107,6 FM

  • Shymon
    21.03.2020 08:51
    Co wynika z artykułu? Że model taki, jak przyjęty w Polsce jest skuteczny. Korea wprowadziła te same ograniczenia, co Polska (zamknięte szkoły, obowiązkowa kwarantanna). Znów mylący tytuł niezbyt pasujący do treści artykułu.
    doceń 30
    • annaewa2
      21.03.2020 10:39
      Model polski jest zupełnie inny, niż koreański. Tam robi się testy i stosuje prewencję. U nas czeka się aż zakażony pacjent sam się zgłosi, po czym nawet tego pacjenta nie zawsze się testuje. W Korei jeżdżą samochody, które przeprowadzają testy na ulicach, a pracodawcy testują pracowników. U nas testy wykonuje jedynie kilkanaście laboratoriów, a w chwili wybuchu epidemii próbki trzeba było wysyłać do Niemiec. Wszystko dlatego, że Minister Szumowski przez długi czas ignorował zagrożenie. Gdy Korea kupowała szybkie testy, Minister jeździł na nartach we Włoszech i opowiadał w telewizji, że koronawirus nie jest zagrożeniem w porównaniu ze zwykłą grypą.
      • Shymon
        21.03.2020 13:12
        "testy na koronawirusa są w Korei bezpłatne dla osób z objawami, a pozostałe osoby mogą się im poddać za równowartość ok. 100 euro."
        doceń 2
        0
      • annaewa2
        21.03.2020 13:51
        https://www.you tube.com/watch?v=ZKds6_dMS74

        Korea testuje na ulicach. W Polsce nie da się zrobić nawet płatnego testu.
        doceń 7
        0
      • Shymon
        21.03.2020 14:26
        Wojewódzki Szpital Zakaźny w Warszawie wprowadził cennik na test na koronawirusa. Fachowa nazwa badania to „Identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą PCR”. Do tej pory łącznie przebadano w Polsce 180 pacjentów, 12 osób jest w trakcie badania. Łącznie pobrano 208 próbek – podaje Anna Dela, pełnomocniczka ds. badań i rozwoju NIZP-PZH.

        Test na koronawirusa kosztuje 500 zł. Trzeba jednak zaznaczyć, że osoby, które lekarz podejrzewa o chorobę, mają badanie za darmo.
        doceń 2
        0
      • Shymon
        21.03.2020 15:08
        „Testy na koronawirusa są dobrem rzadkim. Większość krajów przeprowadza je tylko u pacjentów, u których występuje ryzyko. Z medycznego punktu widzenia to ma sens” – informuje portal faz.net. Z kolei z informacji podawanych przez władze RFN wynika, że warunkami koniecznymi do przeprowadzenia testu na SARS-CoV-2 są: określone objawy oraz kontakt z zainfekowanymi.
        doceń 2
        0
      • annaewa2
        21.03.2020 15:13
        To o czym Pan pisze dotyczy wyłącznie pacjentów z grupy ryzyka, którym stacja sanepidu odmówiła testu. A takich osób jest dużo, na obecną chwilę testom poddano mniej niż 20% podejrzewanych o zakażenie. Ale ma Pan rację, testy są dobrem rzadkim, bo nasz rząd przespał czas potrzebny na zakup, bo długo ignorował zagrożenie. Mimo ostrzeżeń, jakie WHO wystosowało jeszcze pod koniec stycznia.
        doceń 3
        0
      • Shymon
        21.03.2020 15:31
        "Testy są dobrem rzadkim" to cytat z niemieckiego portalu Frankfurter Allgemeine na temat sytuacji w Niemczech
        doceń 0
        0
      • annaewa2
        21.03.2020 16:29
        Teraz proszę sprawdzić ile testów mają Niemcy, a ile Polska. Nawet sytuacja Włoch określana jako tragiczna jst lepsza od Polski pod względem testowania. Gdybyśmy testowali społeczeństwo jak Włosi, to zapas polskich testów skończyłby się po 3 dniach. Pozostaje pytanie czyja to wina, że nie dysponujemy najważniejszym narzędziem, jakim są testy?
        doceń 3
        0
      • Shymon
        21.03.2020 17:03
        We wszystkich krajach europejskich testy wykonywane są osobom z objawami, tak jak w Polsce. Porównywanie nominalnej ilości testów w Niemczech (83 mln obywateli) lub we Włoszech (63 mln obywateli) jest bez sensu.
        doceń 1
        0
      • annaewa2
        21.03.2020 17:52
        Nie we wszystkich. Istnieje kilka krajów w Europie i na świecie, które testują szeroko, korzystając z doświadczeń Korei Południowej, by nie powtórzyć błędów z Włoch.
        doceń 5
        0
  • spe
    21.03.2020 09:03
    Do modelu polskiego warto by było wprowadzić informowanie o zwiększonym lokalnie zagrożeniu zakażenia się wirusem. To akurat dodatkowo może pomóc. Zastanawiam się rownież, czy nie warto by było jednak propagować zasłaniania ust i nosa, nie ze względu na siebie, lecz ze względu na innych, byśmy to my nie zarażali,,gdy jeszcze nie wiemy, że mamy wirusa, a znajdujemy się w jakimś miejscu, gdzie jest więcej osób, np w sklepie. Oczywiscie zasłanianke raczej nie maseczką, która obecnie jest towarem dość deficytowym u nas, a bardziej koniecznym dla osób służących nam pomocą, lecz np. szalikiem, apaszką, czy jakimkolwiek innym materiałem, który okaże nam się w tym pomocny.
    doceń 18
  • giles
    23.03.2020 15:37
    testy serologiczne uzywane w korei byly i sa dostepne na rynku. w ubieglym tygodniu wystartowala z nimi floryda. u nas ich nie ma i nie bedzie z banalnego powodu: sa nim ... wybory prezydenckie. statystyki pokazujace duzo wyzsze niz obcenie liczby zdiagnozowanych chorych moglyby popsuc nastroj potenjalnym wyborcom andrzeja dudy i odebrac mu wygrana. wszystko wyglada na to, ze za wygrana dudy przyjdzie niektorym z nas zaplacic zyciem.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy