107,6 FM

  • Bohdan
    11.09.2018 15:39
    Bardzo wymijająca odpowiedź. Dotacja w postaci aż 2 mln złotych została przyznana w 2017 r., czyli po dwóch latach rządów PiS. Czemu minister nie zmienił szefowej PISF wcześniej? Tak czy siak na film poszły pieniądze z kieszeni polskich podatników. Inna sprawa, że w radzie konkursowej siedział wtedy Krzysztof Zanussi, który na to nie reagował. A w obronie swego kolegi, Romana Polańskiego, oskarżonego o pedofilię jednak stawał.
    doceń 9
  • Adam Adamiec
    11.09.2018 16:00
    Ten film będzie się sam finansował dzięki reklamie jaką mu robi zarówno ten portal jak i wszystkie prawicowe media.
    doceń 20
  • Tadeusz Wolny
    11.09.2018 16:50
    Od kiedy to minister ma do rozdawania "swoje" pieniądze nie należą one do podatnika?. Czyżby powrót do średniowiecza? wtedy to magnaci jak im się chciało to dawali pieniądze na wojsko, budowę różnych pałaców i kościołów a także na kulturę.
    doceń 9
  • Marek
    11.09.2018 17:43
    Dobrze, że film dostał pieniądze.
    doceń 6
  • gregg84
    11.09.2018 17:45
    Rozumiem, że w ramach zachowania równowagi i sprawiedliwości społecznej minister nigdy nie dał też ani grosza na filmy, spektakle i inne przedsięwzięcia kulturalne stanowiące krytykę otwartego liberalnego społeczeństwa z pozycji katolickich i prawicowo-populistycznych? W innym razie, jakim prawem minister przeznacza także tę część podatków, które płaci liberalna część społeczeństwa, na wspieranie inicjatyw, którym jesteśmy absolutnie przeciwni?
    doceń 7
  • jo_tka
    11.09.2018 17:57
    Proponuję zajrzeć tutaj https://www.pisf.pl/dotacje/dofinansowane-projekty/2017/po-produkcja-filmowa/priorytet-3-filmy-fabularne-sesja-1-2017
    oraz tutaj: https://www.filmweb.pl/film/Kler-2018-810402/titles

    Dofinasowanie z PISF dostał film o roboczym tytule "3". Obecnie "Kler".
    doceń 7
  • jo_tka
    11.09.2018 18:01
    I żeby nie było: PISF ma prawo finansować, co chce, mnie nic do tego.
    doceń 7
  • iskra
    11.09.2018 18:19
    A co na to panowie Kabiesz i Krzyszkowski? O niczym nie wiedzieli?
    doceń 1
  • Nom
    11.09.2018 19:29
    Stosując argumentację ks. Isakowicza-Zalewskiego równie dobrze można powiedzieć, że nie wolno dotować filmu o papieżu, bo wśród podatników są ateiści. Albo nie powinien dostać pieniędzy film wojenny, bo się obrażą pacyfiści. Można tak wyliczać bez końca. Ministerstwo kultury ma się kierować walorami artystycznymi, a nie tym, czy dane dzieło jest poprawne ideologicznie. Nie żyjemy w państwie wyznaniowym, żeby odrzucać filmy tylko dlatego, że nie są zgodne z wartościami chrześcijańskimi.
    doceń 14
    • gra
      11.09.2018 21:57
      Film, który podważa godność ludzi, nie powinien być finansowany przez instytucje państwowe. Natomiast film o Papieżu czy o jakimś myślicielu ateiście, o wartościach ludzkich, oczywiście może być finansowany. Nie można robić filmów obraźliwych za pieniądze podatnika. To tak jakbym dał pieniądze reżyserowi, a on zrobił film szkalujący moich najbliższych.
      • Nom
        12.09.2018 11:16
        Skąd wiesz, że ten film podważa godność, skoro jeszcze nie powstał?
        doceń 1
        0
    • Gość_2
      11.09.2018 22:12
      NOM, a ten film ma wartość artystyczną? nie zauważyłem. A tych których wymieniłeś by mogli się obrażać to skrajne mniejszości. E społeczeństwie demokratycznym rządzi i decyduje większość. Nie wiedziałeś o tym?
      • Nom
        12.09.2018 10:56
        Nie mogę ocenić jego wartości, bo jeszcze nie widziałem filmu. Powstanie, to wtedy pogadamy. A demokracja polega na rządach większości z uwzględnieniem praw mniejszości. Poza tym wcale takie pewne nie jest, że przeciwnicy tego filmu stanowią mniejszość.
        doceń 3
        0
    • Kecaj
      11.09.2018 23:31
      Sama idea dotowania, jakiejkolwiek sztuki, z pieniedzy podatnikow jest z komuny rodem...
      • Nom
        12.09.2018 11:14
        Podobnie jak próby blokowania filmów, czy sztuk teatralnych ze względów ideologicznych.
        doceń 1
        0
  • Maria
    11.09.2018 22:41
    Nikt filmu jeszcze nie widział, a na kler w osobie zasłużonego księdza Isakowicza padł blady strach. Zwiastun pokazuje, że film piętnuje chciwość i pijaństwo wśród księży. Kogo zatem chce bronić ks.Isakowicz pijaków i chciwców ?
    doceń 9
  • Czytelnik
    12.09.2018 00:07
    Smarzowski to jeden z najlepszych polskich reżyserów. Gliński odmawia dotacji i jeszcze się chwali. Ważne, że 500 mln dla artystokracji miał. Dla ojca Rydzyka też nie brakuje.
    doceń 8
  • terenia
    12.09.2018 00:28
    film to zapewne gniot,ale prawicowe media swym hałasem robią mu niezłą reklamę i to za darmo!!!!!!!!!!przypomina mi to hałaśliwe krzyki odnośnie "ostatniego kuszenia chrystusa"."księdza".bądz też "klątwy"---do biletów trudno było się dopchac,,,,,,właściwie Smarzowski powinien wam podziękowac za darmową reklamę!!!!!!!!!!!!
    doceń 8
  • jurek
    12.09.2018 09:01
    Politycy obecnie rządzący nie dość, że często podejmują kontrowersyjne decyzje (poprzestająę na takim określeniu) to jeszcze nie maja cywilnej odwagi wziąć za nie jakiejkolwiek odpowiedzialności. Jak dotacja była w 2017 roku przyznana to kto był ministrem wtedy? A tak w ogóle to że jeden ksiądz (a choćby nawet i byłby to biskup) zwrócił się z krytyka to zaraz minister (zapewne z tych "niezłomnych") w panice zaprzecza i przeprasza zamiast wyjaśnić jak powinna wyglądać rola państwowego mecenatu w finansowaniu różnych przedsięwzięc kulturalnych.
    doceń 6

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy