• nasze media
  • Kontakt
zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
logoSvg

107,6 FM

  • O RADIU
  • LUDZIE RADIA
  • AUDYCJE
  • RAMÓWKA
  • EWANGELIA
  • KONKURSY
  • REKLAMA
  • WSPIERAJ
  • PATRONATY
  • KONTAKT
www.radioem.pl → Kuba Szymczuk na Lesbos: Lądowanie

Kuba Szymczuk na Lesbos: Lądowanie przejdź do galerii

Wszystko trwało jakby kilka sekund. Podpływały łodzie, ludzie jak najszybciej wyskakiwali z nich na brzeg. Wielu się cieszyło, wielu płakało. Dzieci wyjątkowo słabo znosiły podróż.

Kuba Szymczuk na Lesbos: Lądowanie Jakub Szymczuk /Foto Gość Dwóch kolegów - fotoreporterów z Włoch - pomogło nam się przedostać na północ wyspy, 40 km od stolicy Lesbos na słynną już plażę Skala Sikamineas. Tutaj codziennie ląduje kilkanaście pontonów pełnych ludzi, którzy przypływają od strony tureckiej. Tego dnia, według różnych źródeł, przypłynęło około 3500 osób - czyli jak co dzień. Na naszych oczach - około 200 osób.

Przeciwny brzeg dokładnie widać gołym okiem. Przyjechaliśmy około 7.00 rano, padał deszcz. Nie zapowiadało się, że coś ma się wydarzyć - wolontariusze z Norwegii opiekowali się ludźmi, którzy przypłynęli dużo wcześniej. Wszyscy tylko powtarzali, że zaraz się zacznie.

Spacerowaliśmy prawie dwie godziny wzdłuż brzegu, wytężając wzrok w głąb morza.

Ustał deszcz. Nagle na horyzoncie zaczęły się pojawiać czarne punkty. Najpierw trzy, potem kolejne. Kilka samochodów pędziło wzdłuż brzegu. Zaczęliśmy biec. Przy kamienistej "plaży" zobaczyliśmy Jamesa Nachtweya, legendę fotografii wojennej. Jak masz w swojej profesji autorytet, od którego chciałbyś się wszystkiego nauczyć, to w przypadku fotoreporterów jest to właśnie James. Już było pewne, że tutaj dopłyną pierwsze pontony.

Potem wszystko trwało jakby kilka sekund. Podpływały łodzie, ludzie jak najszybciej wyskakiwali z nich na brzeg. Wielu się cieszyło, wielu płakało. Dzieci wyjątkowo słabo znosiły podróż. Wolontariusze od razu przebierali najmłodszych w suche ubrania.

Większość miało przekonanie, że teraz ich kłopoty się skończą, że dalej będzie tak, jak po pierwszym kontakcie z lądem. To było dla mnie najbardziej przygnębiające. Władze Grecji postawiły na brzegu tylko jeden radiowóz, w którym policjanci przyglądali się sytuacji i palili fajki. Nikt poza wolontariuszami i małą grupką mieszkańców nie udzielał imigrantom informacji. Najbliższy autobus był 3 km od plaży, jednak nie starczało w nim miejsc dla nawet drobnej części przybyszów. Zaczynali więc pieszą przeprawę 40 km w stronę Mityleny, gdzie później uświadamiali sobie, że szybko wyspy nie opuszczą…

A potem będzie już tylko gorzej...

Dzisiejszy transport w naszym rejonie obfitował w rodziny. Jednak im dalej jechaliśmy w głąb lądu, tym bardziej proporcja się wyrównywała. Poznałem młodego fotoreportera z Aleppo - z perfekcyjnym angielskim, stracił wszystko, rodzinę, pracę i sprzęt. Jak go zapytałem o redakcję, powiedział, że został po niej tylko stos cegieł.

P.S. Ciekawe jest, że przy każdym pontonie ktoś ma nóż, którym niszczy ponton. Potem pojawiają się ludzie, którzy zwijają silnik.

Kuba Szymczuk na Lesbos: Lądowanie Jakub Szymczuk /foto gość

 

« ‹ 1 › »
Uchodźcy na Lesbos

WIARA.PL DODANE 24.09.2015 AKTUALIZACJA 25.09.2015

Uchodźcy na Lesbos

To trwało jakby kilka sekund. Przypłynęli pontonami​, z małymi dziećmi i dobytkiem spakowanym w niewielkie plecaki. Zdjęcia Jakub Szymczuk /Foto Gość  
Lesbos - lądowanie

WIARA.PL DODANE 24.09.2015 AKTUALIZACJA 25.09.2015

Lesbos - lądowanie

Uchodźcy przypływają pontonami na grecką wyspę Lesbos z Turcji, odległej zaledwie o parę kilometrów. ​Zdjęcia: Jakub Szymczuk /Foto Gość  

Jakub Szymczuk

|

GOSC.PL

publikacja 24.09.2015 08:37

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • LESBOS
  • UCHODŹCY

Najnowsze w serwisie

  • Tu Śląskie - Muzeum Śląskie czyli, tam gdzie historia łączy się ze współczesnością
  • Boże miłosierdzie otacza człowieka
  • 18.08.26|Nowe miejsca na mapie rezerwatów
  • Śląskie. Nasze "Camino". Pielgrzymka szlakiem św. Jakuba z Tarnowskich Gór do Raciborza
  • Śląskie. Złote algi w Kanale Gliwickim
  • Jedyny polski święty na Kolumnadzie Berniniego na Placu św. Piotra
  • Św. Helena
  • Nadbagaż
  • Prof. Wojciech Świątkiewicz laureatem nagrody „Lux ex Silesia"
  • Aktywnie i kulturalnie. Zestawienie całorocznych atrakcji, tras rekreacyjnych i unikalnych zakątków kulturalnych w regionie

Najlepsze treści

  • Abp Przybylski: świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet
  • Wzywać do nawrócenia i budzić wiarę
  • Nadbagaż
  • Archidiecezja Katowicka. Uroczystość św. Jacka, patrona archidiecezji
  • Prof. Wojciech Świątkiewicz laureatem nagrody „Lux ex Silesia"
  • Abp Zieliński: Kobieta w życiu człowieka i Kościoła to nieprzeceniony skarb
  • Boże miłosierdzie otacza człowieka
  • Jedyny polski święty na Kolumnadzie Berniniego na Placu św. Piotra
  • Bp Kiciński: Kobieta jest ciepłem Kościoła i całego społeczeństwa
  • Kobiecy fenomen. Godzina ewangelizacyjna na piekarskim wzgórzu

Zapisane na później

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.

Nasze gadżety

  • Kubek Radia eM
    • 50 zł
    Kubek Radia eM
  • Opaska biała
    • 10 zł
    Opaska biała
  • Opaska czerwona
    • 10 zł
    Opaska czerwona
  • Radio katolickie
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Foto Gość
  • Wiara
  • Prywatność
  • Facebook
  • Twitter
  • YT
ADRES: KONTAKT:

Radio eM
ul. Jordana 39
Katowice, 40-043

redakcja@radioem.pl
 tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

 

WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X