107,6 FM

Boża miara to brak miary

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą!”. I napełnili je aż po brzegi. J 2,6-7

Przyjmuje się, że każda ze stągwi, które Jezus kazał napełnić wodą w czasie wesela w Kanie Galilejskiej, mogła pomieścić nawet 100 litrów. Jezus dał więc weselnikom około 600 litrów wybornego wina. To zdecydowanie zbyt wiele, jak na potrzeby tego wesela. Dlaczego taka rozrzutność? Czy to rozsądne? Czy potrzebne? Podobne pytania rodzą się w nas, gdy śledzimy Boże dzieła, które wymykają się ludzkiej, przykrojonej na ziemską miarę mentalności. Po co aż sześć stągwi? Czy nie wystarczyłoby napełnić tylko jednej? To i tak zbyt wiele. Tymczasem to, co my małostkowo piętnujemy jako rozrzutność, w Bogu objawia się jako hojność, a jej miarą jest brak miary. 600 litrów wina daje ilość prawdziwie królewską. Owszem, ale przecież Bóg pragnie potraktować nas właśnie po królewsku – nawet jeśli my tego nie pragniemy i na to nie zasługujemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • klo
    26.08.2015 09:22
    Dziękuję bardzo za komentarz. A jaki Jezus jest cudowny w tej Ewangelii! :)
    doceń 0
  • bogna
    26.08.2015 23:24
    Tak. Znakiem Bożego działania jest nadmiar. Doświadczyłam tego również w swoim życiu. Boża "przesada".
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter