107,6 FM

Dziękuję bardzo

O sile uwielbienia, Polsce, która „jeszcze nie zginęła”, i koncercie, na który walą coraz większe tłumy, z Janem Budziaszkiem

Nie słyszałeś zarzutu: po co ściągasz na scenę protestantów?

Jasne, że słyszałem. Nie zwracam na to uwagi. Pamiętam, jak protestant Mate.O powiedział: „Ja jestem chrystocentryczny, nie pytajcie mnie o inne rzeczy”. (śmiech) Gdy stanę na Bożym sądzie, nie będą mnie pytać o to, czy byłem katolikiem, ile napisałem książek i ile koncertów zagrałem. Zapytają mnie: „Czy byłeś miłosierny?”. O to mnie będą pytać. A to, jaką drogą dochodzimy do tego, nie ma dla mnie znaczenia. Nikomu nie odważyłbym się proponować mojej drogi. Moim zadaniem jest wysłuchać drugiego człowieka. Odpowiadam dopiero, gdy mnie ktoś o coś zapyta. My nie jesteśmy od nawracania – my jesteśmy od kochania. Nie zrozumiemy tego, jeśli nie uznamy, że jesteśmy grzesznikami. Ja, Jan Budziaszek, jestem grzesznikiem. To jest punkt wyjścia. Każdego dnia spotykam człowieka, który jest lepszy ode mnie. Przecież ja gram z pierwszą ligą muzyków, a w życiu nie byłem nawet 5 minut w szkole muzycznej. Gram z tymi geniuszami i mówię sobie: „Co będę z gościem gadał, gdy on może mnie zagiąć na każdym kroku?”. (śmiech) To dobra perspektywa, bo widzisz, że wszystko jest łaską.

Zdradzisz receptę na sukces? Z roku na rok rośnie tłum pod sceną. Widziałem fotki, jakie ludzie robili sobie, stojąc na balkonach pobliskich bloków. Morze światła…

Tu nie ma występów. Tłumaczę chórzystom: „Jeśli zobaczysz znajomego i będziesz chciał się przed nim popisać, to możesz się ewakuować ze sceny. Tu nie ma występów. To musi być twoja modlitwa, relacja z Bogiem”. Nie śpiewamy z kartek, ale z serca. W tym roku były trudne piosenki: Hymn Konfederatów, „O Stworzycielu, Duchu przyjdź”. Dwa dni przed koncertem był egzamin z głosu i ze znajomości tekstu.

Ilu chórzystów zdało?

Około 110. Mówiłem im: „Nie zaimponujemy ludziom naszym pięknym koncertem czy wyglądem. To musi być wylanie Ducha Świętego”.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama