107,6 FM

"Chcemy przyciągnąć do Polski inwestorów"

Chcemy przyciągnąć do Polski inwestorów - zapowiedział w TVN24 we wtorek wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Poinformował, że spotka się w Londynie z kilkudziesięcioma przedstawicielami banków oraz funduszy inwestycyjnych, emerytalnych i powierniczych.

Jak podał PAP resort rozwoju, Morawiecki udaje się do Londynu w środę, a spotkania z inwestorami ma zaplanowane na czwartek.

"Chcemy przyciągnąć do Polski inwestorów. Ponieważ Polska nie jest członkiem strefy euro, trudno będzie przyciągnąć największe banki z ich tzw. front desk, czyli z tą częścią sprzedażową. Natomiast na pewno nie jesteśmy pozbawieni szans, jeśli chodzi o przyciągnięcie ciekawych inwestorów do tzw. middle office czy back office, ale to są również funkcje wysoko płatne, rozwojowe, takie jak chociażby zarządzanie ryzykiem czy zarządzanie informatykami, zarządzanie informacją, danymi. To są bardzo ważne i ciekawe funkcje korporacyjne" - powiedział Morawiecki.

Wicepremier wyjaśnił, że chce pokazać, iż Warszawa i Polska to atrakcyjne miejsca do inwestowania. "Nie tylko Warszawa, ale wiele miast w Polsce. Mamy znakomicie wykształconych ludzi, kadrę, informatyków, którzy wygrywają ogólnoświatowe rankingi. Takie rzeczy dostrzegane są przez zagranicznych inwestorów" - zaznaczył Morawiecki.

Wicepremier wskazał, że Polska jest największą gospodarką w Unii Europejskiej poza strefą euro. "Jeżeli Wielka Brytania wystąpi z UE, a wystąpi, bo tak zdecydował naród brytyjski, to będziemy mieli bardzo atrakcyjną pozycję, bo jako największa gospodarka poza strefą euro, jednocześnie będąca w Unii, dajemy dostęp na identycznych zasadach do całego rynku UE" - dodał.

Morawiecki pytany, czy prawdą jest, że PZU i Polski Fundusz Rozwoju chcą kupić od UniCredit 40 proc. akcji Pekao SA za 3 mld euro, odpowiedział: "ja tego zupełnie nie komentuję, to są niezależne podmioty rynkowe i tutaj trudno mi się do tego odnieść".

W poniedziałek media podawały, powołując się na anonimowe źródła, że PZU i PFR prowadzą rozmowy z włoskim Unicredit w sprawie zakupu 40,1 proc. akcji Pekao SA, a oferta ma wynosić ok. 3 mld euro. Według tych doniesień strony chcą domknąć transakcję do końca października.

"Nie jest mi wiadomo dzisiaj, że są prowadzone konkretne negocjacje, tyle mogę w tej sprawie powiedzieć" - stwierdził Morawiecki.

Wicepremier, odpowiadając na pytanie o to, czy ewentualna transakcja byłaby korzystna dla Polski, nawiązał do potrzeby "udomowienia" banków w Polsce. "Generalnie w pierwszej dziesiątce banków francuskich praktycznie wszystkie są pod kontrolą Francuzów i państwa francuskiego, a u nas 65 proc. sektora bankowego jest cały czas w rękach zagranicznych. Docelowo w sytuacji, gdyby pojawiały się takie możliwości i byłoby to na warunkach rynkowych z poszanowaniem prawa UE i ładu korporacyjnego, to chciałbym, życzyłbym sobie tego i gospodarce polskiej, żebyśmy mieli większy wpływ na sektor bankowy"- powiedział Morawiecki.

Poinformował, że trwają negocjacje w sprawie inwestycji niemieckiego koncernu motoryzacyjnego Daimler w Polsce. "Tutaj negocjacje się toczą, są one bardzo konkretne (...). Jestem spokojny o tę inwestycję i jestem przekonany, że dojdzie do skutku" - powiedział.

Na pytanie, kiedy można spodziewać się finalizacji tej inwestycji, Morawiecki odpowiedział: "Myślę, że w ciągu miesiąca, dwóch".

Niemiecki koncern poinformował na początku maja br., że planuje wybudowanie w Polsce fabryki silników. Ma ona powstać w Jaworze, na zachód od Wrocławia. Rozpoczęcie produkcji jest planowane na rok 2019. W nowej fabryce mają być produkowane czterocylindrowe silniki benzynowe i dieslowski.

« 1 »
  • Gość
    30.08.2016 14:02
    Morawiecki chyba dworuje sobie z narodu....bo wlasnie inwestorow wystraszyli nocnymi knowaniami i deptaniem prawa.Chyba jakis szaleniec w takich warunkach zaryzykuje swoje pieniadze wiec o jakich inwestorach Morawiecki mowi? Moze mafie jakies chce sciagac bo te ryzyka sie nie boja...Budzet Morawieckiemu chyba dzieci ukladaly ale kto wie moze sie i udac bo roznie w zyciu jest ale mimo dobrej koniunktury zadluzenie do biliona doprowadzic to juz bankructwo raczej pewne.Wszycy wiedzieli,ze PiS z tych co garki tluka a nie z tych co je lepia ale to tluczenie za szybko idzie.Dojna zmiana tylko sobie pensje za rujnowanie panstwa podwoila bo mowia,ze dobrze pracuja...
    doceń 2
  • Stanisław_Miłosz
    31.08.2016 08:48
    Głupstwa prawisz jak najęty Gościu (30.08.2016 14:02) drogi. Takie "nocnymi knowania i deptania prawa", na jakie się powołujesz, prawdziwi, rasowi inwestorzy mają w głębokim poważaniu. Te są dla leszczy, by na ich panice i euforii, zarobić. Prawdziwi inwestorzy wiedzą, że jeśli opozycja zgłosi kilkaset "poprawek", to nie po to by ustawę poprawić, ale by dobrą zmianę zablokować, że po takiej liczbie poprawek, nie ma innej możliwości by głosowanie odbyło się w normalych godzinach obrad, że musi się skończyć w nocy. Zatem, Gościu drogi, jeśli coś Ci za to płacą, to na pewno za mało jak na takie publiczne świadectwo o sobie, więc wystąp o podwyżkę, a jeśli prawisz to co prawisz z prostoty serca, to ... nie wiem co doradzić. Może głowę pod zimną wodę, coś pomoże? Spróbuj.

    Do cenzora:
    Poprawiłem porównanie z naćpania na najęcie. Teraz dobrze?

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama