107,6 FM

Boża miara to brak miary

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą!”. I napełnili je aż po brzegi. J 2,6-7

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa.

Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”.

Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja”.

Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.

Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli.

A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.


Przyjmuje się, że każda ze stągwi, które Jezus kazał napełnić wodą w czasie wesela w Kanie Galilejskiej, mogła pomieścić nawet 100 litrów. Jezus dał więc weselnikom około 600 litrów wybornego wina. To zdecydowanie zbyt wiele, jak na potrzeby tego wesela. Dlaczego taka rozrzutność? Czy to rozsądne? Czy potrzebne? Podobne pytania rodzą się w nas, gdy śledzimy Boże dzieła, które wymykają się ludzkiej, przykrojonej na ziemską miarę mentalności. Po co aż sześć stągwi? Czy nie wystarczyłoby napełnić tylko jednej? To i tak zbyt wiele. Tymczasem to, co my małostkowo piętnujemy jako rozrzutność, w Bogu objawia się jako hojność, a jej miarą jest brak miary. 600 litrów wina daje ilość prawdziwie królewską. Owszem, ale przecież Bóg pragnie potraktować nas właśnie po królewsku – nawet jeśli my tego nie pragniemy i na to nie zasługujemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter