107,6 FM

Broniarz: Jeżeli nauczyciele podtrzymają decyzję o strajku, to egzaminy będą zagrożone

Jeżeli nauczyciele w dniu egzaminów podtrzymają decyzję o strajku, to siłą rzeczy są one zagrożone - powiedział szef ZNP Sławomir Broniarz, pytany o zagrożenia dla przebiegu egzaminów. Dodał, że decyzja o nieprzyjęciu propozycji rządu "została wyartykułowana przez 600 tys. protestujących nauczycieli".

W poniedziałek rozpoczął się bezterminowy strajk w części szkół i przedszkoli organizowany przez ZNP i FZZ. Ostatnie rozmowy oświatowych związków zawodowych z rządem odbyły się w niedzielę wieczorem; porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa "Solidarność"; ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu.

Wiceminister edukacji Maciej Kopeć poinformował na konferencji prasowej, że z danych przekazanych przez kuratoria do godz. 12 wynika, iż do strajku przystąpiło 48,5 proc. szkół i placówek.

Komentując te szacunki w Polsat News Broniarz powiedział: "Cieszymy się, że wiceminister dostrzega prawie 50 proc. szkół. To jest już duży postęp, bo jeszcze nie tak dawno to było tylko 22 proc." Broniarz zwrócił uwagę, że do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło ponad 13,8 tys. zawiadomień o sporach zbiorowych w szkołach.

"Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego w zdecydowanej liczbie województw ta statystyka (strajkujących szkół - PAP) pokrywa się z liczbą szkół, które deklarowały gotowość wejścia w spór zbiorowy, weszły w ten spór zbiorowy i tutaj mamy pełną satysfakcję, że ten strajk z punktu widzenia efektu liczbowego naprawdę jest udany" - powiedział Broniarz.

Szef ZNP był także pytany, czy zagrożony jest przebieg egzaminów: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

"Jeżeli nauczyciele w dniu egzaminów podtrzymają swoje decyzje o aktywnym udziale w strajku, to siłą rzeczy są one zagrożone" - przyznał Broniarz. "Przypomnę, że od 4 marca do 25 marca strona rządowa nie zrobiła nic, nie odbyło się jakiekolwiek, najmniejsze nawet spotkanie z przedstawicielami protestujących nauczycieli, które to spotkanie mogłoby ten konflikt, tę temperaturę obniżyć bądź też całkowicie wygasić" - zaznaczył.

Broniarz odniósł się także do konferencji wicepremier Beaty Szydło, która w poniedziałek powiedziała, że "przewodniczący ZNP Broniarz podjął decyzję o odrzuceniu kolejnej propozycji rządu, podjął decyzję o odrzuceniu podwyżek dla nauczycieli. Zrezygnował z tego i rozpoczął strajk. Bierze odpowiedzialność przede wszystkim za uczniów, za egzamin, który będzie się odbywał za kilka dni".

« 1 2 »
  • Gość
    09.04.2019 09:31
    Oczywiście ci państwo strajkujący nie dostaną za te dni wynagrodzenia, prawda? Bo płaca należy się za pracę - i ja sobie nie życzę, jako obywatel, żeby z moich podatków finansować ludzi, którzy się zajmują głupotami zamiast pracować....
    doceń 3
  • Tomasz
    09.04.2019 10:25
    Broniarz to ateista, lewak ! Oto cala przyczyna! Chce aby PO znow bylo u wladzy aby homo w szkolach bylo tego chce!
    doceń 4
  • oczywiste
    10.04.2019 19:22
    Czy Broniarz kandyduje do PE? pytam poważnie? wygląda na to, że chce się wylansować na naszych dzieciach
    doceń 2
  • moim zdaniem
    12.04.2019 10:40
    Broniarz, Kramek - dwa bratanki?
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama