107,6 FM

Ewangelia z komentarzem

Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary. Łk 24,11

W pierwszy dzień tygodnia niewiasty poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa.

Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: "Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie"».

Wtedy przypomniały sobie Jego słowa i wróciły od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym. A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to Apostołom. Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary.

Jednakże Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.


Latami żyłem w przekonaniu, że bezpośredni świadkowie najważniejszych dla ludzkości wydarzeń mieli się lepiej. Myślałem, że ci, którzy na własne oczy zobaczyli pusty grób i żywego Jezusa, są uprzywilejowani. No bo jak jest się bezpośrednim świadkiem takich wydarzeń, to niewzruszona wiara wydaje się oczywistością. Obejrzałem film „Zmartwychwstały”. Zobaczyłem, że Jezus – kiedy żył, umierał i zmartwychwstawał – był dla świata dokładnie tym, kim jest teraz. Dla jednych szalonym heretykiem albo fałszywym prorokiem. Dla innych zgorszeniem albo problemem politycznym. Dla jeszcze innych Bogiem. A reszta w ogóle o Nim nie słyszała. Nawet ci, na których zbudowany został Kościół, mieli problem, by uwierzyć w zmartwychwstanie. Trochę im się nie dziwię. Nie jest łatwo wywrócić cały swój poukładany świat do góry nogami. Ale trzeba to zrobić. Bo Jezus naprawdę zmartwychwsta ł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter