107,6 FM

Dwa zwycięstwa Króla 


Kim są nieprzyjaciele, którzy mają być poddani Chrystusowi? 


Czy chodzi o przeciwników znanych z Ewangelii? Podczas ziemskiej działalności Jezusa występowali przeciw Niemu faryzeusze, uczeni w Piśmie, zwolennicy Heroda, saduceusze, lokalni przywódcy oraz arystokracja kapłańska związana ze świątynią w Jerozolimie. W listach św. Pawła nie ma jednak bezpośrednich odniesień do tych ataków przedstawianych we wszystkich Ewangeliach. Apostoł ukazuje szerszy, potężniejszy i dawniejszy front wrogów Chrystusa. Występują oni jako przeciwnicy człowieka zjednoczonego z Bogiem. 


W dokumencie pochodzącym z okresu powstawania ksiąg Nowego Testamentu znajduje się relacja przywódcy tego buntu, który pierwszemu człowiekowi tłumaczy, że powodem jego nienawiści przeciw ludziom było Boże polecenia oddania pokłonowi istocie cielesnej: „Archanioł Michał namawiał mnie do oddania czci, powiedziałem do niego: »Dlaczego mnie namawiasz? Nie oddam czci istocie gorszej i młodszej. Jestem od niego starszy w stworzeniu, gdyż zanim on był stworzony, ja już byłem stworzony. To jest jego obowiązek oddać mi cześć” (Życie Adama i Ewy). Jeśli nawet te słowa nie znajdują się w Biblii, to wyrażają one przekonania Żydów z czasów Jezusa o buncie diabła i jego aniołów przeciw Bogu z powodu Jego planu wywyższenia człowieka. Stąd pierwsi chrześcijanie widzieli dwa zwycięstwa Chrystusa, które prowadzą do Jego panowania nad stworzeniem: jedno, które polega na zmuszeniu do uległości zbuntowanej części potężnych duchów; drugie, które jest wyzwoleniem grzesznego i słabego człowieka spod ich złej mocy. 


O tych dwóch wymiarach panowania Chrystusa pisze św. Paweł w swoich listach. W Liście do Kolosan głosi zwieńczenie Jego dzieła odkupienia: „To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. Po rozbrojeniu Zwierzchności i Władz, jawnie wystawił je na widowisko, powiódłszy je dzięki Niemu w triumfie” (2,14-15). Natomiast Rzymianom zapowiada ostateczne podporządkowanie stworzenia już zwróconego do Boga, ale ciągle jeszcze słabego, grzesznego i nieudoskonalonego: „Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych” (8,20-21).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter