107,6 FM

Komunia Święta z rękawa?

Norbert z Xanten (po prawej) otrzymuje regułę augustyńska od św. Augustyna z Hippony. Ilustracja z "Żywota św. Norberta" (XII w.). Źródło: domena publiczna.   Norbert z Xanten (po prawej) otrzymuje regułę augustyńska od św. Augustyna z Hippony. Ilustracja z "Żywota św. Norberta" (XII w.). Źródło: domena publiczna.

Wyglądał jak żebrak i tak go traktowano, gdy chodził od miasta do miasta i wzywał do opamiętania. Bulwersowało go szczególnie niemoralne, pełne przepychu i rozwiązłości życie duchownych. Sam sporo na ten temat wiedział. Pochodził z bardzo zamożnej rodziny, kształcił się u kanoników lateraneńskich, później trafił na dwór cesarski jako kanonik. Potrzebny był grom z jasnego nieba, by zobaczył, że jego życie to pomyłka.

Może to tylko legenda, ale ma coś w sobie. Działo się to w 1115. Norbert, bo o nim mowa, pędząc beztrosko na kolejną ucztę został rażony piorunem, spadał z konia i usłyszał głos: „Norbercie dokąd zmierzasz?” Nic nie odpowiedział, za to niczym żyjący sto lat później Franciszek z Asyżu porzucił wygodne życie, rozdał majątek i postanowił skupić się na modlitwie i pokucie. Takie rozwiązanie jedynie na początek, bo kolejne kroki Norberta mogą zadziwić. Wśród historyków Kościoła istnieje pogląd, iż od czasów apostolskich nikt przez jedenaście stuleci nie pozyskał dla Chrystusa tylu wyznawców, co św. Norbert. Jako reformator, kaznodzieja, zakonodawca a później także biskup Magdeburga i kanclerz Cesarstwa był jednym z najbardziej wpływowych ludzi swoich czasów. Żyjąc w dobie reformy gregoriańskiej, sporu o inwestyturę oraz szerzenia się herezji antyeucharystycznych, także herezji Tanchelma, skierowanej przeciwko dogmatowi o autentycznej obecności Chrystusa w Eucharystii i traktując wszystkie te wyzwania bardzo serio miał naprawdę sporo roboty.

„Komunia Święta was obroni, Ciało Chrystusa ustrzeże od wszelkiego nieszczęścia.” Jeśli to stwierdzenie potraktujemy nie tyle dosłownie, co magicznie mamy gotową herezję. Potem już tylko zostaje wykombinować, jak to zrobić, by zamiast przyjąć Komunię Świętą do ust, zabrać ją do domu, umieścić pod dachem, albo zaszyć w rękawie ciesząc się, że jesteśmy bezpieczni. Profanacja! Wołali i wołają do dziś przerażeni duchowni. Czy tak samo przerażony i grzmiący był św. Norbert? Być może. Ważniejsze jednak to, że ten solidnie wykształcony duchowny wyzwanie widział przede wszystkim w tym, by ludziom wyjaśniać, że dosłownie wierząc w Obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie nie możemy traktować Hostii jak talizmanu. Pokuta i przebłaganie za ukrywanie Ciała Pańskiego w rękawie? Owszem. Ważniejsza jednak ogromna miłość do Mszy Świętej, z której Norbert słynął. Ponoć była to jego największa pasja, co potwierdzają całe pokolenia jego duchowych synów i córek czyli mnichów i mniszek Zakonu Premonstrateńskiego, o którym mawiano, że jest Monstrancją Boga Sakramentalnego.

Komunia Święta z rękawa?

Zobacz: Wszystkie odcinki cyklu "Blaski średniowiecza"

Więcej o życiu monastycznym XI i XII wieku a także o mapie średniowiecznych klasztorów ufundowanych w Polsce w audycji Blaski średniowiecza.

Więcej o św. Norbercie w audycji Blaski średniowiecza.

Rozprawiamy się ze stereotypami i mitami na temat średniowiecza

Żeby dostrzec to, co "niewidoczne dla oczu", w czasie wakacji wybieramy się w podróż w czasie. Co tydzień czeka nas rozprawienie się z stereotypami i mitami, ale też prawdziwa uczta duchowa dla tych, którzy mają apetyt na spotkania z "Bożymi szaleńcami", reformatorami, artystami, władcami i świętymi.

Okrucieństwo, zdeprawowanie, zezwierzęcenie – władcy zwyrodnialcy, bezwzględni duchowni niewiele mający wspólnego z przesłaniem Ewangelii, tortury, oszustwa, żądza posiadania – witamy w średniowieczu! Taki obraz, a szczerze mówiąc o wiele bardziej jaskrawy, wyłania się z książki działacza ludowego Józefa Putka pt. „Mroki średniowiecza”. Ta wydana w roku 1935 pozycja wznawiana była trzykrotnie w PRL-u skutecznie przyczyniając się do utrwalenia obrazu średniowiecza, jako epoki przesądów, fanatyzmu, nietolerancji i bezdusznych rządów Kościoła katolickiego. Czy to obraz całkowicie zakłamany? Niestety nie. Ale średniowiecze miało też swoje blaski – blaski średniowiecza, które nie tylko rozproszą dawne mroki, ale też mogą rzucić światło na współczesność.

Posłuchaj w audycji "Blaski średniowiecza" w Radiu eM:
 

Na zaszufladkowanie średniowiecza nie chce pozwolić historyk Piotr Stefaniak. Uważa, że niechęć wobec tej epoki zawdzięczamy już wiekom światła. Osiemnastowieczne przekonanie, że czego nie widzimy, tego nie ma, okrada nas z duchowości. Dlatego czujemy się zmotywowani, by o średniowieczu rozmawiać i z średniowieczną mapą w ręku ruszyć w podróż. Punkt startowy na wawelskim wzgórzu proponuje ks. prof. Jacek Urban kanonik krakowskiej kapituły katedralnej. Spotykając się w muzeum katedralnym warto wiedzieć, że w tym miejscu, że do XIV wieku był spichlerz królewski otworzony przez Kazimierza Wielkiego. Dziś w muzeum znajdziemy nieliczne i tym samym niezwykle cenne pamiątki po królowej Jadwidze. Jej historię splatamy z źródeł historycznych, analiz mediewistów, a także legend i duchowych rozważań. Takie podejście może komuś, kto wybiera „szkiełko i oko”, wydawać się naiwnym, czy nierzetelnym. Tymczasem spacerując, a przynajmniej próbując zwolnić tempo w czasie zwiedzania doświadczamy takiej właśnie tęsknoty. Chcemy spróbować połączyć porządkowanie faktów zawartych w przewodnikach i słuchanie sercem – co Jadwiga ma nam do powiedzenia.

Czytaj też: Wiosna średniowiecza

 

Rozprawiamy się ze stereotypami i mitami na temat średniowiecza   Piotr Stefaniak, historyk. Dominika Szczawińska

Jadwiga – najpiękniejsza postać kobieca w dziejach naszej ojczyzny – tak o Andegaweńskiej królewnie, która została królem Polski, mówił 25 lat temu w czasie kanonizacji Jan Paweł II. Ks. prof. Jacek Urban zwraca uwagę na to, że takie idealizowanie Jadwigi jest nam potrzebne, chcemy doświadczyć poczucia dumy, móc wskazać na władców, dających Polsce niekwestionowaną potęgę. Szczęśliwie jej życiorys faktycznie daje nam sporo powodów, by patrzeć z wdzięcznością i zachwytem. - Żadnemu monarsze na naszym tronie nie możemy przypisać takich sukcesów terytorialnych jak Jadwidze - podkreśla ks. prof. Urban. - Jadwiga zapobiega konflikty, a istniejące próbuje wygaszać. W Europie jesteśmy przykładem do naśladowania po pierwsze dzięki Unii Lubelskiej 1386, którą można traktować jako zapowiedź Unii Europejskiej, a po drugie dzięki jej działaniom związanym z tworzeniem uniwersytetu.

Posłuchaj w audycji "Blaski średniowiecza" w Radiu eM:
 

Do zobaczenia w średniowieczu!

W każdą sobotę wakacji kolejne odcinki cyklu "Blaski średniowiecza"

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Blaski średniowiecza

Blaski średniowiecza  

Piątek, godz.20.10. Zapraszają Dominika Szczawińska i historyk Piotr Sterfaniak.

Dominika Szczawińska i historyk Piotr Sterfaniak  otwierają mapę średniowiecznej Polski i ruszają w drogę. Zamki, kościoły, klasztory - a w nich zaklęte historie. W programie opowiemy o średniowicznych władcach i wielkich świętych - oddamy też głos zakonikom, miszkom i badaczom historii. Sprawdzimy, które stwierdzenie jest prawdziwsze - "mroki średniowiecza", czy "blaski średniowiecza". Do usłyszenia!

Programy