107,6 FM

Świadectwo Franciszka

Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. Mt 11,30

Mt 11,28-30

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.


Słodkie jarzmo, lekkie brzemię… Nawet jeśli to nie po prostu oksymorony, to na pewno zbitki słowne, które musiały w czasach Jezusa – i dalej muszą – budzić zdumienie. Przecież to uderzające w oczy sprzeczności. Czy rzeczywiście sprzeczności? Zwykle tak. Ale czy zawsze? Najlepiej odwołać się w takim przypadku do świadectw. Oto w bazylice św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP w Katowicach-Panewnikach czytam zapis świadectwa św. Franciszka z Asyżu: „Co mi się wprzód zdawało gorzkim, przemieniło się w słodycz”. No tak, powie ktoś, tak może powiedzieć święty. Cóż, tyle że młodość Franciszka do najświętszych przecież nie należała – wtedy i jarzmo zdawało się gorzkie, i brzemię nie do udźwignięcia. Co sprawiło, że Franciszek tak diametralnie zmienił perspektywę? Na to pytanie odpowiada jego biografia. A jaka jest dzisiaj Twoja perspektywa, kiedy czytasz o słodkim jarzmie, lekkim brzemieniu? Pytam także samego siebie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter