107,6 FM

Przekraczanie granic

Jan bowiem upominał go: „Nie wolno ci jej trzymać”. 


W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych dworzan: «To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze w nim działają».

Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wtrącić do więzienia, z powodu Herodiady, żony brata jego, Filipa. Jan bowiem upominał go: «Nie wolno ci jej trzymać ». Chętnie też byłby go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka.

Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła wobec gości córka Herodiady i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem już podmówiona przez swą matkę powiedziała: «Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela!» Zasmucił się król. Lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posławszy więc kata, kazał ściąć Jana w więzieniu. Przyniesiono głowę jego na misie i dano dziewczynie, a ona zaniosła ją swojej matce.

Uczniowie zaś Jana przyszli, zabrali jego ciało i pogrzebali je; potem poszli i donieśli o tym Jezusowi.

Mt 14, 1-12


Ile kosztuje prawda? Ile kosztuje jej ukrywanie? Jan Chrzciciel za publiczne głoszenie prawdy zapłacił własną głową. Herod i jego konkubina dla ukrycia prawdy musieli tę głowę ściąć. Jan jako święty męczennik poszedł do nieba. Jego oprawcy z niewinną krwią na rękach zostali z poważnym problemem. Jan za chwilę doczesnej kaźni otrzymał wieczną rozkosz. Herodowi za chwilę doczesnego spokoju zagroziło coś zgoła innego. Chrześcijaństwo to przekraczanie granic. Granicy utraty dobrego imienia. Granicy oddania swojego majątku. Granicy poświęcenia swojego zdrowia. Granicy zrezygnowania z siebie. Granicy śmierci. Jezus chce dać nam odwagę do przekraczania tych wszystkich granic. I dziecięcą ufność, że po ich przekroczeniu czeka nas wielka nagroda. Owoc bezgranicznego zaufania Bogu. Jeśli chcemy doświadczyć nieporównywalnego z niczym piękna chrześcijaństwa, musimy zostawić wszystko i pójść za Jezusem. 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Gabriela
    30.07.2016 19:33

    Pójście do nieba w butach, ale bez głowy, to żaden zysk. Tyle tylko, że tak naprawdę głowę stracił Herod, a nie Jan. Erotyka zaciemnia bowiem rozum i serce. Zatraca to, co w ciele najważniejsze: głowę. A wtedy do myślenia pozostaje już tylko inny, niewymawialny organ. W dobie - również kościelnego - kultu erotyki nie dziwmy się więc jego skutkom, a zarazem brakom oczekiwanych efektów. W parze z sercem powinno bowiem pójść tylko jedno Niewymawialne. Imię Boga. „Bo Imię Twoje zostało wezwane nade mną, Panie, Boże zastępów!” (Jr 15, 16).

    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter