107,6 FM

"Robotników" na pęczki, tylko jakie żniwo?

Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Łk 10,2

Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch, i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał.

Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.

Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: «Pokój temu domowi!» Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was.

W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swą zapłatę.

Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: «Przybliżyło się do was królestwo Boże»”.


Wydaje się, że robotników pracujących w winnicy Pana jest dzisiaj na pęczki. Kościelna aktywność czy służba ewangelizacji wiąże się z niemałą pokusą, by ewangelicznym robotnikiem się poczuć. Jakże wielu dzisiaj w imię Boga i, jak mniemam, dla Boga jest w stanie zrobić wszystko. Z mordowaniem bezbronnych włącznie. Ale nie trzeba być w jakimkolwiek Kościele, by poczuć się jak robotnik. Wystarczy na transparent wrzucić odpowiednie hasło i zacząć z nim dumnie paradować po mieście. Iluż to mamy dzisiaj bojowników o tolerancję, wolność i godność człowieka? Iluż mamy pogromców biedy i fachowców od pokoju? Tylko jakie z tego żniwo? Trzeba by tu walnąć ciężką litanią wszystkich nieszczęść świata. Być robotnikiem Pana to znaczy zapomnieć o sobie. A to dla każdego z nas najtrudniejsza rzecz na świecie. O własnych siłach niemożliwa. Zapraszajmy Boga do tej niemożliwości i ryzykujmy każdego dnia. Warto. Nie można więcej dla siebie uczynić niż o sobie zapomnieć i pracować dla Pana. Naprawdę. Lepiej nam nikt nie zapłaci.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..