107,6 FM

Narzekasz na polityków, a łamiesz przepisy?

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, 
ten i w wielkiej będzie wierny; 
a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, 
ten i w wielkiej nieuczciwy będzie.

Posłuchaj Ewangelii z rozważaniem. Aby pobrać lub słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ

8.11.2014 rozważa Adam Szewczyk
Łk 16,9-15

Polacy w czasie jazdy autem gadają przez telefon na potęgę. Widząc takich kierowców, mam ochotę trąbić i stukać się w czoło. A jak widzę, że ktoś wyprzedza w miejscu niedozwolonym, z przekroczoną prędkością i telefonem przy uchu, to szczerze życzę mu, by nagle spod ziemi wyrósł policjant i machnął lizakiem. Narzekamy na polityków. Że kradną i oszukują. Tylko że ci politycy wychodzą z nas. Jeżeli ktoś potrafi łamać prawo na poziomie kodeksu drogowego tylko dlatego, że policja nie patrzy, prawdopodobnie będzie łamał prawo na większą skalę jako prezes albo minister. Świat generuje dzisiaj w nas nie tyle potrzebę bycia dobrym, ale potrzebę bycia tak postrzeganym. Jesteśmy zewsząd otoczeni imitacjami. Sztuczne kwiaty, sztuczna muzyka, sztuczne obrazy, zapachy i smaki. Ludzie też są sztuczni. Jak tak siedzę na tym FB, to widzę samych zwycięzców. Oj, daje plastikiem. Bóg to wie. On zna nasze serca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • mmm
    08.11.2014 09:12
    Czyżby nieudolna próba usprawiedliwienia posłów z PiSu 😊
    doceń 0
  • Zibi89
    08.11.2014 10:31
    Dekomunizacja jest potrzebna tak samo żywym jak i umarłym. Tym drugim może nawet bardziej.
    Dekomunizacja ma sens podwójny: zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu, sens materialny i duchowy.

    Żywym do ściągnięcia ekskomuniki ciążącej na nich od 1949 roku. Umarłym do ratunku i życia wiecznego.

    Można odwołać się do przemocy, lecz jej użycie ściągnie tę samą winę na nas. Poplecznictwo w masowych morderstwach jest czym innym niż zbrodnia propagandy. Tak samo jak ciało różni się od ducha. Propagandę przecież skonstruowano na potrzeby ludobójczego przemysłu. Śmierć fizyczna jest tylko konsekwencją śmierci duchowej. Czy można zatem zabić nieżywego?

    Żeby nie zaciągnąć na siebie winy musielibyśmy mieć pewność, że:
    - ludzie ci czynią to z całkowitą premedytacją i pełną świadomością,
    - nie mają zamiaru w bliskiej perspektywie odwrócić się od grzechu i czekają z nawróceniem do śmierci,
    - jako nieliczni celowo uniemożliwiają lub utrudniają swoją postawą zbawienie wielu.

    Odwołanie się do przemocy ściągnie na nas tę samą winę dlatego, że:
    1. są to ludzie w większości ochrzczeni, najprawdopodobniej przyjmujący świętokradczo Sakramenty, aczkolwiek poganie.
    2. wyniszczenie wewnętrzne każdemu z nas jest potrzebne, niezbędne do nawrócenia.

    Na podstawie obserwacji stwierdzam, że im jest potrzebny przede wszystkim przykład doczesnych, który przywiedzie ich do Chrystusa i Kościoła. Zniszczenie fizyczne jest tylko zewnętrznym wyrazem śmierci duchowej. Zaciągać winę z powodu kogoś kto nie żyje na własne życzenie może tylko samobójca.

    Jako wspólnota Kościoła mamy obowiązek stanąć w OBRONIE proroków i hierarchów Kościoła. Jako rodzina w OBRONIE najbliższych. Jako Polacy w OBRONIE Ojczyzny. Protesty i marsze nie są najlepszym wyrazem naszego poczucia niesprawiedliwości, gdyż ci, którzy w nich nie uczestniczą, także mogą mieć takie poczucie.

    Dekomunizacja ma charakter zadośćuczynienia. Oni nie są sami z siebie: partyjniakami, warchołami, skorumpowanymi relatywistami stawiającymi siebie ponad prawem przez siebie ustanowionym.

    To właśnie owa niewierność w rzeczach małych do tego doprowadziła, że ulegają pokusie wtedy kiedy się ona pojawia. Nie nauczyli się z nią walczyć. Przegrywają za każdym razem. Czynią to bezrefleksyjnie. Tempo życia w dzisiejszym świecie uniemożliwia lub utrudnia im podjęcie próby refleksji nad sobą i zadośćuczynienia. Co więcej nie są uzależnionymi bezwolnymi głupcami, lecz czynią tak w większości z premedytacją. Jest to konsekwencją nieposłuszeństwa woli przełożonych na pewnych etapach życia. Objaw niesubordynacji wobec rozkazów. Odrzucenie woli Boga i anarchia życiowa.
    doceń 1
  • sword
    08.11.2014 11:14
    Zawsze mi się wydawało, że obowiązuje mnie wyłącznie prawo Boże :) Prawo stanowione zawsze będzie ułomne i coraz większym stopniu wywołuje politowanie...

    Odnosząc się do przykładu.

    Nie wiem w jakim stopniu komórki podnoszą stopień wypadkowości i jak najbardziej jestem za ograniczaniem ich używania bezpośredniego. (szczególnie pisanie SMSów). Z tego co zauważyłem na drogach to osoby, które rozmawiają przez telefon nie tyle stwarzają zagrożenie, co wywołują frustrację pozostałych uczestników ruchu (ze względu na upośledzenie manewrów, brak sygnalizacji oraz powolność jazdy). Można powiedzieć, że powodują frustrację otoczenia, szczególnie w ruchu miejskim.

    Ja bym natomiast wspomniał o innych "geniÓszach" szos, którzy podczas jazdy posługują się żywym ogniem i zatruwają swój mózg substancjami smolistymi...


    Co do polityków i kasy. Myślę, że to jest bardzo śliska sprawa, kiedyś była pańszczyzna 10% i można było jakoś żyć, jak "góra" przeginała z podatkami to i go na taczce wywieźli.

    W dzisiejszym świecie politycy pokazują jak kraść więc normalny człowiek zaczyna się bronić. Nie zapłaci podatków kiedy brakuje mu na życie i utrzymanie rodziny, zaczyna się czysta kalkulacja. Coś innego jest chęć zysku, dorobienie się na oszustwie coś innego obrona przed okradaniem dobytku przez państwo. Trochę się śliska sprawa z tymi "drobnostkami" w przytoczonym przykładzie


    doceń 0
  • Zibi89
    08.11.2014 12:25
    sword mylisz chyba stan prawny ze stanem faktycznym. Kolejny efekt propagandy. Wiele zapisów prawa pochodzi z prawa naturalnego będącego pochodną prawa Bożego. To o czym mówisz może świadczyć (wg mnie świadczy) o Twoim dążeniu do całkowitej bezkarności, czyli dowolności w niszczeniu ludzi, posiąściem kogoś i/lub czegoś wyłącznie dla własnych korzyści i/lub przyjemności. Sofizmaty i relatywizm. Jesteś prowokatorem POlicji? Nie pytam tylko stwierdzam.

    Żeby respektować prawo Boże najpierw trzeba respektować prawo stanowione. Nie ustanowili jego ludzie głupi, lecz interesowni dlatego je obchodzą. Prawo jest równe dla wszystkich i dot. w pierwszej kolejności tych, którzy je ustanowili do regulacji relacji międzyludzkich.
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter