107,6 FM

Prokuratura nie będzie ścigać matek zostawiających dzieci w "oknie życia"

Prokuratura nie będzie wszczynała postępowań w celu ustalenia osoby, która zostawiła dziecko w "oknie życia", o ile nie stwierdzi uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa - takie postanowienie wydał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Jego zdaniem, "okna życia" są „piękną, szlachetną ideą”, a matek pozostawiających tam swoje dzieci nie powinno się ścigać ani piętnować.

Minister sprawiedliwości poinformował w poniedziałek, że zdarzają się sytuacje, gdy pozostawienie noworodka w oknie życia skutkuje rozpoczęciem postępowań karnych. Podkreślił, że taki krok nie jest porzuceniem, dlatego zdecydował się wydać nowe zalecenia.

– W ramach tych zaleceń przypominam, że jest niedopuszczalne, i w tym sensie zakazuję prokuraturze podejmowania czynności procesowych w związku z artykułem 210 Kodeksu karnego, który rodzi konieczność prowadzenia postępowania wtedy, kiedy rzeczywiście do porzucenia dziecka doszło. Pozostawienie dziecka w "oknie życia" nie jest aktem porzucenia – zaznaczył minister sprawiedliwości.

Zdaniem Zbigniewa Ziobry, osoby, które zostawiają dzieci w "oknach życia", co do ogólnej zasady nie powinny być ścigane. Jak mówił, okna życia „to piękna idea, którą należy szanować, chronić”. - Noworodek pozostawiony w oknie życia to jest uratowane życie, a nie powód do piętnowania, ścigania matki – dodał minister sprawiedliwości.

"Okna życia" to miejsca, w których matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko, bez narażania jego życia i zdrowia. Okno otwiera się od zewnątrz, są w nim zamontowane ogrzewanie i wentylacja. Po otwarciu włącza się alarm, który wzywa personel.

Rola Caritas kończy się z chwilą przekazania dziecka pod opiekę medyczną. Odtąd zajmują się nim pracownicy szpitala, do którego dziecko zostaje skierowane na badania. Dalszy jego los określają procedury ustalone przez państwo.

Diecezjalne Caritas prowadzą 61 takich okien, zazwyczaj we współpracy ze zgromadzeniami żeńskimi, domami samotnej matki, a nawet szpitalami miejskimi. Co najmniej 31 dalszych "okien życia" jest prowadzonych przez żeńskie zgromadzenia zakonne. Do tej pory w "oknach życia" prowadzonych przez Caritas Polska znaleziono blisko 100 dzieci.

« 1 »
  • Kocór
    23.12.2019 19:47
    Nadal to będzie zależało od prokuratora czy będzie prowadził postępowanie. Zalecenie pana Ministra nie jest wiążące dla niego. Po prostu trzeba dodać do kodeksu karnego zapis że oddanie dziecka do okna życia nie jest przestępstwem tak jak też oddanie do adopcji przez matkę która nie może lub nie chce dziecka.
    doceń 5
  • jurek
    24.12.2019 09:40
    Nie wiem czy to takie dobre rowiązanie. Matki jak nie chcą się opiekować dzieckiem powinny to zgałaszać w szpitalu - przed lub po porodzie i umożliwić w ten sposób szybki i sprawny proces adopcyjny. Nie znam szczegółow, ale wydaje mi się, że zostawienie w "oknie życie" tego jednak nie zapewnia (znacznie te procedury wydłuża). Oobna kwestią jest jednak w ogóle kwestia tak jak: czy rzeczywiście "scigania" nie ograniczyc do sprawdzenia (aby matki jak juz mają taka sytację dzieci oddawały, a nie np. robiy im krzywdę. Ponadto sprawa jest tez czasami skomplikowana przez tzw. depresję poporodowa
  • Kocór
    28.12.2019 11:36
    Umieszczenie dziecka w oknie życia oznacza zrzeczenie się wobec niego praw rodzicielskich. Policja, której siostry zgłaszają pojawienie się niemowlęcia, nie poszukuje matki, ale musi sprawdzić, czy dziecko nie zostało np. porwane. Robi to na podstawie ewentualnych zgłoszeń o zaginięciu. Niemowlę zostaje zabrane do szpitala, gdzie przechodzi badania. Zazwyczaj stąd trafia wprost do czekającej na niego rodziny – zastępczej lub preadopcyjnej, która często staje się rodziną docelową maluszka. Przyspieszając procedury, współpracujące ze sobą instytucje: szpital, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ośrodek adopcyjny i sąd, jak tylko mogą, stwarzają warunki sprzyjające bezpieczeństwu malca i jak najszybszemu nadaniu mu tożsamości prawnej.W ciągu pierwszych 6 tygodni biologiczna mama ma prawo zmienić swoją decyzję. By przywrócono jej dziecko, które oddała anonimowo, musi swoje prawa do niego udowodnić. Dziś może w tym pomóc badanie DNA. W praktyce niektóre mamy podejmują anonimowe próby kontaktu, pytają o dziecko.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama