Dom Nadziei w Lusace, czyli o pomocy "dzieciom ulicy" w Zambii

"(...) Naszą praktyką od 20 lat było skupienie się na rodzinie. Celem nadrzędnym nie jest trzymanie dziecka w ośrodku, tylko reintegracja z rodziną, powrót dziecka do domu. Teraz nam się średnia wieku bardzo obniżyła. Najmłodszy ma 5 lat. Takich 5-7 latków mamy ok. 20. Największa grupa to chłopcy między 11 a 14 rokiem życia (...)" .

O pomocy chłopcom znalezionym na ulicach Lusaki, oraz o Domu Nadziei, gdzie znajdują bezpieczeństwo, schronienie, edukację i szansę na powrót do rodziny opowiada Jacek Rakowski, misjonarz od ponad 20 lat prowadzący ośrodek pomocowo-rehabilitacyjny dla dzieci, w Lusace, stolicy Zambii. 

Wejdź na stronę Fundacji W STRONĘ AFRYKI i wesprzyj wyżywienie chłopców z Domu Nadziei: wstroneafryki.pl/dom-nadziei

Dom pełen nadziei
Fundacja W stronę Afryki

 

« 1 »