107,6 FM

Chiny na pokuszenie

Chińczycy nie będą umierać za Polskę. Tymczasem pokusa szukania alternatywy dla zachodnich sojuszy jest nad Wisłą tym większa, im trudniej uwierzyć, że „umierać za Polskę” byliby gotowi Amerykanie.

Symetrii brak

Od paru lat strona polska nie ukrywa, że zależy jej na wzmocnieniu stosunków z Chinami. Chińczycy, owszem, odwzajemniają się zainteresowaniem Polską, przy czym oba państwa inaczej rozumieją cel, jaki takie zbliżenie miałoby osiągnąć. Żeby nie szukać daleko – pod koniec maja tego roku szefowie dyplomacji Polski i Chin rozmawiali o Polskim Ładzie, który polska ekipa rządząca przedstawia jako swój nowy flagowy program. Mowa była o zacieśnieniu – dzięki programowi – współpracy w takich obszarach jak handel, logistyka czy energetyka. Ba, chiński minister spraw zagranicznych dostrzegł nawet… podobieństwo Polskiego Ładu do aktualnego planu pięcioletniego Chin. Mówił również, że Chiny „z radością witają polskie przedsiębiorstwa” i mają nadzieję, że Polska może zaoferować „uczciwe, otwarte i niedyskryminujące środowisko” dla chińskich przedsiębiorstw w naszym kraju. To obiecująco brzmiące zdanie ma w sobie jednak pewną nieścisłość: otóż problemem dotąd był właśnie brak symetrii, bo polskie towary i usługi mają mocno ograniczony dostęp do rynku chińskiego, podczas gdy chińskie konsorcja mocno weszły w polskie projekty budowlane. Oczywiście w tym zdaniu chińskiego ministra o „niedyskryminującym środowisku” wybrzmiewa pretensja do Polaków za wycofanie się przed laty z kontraktu na wykonanie odcinka autostrady A2 przez chińskie konsorcjum. Tyle tylko, że później inna chińska firma wygrała przetarg na inny odcinek tej autostrady, więc Chińczycy generalnie nie mogą narzekać na polskie warunki dla swojej ekspansji.

Chińczyk pomoże?

I to słowo jest kluczowe do zrozumienia intencji Chińczyków – chodzi o takie zdominowanie wszelkich możliwych sektorów gospodarki w Europie, w tym w Polsce, by dyktować warunki współpracy. Czy za tym może iść również zaangażowanie militarne dla ochrony swoich interesów? W ten sposób działają Stany Zjednoczone, które nie wysyłają przecież wojsk w odległe regiony świata po to, by bronić demokracji (w co być może wierzą jeszcze nieliczni ideowcy w Waszyngtonie), ale po to, by nie dopuścić do naruszenia ich pozycji hegemona. Czy to samo są gotowi zrobić Chińczycy? Innymi słowy – czy wzrost obecności chińskich inwestorów i firm w polskiej gospodarce mógłby pociągnąć za sobą gwarancje bezpieczeństwa? Po pierwsze, nie byłoby to możliwe w sytuacji, gdy na naszym terytorium przebywają wojska amerykańskie i inne siły NATO. Jesteśmy jednak członkiem zachodniego sojuszu wojskowego i formalnie zarówno nas, jak i naszych partnerów wiążą traktaty, umowy i wszelkie inne zobowiązania. Nie ma też na razie powodu, by z tych gwarancji bezpieczeństwa – nie są doskonałe, ale lepszych nie mamy – rezygnować po to, by robić miejsce innemu, jeszcze mniej pewnemu patronowi.

Po drugie jednak, nawet gdyby doszło do takiego przemodelowania polskiej polityki bezpieczeństwa i zwrócilibyśmy się do Chin z prośbą o zaangażowanie wojskowe, a Chińczycy byliby tym w ogóle zainteresowani, to w przewidywalnej perspektywie byłoby to technicznie i logistycznie niewykonalne. Pekin nie byłby w stanie wysłać nawet najmniejszej pomocy wojskowej do Polski… bez zgody Amerykanów, a konkretnie amerykańskiej marynarki wojennej, która kontroluje wszystkie kluczowe szlaki morskie. Poza tym, jeśli mówimy o zagrożeniu dla Polski, to mamy oczywiście na myśli zawsze Rosję, a Chińczycy nie mają powodów, by wchodzić z Rosją w konflikt, bo prowadzą z nią o wiele poważniejsze interesy niż z Polską, w tym również interesy geopolityczne, w których Rosja ma być języczkiem u wagi w rywalizacji amerykańsko-chińskiej (z tego samego zresztą powodu o względy Moskwy zabiegają Amerykanie). Ewentualna współpraca obronna z Chinami wydaje się mało prawdopodobna również dlatego, że Chińczycy nie są chętni, by sprzedawać swoją technologię zbrojeniową, podczas gdy jest to normalna praktyka między sojusznikami w krajach zachodnich.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama