107,6 FM

  • JAWA25
    10.10.2019 13:36
    A z pół zdania o tym jak w 1953 Szymborska popierała stalinowski terror, za co nigdy nie została pociągnięta do odpowiedzialności?
    doceń 48
    • Erich
      10.10.2019 14:35
      Tak, i jeszcze że Herbert powinien dostać Nobel, a nie Miłosz, co to nawet Polakiem nie był... Jak ja lubię taką monotematyczność, "a Kartaginę należy zniszczyć"... :-)
      A działalność Szymborskiej w opozycji demokratycznej?
      doceń 14
      • JAWA25
        10.10.2019 14:50
        Nie wiem jaka była narodowość stalinowskiego poputczyka Miłosza, każdy jest takiej narodowości, jakiej się czuje. Tak samo nie czy ma to sugerować jakoby z mej strony istniało jakieś uprzedzenie z powodu pochodzenia (a jeśli nie sugeruje to po co wplątywać taki wątek). Pisze po polsku : skoro artykuł znajduje miejsce na przypomnienie "Nagroda dla Tokarczuk to pierwszy literacki Nobel dla Polaka od 23 lat, gdy w 1996 r. otrzymała go Wisława Szymborska" zapytuję, czemu pominięto jej inne "dokonania". Zwłaszcza że zbrodnie stalinowskie są nieprzedawniane.
        doceń 32
        0
      • Erich
        10.10.2019 17:00
        Może dlatego, że artykuł jest o Tokarczuk i literackim Noblu, a nie o Szymborskiej? Może dlatego, że są na świecie ludzie, którzy nie wyponina
        doceń 7
        0
      • Erich
        10.10.2019 17:01
        ją na każdym kroku błędów światopoglądowych innych? Bo może jest różnica między poparciem dla złej ideologii a rzeczywistą zbrodnią?
        doceń 5
        0
      • Erich
        10.10.2019 17:05
        I podobnie z Miłoszem... Chodzi o te frazesy... Miłosz wyjechał z Polski i zerwał z komunizmem tuż przed nastaniem stalinizmu. Nigdy nie pisał wierszy ideologicznie skażonych. Był poetą religijnym. Ale wiecznie tylko, że stalinista... Ciekawe, że hołubiony przez konserwatystów J.M. Rymkiewicz rzeczywiście popierał stalinizm. I to mu się jakoś wybacza. Bo "nasz"...
        doceń 12
        0
      • JAWA25
        10.10.2019 17:11
        Po pierwsze skoro to artykuł nie o Szymborskiej czemu w ogóle o niej wspominać? Po drugie to nie ja tylko ty wplątujesz tu Miłosza. Po trzecie co ma do sprawy Rymkiewicz? To jakiś twój idol, że też go tu wymieniasz? Bo na pewno nie mój.
        doceń 26
        0
      • Erich
        10.10.2019 18:11
        Napisałem "Może dlatego, że artykuł jest o Tokarczuk i literackim Noblu" - więc o Szymborskiej jak najbardziej można wspomnieć jako kontekście.
        O Miłoszu i Rymkiewiczu wspominam nie dlatego, że Pan o nich mówi, tylko żeby dać analogiczny przykład posługiwania się frazesami, i tyle.
        doceń 4
        0
      • JAWA25
        10.10.2019 18:13
        Bez "panów" proszę. I bez zmieniania tematu.
        doceń 8
        0
      • JAWA25
        10.10.2019 19:11
        A skoro artykuł jest o Tokarczuk to artykuł 133 Kodeksu Karnego za znieważanie Narodu Polskiego grozi pozbawieniem wolności do lat 3.
        doceń 21
        0
    • Erich
      10.10.2019 20:01
      To może najjaśniej, jak się da: denerwuje mnie sprowadzanie literatury do moralnej oceny życia autora, zwłaszcza autora, który zmieniał swoje poglądy w czasie życia, i posługiwanie się przy okazji frazesami typu "Szymborska-zbrodniarka stalinowska".

      Natomiast kwestia "Pana" - uczono mnie, że kultura osobista zobowiązuje do zwracania się do nieznajomych per Pan/Pani, więc proszę mi na to pozwolić:-)

      Ale ja z kolei ponawiam pytanie: jakie zbrodnie popełniła Szymborska?
      • JAWA25
        10.10.2019 20:17
        Gdy szala stalinowski terror pisała coś takiego "W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.

        Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.

        Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej."
        doceń 24
        0
      • JAWA25
        10.10.2019 20:24
        "bez panów" miało znaczyć: wystarczy "JAWO", tylko za wcześnie mi się kliknęło
        doceń 11
        0
      • Erich
        12.10.2019 00:09
        Tak, o tym wiem. To na pewno hańba, ale czy zbrodnia? Zawsze wydawało mi się, że zbrodnią można nazwać bezpośrednie zabicie kogoś albo zlecenie śmierci.
        doceń 0
        0
      • halinkaa
        12.10.2019 11:53
        denerwuje mnie sprowadzanie literatury do oceny moralnej, twoje prawo, ale po co czytać w takim razie literaturę, lepiej sobie puścić cartoon network
        doceń 0
        0
  • kolo
    10.10.2019 14:38
    "Od zawsze deklarowała się jako feministka. Sprzyja także ekologom." - od pewnego czasu jest to główne kryterium przyznawania tej nagrody.
    doceń 40
    • halinkaa
      10.10.2019 15:57
      dobrze że pedofilów we własnym gronie dopiero co wyłapali nie bardzo wypada wprowadzać kryteria seksualno-alternatywne w literaturze; mogło być gorzej np. o ten aspekt, dzieła w/w autorki dość wymęczone, jednakowoż wzorcowo ustawione pod modne w niektórych trendach zajawki, ciekawe czy z wyrachowania czy raczej z braku tożsamości
      doceń 10
      • halinkaa
        10.10.2019 20:20
        najsmutniejsze jak ktoś pisze książki nie z wewnętrznej potrzeby podzielenia się czymś autentycznym, najpierw by to musiało się autentycznie wykluć, ale jak by tu coś sklecić, żeby było hitowe - żydzi, feminizm i itp. modne motywy, choć nie każda książka zahaczająca o feminizm czy ż(Ż)ydów musi być koniunkturalna, czasem może być i dobra
        doceń 0
        0
  • Beszad
    10.10.2019 15:18
    Ideologiczne zaangażowanie pani Tokarczuk potwierdza tylko moje odczucia o postępującej dewaluacji Nobla. No bo jak tu się oprzeć wrażeniu, że wystarczy być wojującą feministką i ekologiczną aktywistką, a do tego jeszcze napluć we własne gniazdo, żeby taką nagrodę otrzymać? Dlaczego Nobla nie ma szans dostać pisarz o poglądach konserwatywnych? I czy taka nagroda ma jeszcze jakikolwiek sens?
    doceń 40
    • Beszad
      10.10.2019 15:21
      Muszę dopisać tu pewien cytat, że Polacy to "właściciele niewolników i mordercy Żydów". Czy to nie jest naplucie we własne gniazdo?
      doceń 55
    • Erich
      10.10.2019 17:07
      A która ksiażka Tokarczuk budzi Pana wątpliwości? Która się Panu nie podobała?
      doceń 13
  • Yanosh
    10.10.2019 15:48
    Dwa lata temu znany niemiecki krytyk Marcel Reich-Ranicki wywołał w Polsce wzburzenie, kiedy w słynnym, nieistniejącym już telewizyjnym "Kwartecie literackim" zjechał współczesną polską literaturę. Orzekł wówczas, że książki Olgi Tokarczuk, Andrzeja Stasiuka i Małgorzaty Tulli to ciemnogród i powrót do średniowiecza. Wywoływanie emocji to zresztą jego specjalność - w dużej mierze dzięki swoim kategorycznym, wypowiadanym bez ogródek sądom stał się tym, kim jest - wyrocznią i "papieżem" niemieckiej krytyki literackiej.
    • teofanes
      10.10.2019 16:31
      "ciemnogród i powrót do średniowiecza". Ktoś, kto używa takiego zwrotu daje popis swojej ignorancji wyższego rzędu. Jeśli rzeczywiście Reich Ranicki użył takiego idiotycznego wyrażenia, to świadczy to jego niekorzyść, niezależnie od tego jakim był krytykiem literackim. Ten zwrot spotyka się niestety dosyć często w publicznych wypowiedziach różnych osób. Nie wiedzą one, że niesłychanie kompromitują się ten sposób, ujawniając całkowitą niewiedzę o tym jakże ważnym, twórczym, niezwykle ważnym dla kultury europejskiej okresie. Nieznajomość kultury europejskiego średniowiecza świadczy zawsze na niekorzyść wypowiadającego się. Znaczy to bowiem, że ten człowiek nic nie wie o teologii, filozofii, logice, matematyce, tamtego okresu, nie ma pojęcia, że na przełomie XII/XIII wieku powstały pierwsze uniwersytety, na których wypracowano abstrakcyjne myślenie filozoficzne, którym uczeni ludzie posługują do dnia dzisiejszego, niezwykle architektonicznie wyrafinowane katedry gotyckie, zakładające dużą znajomość matematyki i mechaniki, w których pojawiło się wspaniałe malarstwo i rzeźby religijne. I cały szereg innych wartościowych cywilizacyjnie rzeczy. Reich Ranicki, o ile sobie przypominam, nosił okulary, zapewne nie wiedział, że okulary wynaleziono w "ciemnym" XIII wieku.
      doceń 12
      • JAWA25
        10.10.2019 19:15
        Papież Jan XXII w 1326 upoważnił inkwizytorów do zwalczania "czarów" (bulla "Super illius specula") stosując wszystkie środki przewidziane dla herezji (tortury, kara śmierci).
        doceń 30
        0
  • Yanosh
    10.10.2019 16:24
    Wypowiedź Pani Noblistki: "Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników, czy mordercy Żydów. Myślę, że trzeba będzie stanąć z własną historią twarzą w twarz i spróbować napisać ją trochę od nowa, nie ukrywając tych wszystkich strasznych rzeczy" - zastanawiam sie z przekorą odkąd to Komitet Noblowski nadaje Nobla potomkini narodu, która słowem "robiliśmy" = - śmy wpisuje się podpisuje pod strasznymi rzeczami jakie robili Polacy - mordowali Żydów, mieli niewolników (nie słyszałem, aby Polacy mieli niewolników!????????? i wszystkie inne złe rzeczy ! Jakoś Komitet Noblowski nie brał "strasznych rzeczy" robionych - Niemców, Francuzów, Amerykanów i jakoś przedstawiciele tych nacji nie pisali po ich Nobli na nowo historii !
    doceń 44
  • seitz
    10.10.2019 16:31
    TVN zapewne orzeknie, że Nobel dla Polki, feministki jest ważnym wsparciem świata dla ciemiężonej polskiej demokracji pod rządami tyranii. Telewizja prywatna, a standardów rzetelności dziennikarskiej nigdy nie spełniała.
    doceń 21
    • seitz
      11.10.2019 22:17
      Ponowię swój komentarz gdyż nie przewidziałem, że aż tak nieobiektywny i propagandowy jest dziś TVN. Rzeczywiście. Dziś podano apel noblistki Olgi Tokarczuk do Narodu. Mówiła ona, że w tych wyborach decyduje się czy Polska będzie państwem prawa czy też autorytarnym (reżimem). Ona chyba nie pamięta reżimu platformy.
      Niestety nagroda świadczy o tej pani tyle samo co Pani o tej nagrodzie.
      Pustka i bezideowość pisarska, i nawet noblowska o czym wiem od dawna i dziennikarska na propagandowym TVNie.
      Tyle w kwestii wypowiedzi pisarki na temat literatury i mieszania się w politykę.
      Upadek lewicowego świata. Jeszcze niech pan Michnik dostanie pokojową nagrodę Nobla i mamy komplet.
      doceń 3
  • Erich
    10.10.2019 17:08
    Typowe... Wielki sukces polskiej literatury i od razu wybrzydzanie. Nie moglibyśmy tak o książkach Tokarczuk raczej podyskutować???
    doceń 14
    • JAWA25
      10.10.2019 17:12
      A cóż ona takiego napisała?
      doceń 33
      • Erich
        10.10.2019 18:12
        Mnóstwo interesujących powieści i opowiadań!
        doceń 9
        0
      • JAWA25
        10.10.2019 18:17
        Jedna z ocen na Lubimy Czytać "Nie jestem w stanie przeczytać tej książki. Zostało mi niecałe 350 stron, ale nie przebrnę już dalej. Jeśli tak wygląda literackie wydarzenie roku - to ja jestem głęboko rozczarowana. Słaby styl Tokarczuk, często sceny, które powinny zostać tylko w domyśle czytelnika, nieciekawa i nudnawa narracja. Beznadziejna kreacja głównego bohatera - Jakuba Franka. Powieść historyczna jest trudnym gatunkiem i moim zdaniem autorka niezbyt poradziła sobie z tym zadaniem. Miejscami miałam wrażenie, że sama pogubiła się w tym, co tą książką chciała przekazać."
        doceń 34
        0
    • Erich
      10.10.2019 19:57
      To może przekona Cię moja opinia? Jestem zawodowym polonistą - polecam Ci subtelne psychologicznie "Ostatnie historie", zaskakujące w duchu Cortazara opowiadania z "Gry na wielu bębęnkach" i ciekawie podejmujący barokową tradycję sylwy powieść o współczesnym nomadyzmie "Bieguni". Naprawdę polecam! Zachęcam, by jednak wypowiadać się po lekturze, a nie po opiniach na Lubimy czytać.
      doceń 13
      • JAWA25
        10.10.2019 20:18
        "Jestem zawodowym polonistą" przykład argumentum ad verecundiam . Nie pytam jakie są Twoje kwalifikacje zawodowe, poz atym
        doceń 28
        0
      • JAWA25
        10.10.2019 20:21
        Zaś gusty Twe są Twymi gustami, zatem jak ma mnie to przekonać? Księgi Jakubowe znam i mogę powiedzieć: zacytowana opinia jest i tak przesadnie łagodna. Co jest mym zdaniem, a me zdanie nie jest prawem.
        doceń 30
        0
    • dirk
      11.10.2019 02:35
      Czy polska literatura, zwłaszcza współczesna jest jakimś zbiorowym bytem, który mógł odnieść sukces wielki, z którego wszyscy mogliby się radować i być dumni? Czy dzieła Autorki wnoszą coś tak znaczącego i konstruktywnego do skarbnicy narodowej kultury, czy będą dla nas i przyszłych pokoleń jakimś punktem odniesienia, elementem narodowej świadomości i budulcem innych kulturalnych zdarzeń? Bo taką rolę, zapewne w skali świata dość wyjątkową pełniła i nadal pełni Literatura Polska. Mnie z noblistów najbardziej kojarzy się z nią Reymont i jego obraz Polski tak prawdziwy, że prawie 100 lat później słuchałem w pociągu autentycznych dialogów wiejskich kobiet i historii żywcem wyjętych z "Chłopów". Czy tak trwały i trafny obraz Polski i Polaków znajdziemy w dziełach Autorki, a nobel jest tego gwarancją?
      doceń 17
  • dirk
    10.10.2019 17:30
    Powiem bez bicia, dzieł noblistki nie czytałem. Więc jestem całkowicie bezstronny. Za to uzasadnienie wyboru pachnie mi ostrą schizofrenią. A to przekraczanie granic jako forma życia (???) - nie bardzo kumam, ale może o to, co powiedział z telewizji pan Mieszkowski, z tym że miała to być esencja i sens kultury, a polegać miała na wystawianiu "klątwy" i naklejaniu obrazków z MB na toi-tojach, bo wchodzą do nich ludzie którzy mają problem. To chyba za taką kulturę i nobla podziękuję. No i wreszcie, wygląda na to, że istnieje tylko jedna tematyka, której należy swe dzieła poświęcać, by się na nobla załapać. Jak się człowiek przyłoży, i napisze jak należy, to ma tego priza w kieszeni. Najlepiej przy tym dołożyć Polsce i Polakom z jak najgrubszej i fałszywej rury, a czekać na niego wcale już nie będzie trzeba.
    doceń 39
    • Erich
      10.10.2019 18:16
      "No i wreszcie, wygląda na to, że istnieje tylko jedna tematyka, której należy swe dzieła poświęcać, by się na nobla załapać" - czyli jaka? Bo zdaje się, że ciągle wytyka się Tokarczuk opinię o polskiej przeszłości, o którym to temacie autorka najzwyczajniej w świecie nie pisze w swoich książkach. Pisarstwo Tokarczuk z "Klątwą" (nota bene - tekst Wyspiańskiego) nie ma nic wspólnego. No ale to by trzeba włożyć nieco wysiłku i poczytać grube powieści. Ale po co, skoro "swoje wiemy":-)
      doceń 7
  • Kopyrda
    10.10.2019 17:57
    Do Yanosha i wielu innych. Przypominaja mi sie wypowiedzi sowieckich literatw pprzyznaniu Borysowi Pasternakowi Nagrody Nobla. Jedni czuli sie "opluci," poniewaz w "Doktorze Ziwago" Pasternak ukazal chaos i zlo rewolucji. A inni pdkreslali, ze poeta powinien chwalic wlasny kraj. (Stenogram z zebrania moskiewskiego oddzialu Zwiazku Pisarzy w ZSRR mozne znalezc w pierwszym polskim wydaniu "Doktora Ziwago" w Bibliotece Kultury).
    doceń 11
    • JAWA25
      10.10.2019 19:34
      Osobliwe porównanie demaskacji komuchowego terroru ze znieważaniem Polskiego Narodu. Pasternak został przez komuchostwo zaszczuty, Tokarczuk zaś wszytko uchodzi płazem.
      doceń 30
  • Kopyrda
    10.10.2019 18:00
    P.S. Polska liczy sbie ponad 1100 lat i kiedys byla poteznym europejskim imperium. Wiec jakies nieprzyjemne rzeczy w tym wielkim kraju w jego dlugiej historii sie trafialy.
    • JAWA25
      10.10.2019 19:34
      "między imperium a federacją jest różnica jak miedzy czarnym i białym" (Jasienica)
      doceń 23
  • Erich
    10.10.2019 18:20
    Ponowię apel - rozmawiajmy o książkach, bo za to jest nagroda!
    doceń 11
  • teofanes
    10.10.2019 21:31
    @ JAWA25 "Papież Jan XXII w 1326 upoważnił inkwizytorów do zwalczania "czarów"" . No widzisz, w 1326 r. ... a taki przewodniczący Królewskiego Towarzystwa Naukowego w Londynie niejaki Joseph Glanvill napisał w XVII wieku bardzo poczytne w tamtych czasach dzieło (wydane w 1700 roku), które jest traktatem ("uczonym" a jakże) o czarownicach i zjawach" ("Saducismus Triumphatus or full and plain Evidence Concerning Witches and Apparitions"). W "oświeconym" XVIII wieku, zwłaszcza w krajach protestanckich czarownice palono tysiącami (w Nowej Anglii, Szkocji, Niemczech), także u katolików: w „oświeconej” Francji i w mniej „oświeconej” Polsce. W Średniowieczu bez porównania mniej spalono czarownic niż w XVII i XVIII wieku już nowożytnej Europy. W wiekach rozwoju nauki palono czarownice, a przecież dawno już nie było średniowiecza. Pora wreszcie odkłamać to średniowiecze, a nie jeździć po nim jak po łysej kobyle. Tak gwoli prawdy, a nie wszechobecnej propagandy.
    doceń 13
    • JAWA25
      10.10.2019 21:45
      A z czym polemika ? Z mojego wpisu wynikała jakaś apologia Anglii, protestantów czy czegokolwiek ? Rozważania "kto więcej spalił" co miałyby wnosić ?
      doceń 20
  • Kopyrda
    11.10.2019 02:54
    Do Jawy 25: C do imperium i federacji: To nie sa pojecia wzajemnie wykluczajace sie. Ale nie wkestionuje autrytetu Pawla Jasienicy. Co do atakow na Paternaka i Tokarczuk: Ustroje sa, rzeczywiscie, odmienne. Ale mentalnosc, a nawet terminlogia - bardzo podobne.
    • JAWA25
      11.10.2019 12:39
      Polska nie podbiła Litwy. "mentalnosc, a nawet terminlogia - bardzo podobne" to znaczy? Można Tokarczuk rozstrzelać czy zesłać do GUŁagu?
      doceń 19
  • TOMTOM
    11.10.2019 06:12
    Brawa, uwielbiam Tokarczuk A twierdzenie jakoby autorka dostała za bycie "modną" ekolożką i feministką to kompletna bzdura. Zresztą za co niby dostał Handke? Może za poparcie Milosewica?
    doceń 9
  • GośćMaciej
    11.10.2019 08:49
    Podstawą tej dyskusji jest twórczość literacka. Przeczytałem jedną książkę Pani Tokarczuk "Bieguni", przed kilku laty. Bardzo mi się podobała, miałem też poczucie, że to dobra literatura. Znam tytuły innych książek i nieco wiem o poruszanej tematyce. Uważam, że wiem trochę za mało, by się wypowiadać szerzej o jej twórczości. A tymczasem... Użytkownik "Jawa25" pisze (17.12): "A cóż ona takiego napisała?" Użytkownik "Dirk" pisze (17.30): "dzieł noblistki nie czytałem. Więc jestem całkowicie bezstronny" [sic!]. Zaskakuje mnie, że nie przeszkadza im to brać żywego udziału w dyskusji i wyrażać ostre poglądy. Jednak dużo bardziej zdumiewa znaczne poparcie dla ich wypowiedzi. Mówią "jesteśmy ignorantami, nie czytamy ale się wypowiadamy" - dowiadują się: "dobrze jest nie czytać, dobrze być ignorantem, najważniejsze by ostro skrytykować".
    doceń 15
    • JAWA25
      11.10.2019 12:37
      "nie przeszkadza im" jakim "im" ? " ich wypowiedzi" których "ich" ? Chyba wyraźnie po polsku piszę "Księgi Jakubowe znam". "Mówią "jesteśmy ignorantami, nie czytamy ale się wypowiadamy" - kto tak mówi ? Z kogo to cytat ? Dawanie fałszywego świadectwa jest tu dopuszczalne ?
      doceń 28
  • JAWA25
    11.10.2019 12:43
    Czemu w ogóle redakcja poświęca miejsce przyznaniu czegokolwiek osobie bezkarnie szkalującej Polskę i Polaków, skoro inne portale już o tym powiadomiły? To temat religijny?
    doceń 35
    • Erich
      12.10.2019 00:23
      Właśnie, jeszcze o tę kwestię miałem Cię spytać: nie było w historii jakichś Polaków mordujących Żydów? Sarmacka szlachta nie sprowadziła chłopów do roli niewolników bez świadomości narodowej? Jeśli na tym polega to szkalowanie, to znaczy, że szkaluje też naród polski IPN. To po prostu część naszej historii i tyle. W dodatku nauczana w szkole.
      Zastanawiam się też, dlaczego stosunek do kategorii narodu ma być główną miarą oceny człowieka? Są pośród nas uniwersaliści, którzy słabo są zakorzenieni w kulturach narodowych, ja to rozumiem, bo sam czuję się mocniej związany z uniwersalistyczną wspólnotą Kościoła niż z historycznymi narodami.
      Dam przykład takiej absolutyzacji kryterium stosunku do narodu: ja np. mam inną obsesję - rozwody. Trudno mi się np. zachwycić ludźmi, którzy byli patriotami, ale mieli bałagan w życiu rodzinnym. Patrzę na ludzi z punktu widzenia tego kryterium. I też mi się nie podoba, że Tokarczuk się rozwiodła:-)
      • JAWA25
        13.10.2019 22:08
        "Właśnie, jeszcze o tę kwestię miałem Cię spytać: nie było w historii jakichś Polaków mordujących Żydów?"
        A czy gdzieś sugeruję, że takich nie było?
        Otóż nie, zatem o co to pytanie?
        Tokarczuk nie twierdzi: byli tacy Polacy, co mordowali.
        Ona twierdzi "robiliśmy straszne rzeczy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów".
        Jacy "my" ? (Ona też ?)
        Czemu ma służyć kolektywna odpowiedzialność ?
        Co do "niewolników" to jakoś nie było ucieczek pańszczyźnianych z Rzeczpospolitej do Moskwy, a wręcz przeciwnie.
        "Zastanawiam się też, dlaczego stosunek do kategorii narodu ma być główną miarą oceny człowieka?"
        A gdzie piszę coś takiego?
        A może stosowanie zbiorowej odpowiedzialności, przypisywanie zbiorowości cech jednostki ma być czymś pięknym i chwalebnym?
        doceń 13
        0
  • Erich
    12.10.2019 00:12
    Dziś doczytałem, że drugi z Noblistów - Peter Handke, wygłosił... mowę na pogrzebie Milośevicia... I że podobno w innych krajach dyskusje dotyczą tej kwestii głównie. Czy więc na pewno Tokarczuk dostała Nobla za poglądy, skoro komisja dała nagrodę również zwolennikowi raczej konserwatywnej dyktatury?
    • dirk
      12.10.2019 10:08
      Byłby to dowód na schizofreniczność wyborczego Komitetu, ale to jednak objawy innej choroby, osobowość jest spójna i trzyma się w kupie, a kupa jest jaka jest. Milośević jakby nie było, a było, komunistycznym aparatczykiem był, cokolwiek to słowo oznacza, później podobnie jak podobni ludzie w Polsce szukał dla siebie i swoich Towarzyszy, czyli mówiąc po naszemu starego "układu" miejsca w nowej rzeczywistości, sięgając także po motywy serbsko-nacjonalistyczne itp. itd. (za wikipedią, nie jestem znawcą tamtej rzeczywistości). A stosunek politycznych ciał europejskich, elit niby-intelektualnych i komitetów od różnych nagród i do naszych POstKOmunistów, i Milośewića, i hehe awangardowych artystów od "klątwy", i wszelkich ruchów we wszystkich odcieniach "tęczy", przy czym wystarczy tylko w sobie dobrze wiadomym interesie głosić tego rodzaju hasła i wywoływać zadymy, jest właśnie spójny i w kupie. Noble, przynajmniej te od nauk nieścisłych, od dłuższego czasu są przydzielane według takiego postkulturalnego i wyrazistego ideowego klucza, niestety. Mamy w końcu w Europie ten postmodernizm, postprawdę, postkulturę, postmoralność, czyli dokładnie od tych wartości post. W imię czego mamy go sobie fundować? Schudniemy jako ludzie, przybiorą na wadze ci, którzy się tymi wartościami nie karmili, bo poszerza się pole pod ich uprawy trującego dla reszty ziarna. Tyle refleksji ogólnonoblowskich, wobec twórczości laureatki której nie znam, pozostaję szczerze bezstronny. Ale nie wobec np. chęci pisania przez Nią polskiej historii na nowo, jeśli jeszcze się za to nie wzięła to chwała Bogu, bo to jeśli już robota dla fachowców - historyków, w dodatku potrafiących to robić sine ira et studio i przy tym przekonujących i wiarygodnych w swej bezstronności dla odbiorców. Wiarygodność ważna rzecz, bez niej ani rusz. A gdyby tak przywódca "ludowej" partii jeszcze kwartał temu pod rękę z tęczową awangardą, przed chwilą niemal do łez rozpływający się w wyrazach szacunku i umiłowania dla polskiej wsi, tradycyjnych wartości i polskiego chleba, jeszcze wcześniej wsławiony choćby wiekiem emerytalnym którego miało nie być, zabrał się za pisanie piątej części "Chłopów", uwierzylibyśmy że warto ją przeczytać? Choćby i nobla dostał za nią, albo i za całokształt...
      doceń 13
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy