107,6 FM

Polacy awansowali do kolejnej rundy piłkarskich mistrzostw świata do lat 20

Polscy piłkarze zremisowali w Łodzi z Senegalem 0:0 w swoim trzecim spotkaniu mistrzostw świata do lat 20. Biało-czerwoni awansowali z trzeciego miejsca w grupie A do 1/8 finału. Swojego rywala poznają po rozegraniu meczów tej kolejki w pozostałych grupach.

Biało-czerwoni - w przeciwieństwie do swoich środowych rywali - przed meczem nie mogli być pewni gry w kolejnej fazie rozgrywanego na polskich boiskach turnieju. Co prawda po wygranej z Tahiti 5:0 (na inaugurację ulegli Kolumbii 0:2) byli bliscy awansu, lecz aby nie oglądać się na inne zespoły, nie mogli przegrać z Senegalczykami, którzy z dwoma zwycięstwami (3:0 z Tahiti i 2:0 z Kolumbią) prowadzili w grupie A.

Biało-czerwoni zaczęli więc odważnie i z dużą determinacją. Prowadzili grę, lecz z trudem przychodziło im stwarzanie sytuacji bramkowych. W ich poczynaniach było bowiem sporo chęci, ale również niedokładności. Groźnie pod bramką nastawionych na kontrataki Senegalczyków mogło być już 11. minucie, ale piłkę źle przyjął Adrian Benedyczak, który w ataku zastąpił Dominika Steczyka.

Później, dopiero po pół godzinie gry, po dalekim zagraniu Sebastiana Walukiewicza z trudnej pozycji z bliska uderzał Jakub Bednarczyk. Trafił w środek bramki, gdzie stał bramkarz. Dynamiczną akcją popisał się też Serafin Szota, ale jego mocne zagranie do Benedyczaka uprzedził Dialy Ndiaye.

Mimo tzw. optycznej przewagi polskiej drużyny, w pierwszej połowie lepsze okazje stworzyli gracze z Afryki. M.in. w 30. minucie niebezpiecznie z dalszej odległości uderzał Dia Ndiaye, a dziesięć minut później po strzale z rzutu wolnego z bocznej linii pola karnego piłka trafiła w słupek bramki Radosława Majeckiego.

Bramkarz uratował polski zespół przed stratą gola, broniąc w 44. minucie strzał z bliskiej odległości Ousseynou Nianga.

Niewiele na boisku działo się po zmianie stron. Stadion ożywił się dopiero w 68. minucie, kiedy celnym uderzeniem z ponad 25 metrów popisał się Jan Sobociński. Chwilę później Polacy domagali się karnego po zagraniu piłki ręką przez jednego z Senegalczyków. Na tym właściwie skończyły się emocje w tym meczu. Z podziału punktów zadowolone były obie ekipy.

« 1 2 »

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama