107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. 


„Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”.

Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu”.

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.


Co Jezus zostawił po sobie na ziemi po swoim odejściu? Z punktu widzenia historyków w zasadzie nic. Garstkę niewykształconych biedaków, zalęknionych i zagubionych. Podobnych grup w historii było setki, jeśli nie tysiące. O większości z nich nie wiemy nic, bo zginęły, za przeproszeniem, jak jednoroczna sałata. W tym wypadku miało być tak samo, tym bardziej że grupa od początku miała potężnych wrogów – Żydów, a później Cesarstwo Rzymskie. Jednak 300 lat później całe Cesarstwo Rzymskie było chrześcijańskie, a dziś chrześcijaństwo jest największą religią świata. Tak jak zapowiedział Jezus, okazało się nie sałatą, ale wielkim drzewem. I wciąż ma zaciętych wrogów, i wciąż wygląda tak, jakby nie miało szans przetrwać. A jednak przetrwa wszystko, bo to też zapowiedział Jezus. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest tylko jedna. 
To Jezus – Syn Boży ma rację i zawsze będzie ją miał. Jak sam powiedział: jest „drogą, prawdą i życiem”. Można się z tym zgodzić lub nie, ale zmienić się tego faktu nie da.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter