107,6 FM

Śląskie. Pampersy czy podpaski spuszczone w toalecie? Rusza kampania "Kanalizacja to nie śmietnik"

"Kanalizacja to nie śmietnik" - pod takim hasłem za kilkanaście dni ruszy kampania przygotowana przez Stowarzyszenie Wodociągowców Województwa Śląskiego. Pracownicy zwracają uwagę, że do oczyszczalni dopływają rzeczy, które powinny być wyrzucone do kosza a nie do odpływu.

Szmaty, rajstopy, materiały higieniczne, resztki jedzenia, a nawet mopy - wyławiają codziennie ze studzienek pracownicy wodociągów. - Zbigniew Trepiak, kierownik zmiany oczyszczalni Gigablok w Katowicach mówi, że niewiele przedmiotów potrafi wywołać jego zdziwienie:

Agnieszka Jaszkaniec z Katowickich Wodociągów wskazuje, że z roku na rok sytuacja nie ulega poprawie i przytacza konkretne liczby:

A dlaczego śmieci trafiają do kanalizacji?

Za kilkanaście dni ruszają oni z kampanią, która ma uzmysławiać, że "Kanalizacja to nie śmietnik". Będzie ona skierowana przede wszystkim do dzieci. - Tłumaczy Ewa Stępniewicz, rzecznik Stowarzyszenia Wodociągowców Województwa Śląskiego:

Jak przyznają śląscy wodociągowcy, w kanałach wciąż pływa ogromna ilość resztek jedzenia, materiałów higienicznych i różnego rodzaju śmieci. Koszty za ich usuwanie przekładają się również na opłatę za odprowadzanie i oczyszczanie ścieków - jaką płacą mieszkańcy.

Śląskie. Pampersy czy podpaski spuszczone w toalecie? Rusza kampania "Kanalizacja to nie śmietnik"   Rusza kampania "Kanalizacja to nie śmietnik" Marcin Iciek / Radio eM
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • rafal
    09.03.2020 13:23
    Najgorszy jest brak świadomości. Nie mam pojęcia, jak ludzie mogą myśleć, że po wrzuceniu do toalety odpad w jakiś niewyjaśniony sposób "znika". Wiadome przecież, ze są pompy i inne urządzenia, które nie mają szans w starciu z takimi ilościami odpadów. Poza tym, nawet jak sita oddzielą większe zanieczyszczenia, to i tak potem do środowiska przedostaje się masa mikroplastików. Szkoda, że miasta i gminy nie inwestują w nowoczesne oczyszczalnie MBR, które nie dość, że idealnie oczyszczają, to jeszcze usuwają mikroplastiki, antybiotyki, bakterie i wirusy ze ścieków. W Polsce takich obiektów jest zaledwie kilkadziesiąt, reszta to muzealne klasyczne oczyszczalnie, które nie oczyszczają w wystarczający sposób. Obudzimy się za parę lat, jak nasze i tak już mocno ograniczone zasoby czystej wody się skurczą, bo do tego doprowadzi nasza krótkowzroczność.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama