który nigdy się nie poddaje.

Za pracę o nim jego prawnuczka wygrała w swojej kategorii konkurs katowickiego IPN „W Rzeczypospolitej i poza nią – losy polskich rodzin na Śląsku w latach 1918–2018”. Milena, uczennica maturalnej klasy I LO w Gliwicach, nigdy pradziadka nie widziała. Jednak wydaje się jej, że zna go świetnie – a to dzięki opowieściom jej prababci Marty, która właśnie skończyła 102 lata.

Dziewczyny jak syreny

Ojcem pradziadka Henryka był Juliusz Linek, pierwszy w rodzinie, który odkrył w sobie polskość. Z kolei jednak ojciec Juliusza był fanatycznym Niemcem i syna za jego wybór wydziedziczył. Juliusz pracował później jako zawiadowca stacji kolejowej, mieszkał w Makoszowach.

Heniek, syn Juliusza, jako młody „synek” w latach 1936–38 odbywał służbę wojskową w Korpusie Obrony Pogranicza nad rzeką Zbrucz, którą przebiegała granica polsko-sowiecka. Milena napisała w swojej pracy, że w czasie patroli pradziadek widział czasem rosyjskie dziewczyny kąpiące się w rzece, które polskich żołnierzy próbowały... zwabić na sowiecki brzeg. – Te dziewczyny były jednak pilnowane... Kto do nich przepłynął, był od razu aresztowany i wieziony na przesłuchanie – dopowiada Krzysztof, o pięć lat starszy brat Mileny, tak jak ona pasjonat historii. – Zupełnie jak syreny w „Odysei” – śmieje się mama Mileny i Krzysztofa, Ewelina Tomaszek.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

TAGI| HISTORIA RODZINNA, IPN , IPN KATOWICE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 halinkaa 23.01.2019 11:54
młoda kobieta broniła się przed gwałtem od sowieckiego żołnierza co przypłaciła życiem, jest to kandydatka na błogosławioną może się ktoś zainteresuje
Oboje mieli wielkie poczucie humoru. Od razu lubię takich ludzi. Takich którzy nawet w trudnych sytuacjach, a nawet tragicznych, podchodzą do nich, do siebie, do aktorów zdarzeń, z dystansem i humorem. Bo to takie warszawskie (przedwojennowarszawskie, dziś bywa różnie).

wszystkie komentarze >

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.

Sponsorowane

AutoCZESCIonline24.pl