107,6 FM

Dlaczego na spowiedzi to błąd, a na Mszy św. nie?

I nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie... Mt 6,13

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień».


Codziennie modlimy się: „i nie wódź nas na pokuszenie...”. O tym tłumaczeniu napisano już tomy egzegetycznych tekstów. Żywy jest spór, czy zostawić je, czy też zmienić. Jako mały chłopiec zastanawiałem się, dlaczego Bóg wodzi nas na pokuszenie, skoro to właściwie rola diabła. Zresztą List św. Jakuba mówi wyraźnie: „Bóg nikogo nie kusi”. Egzegeci piszą, że nie znamy oryginału aramejskiego, a w wersji greckiej jest tu użyty termin, który może oznaczać zarówno „pokuszenie”, jak i „doświadczenie”. Wiemy też, że w dalszym tekście występuje po grecku zaimek wskazujący „zbaw nas od tego złego”, co oznaczałoby nawiązanie do owej pokusy czy też próby. Krótko mówiąc, dywagacje nie mają końca. Jednak, zapytam przewrotnie, gdybym na spowiedzi powiedział: „Proszę księdza, zgrzeszyłem, bo Bóg mnie skusił”, czy znalazłby się choćby jeden egzegeta, który w tej sytuacji nie zacząłby prostować mojego myślenia i tłumaczyć mi, że Bóg nie kusi do złego? Dlaczego więc na spowiedzi to błąd, a na Mszy św. nie? Tak więc jedno jest pewne – obecnie w liturgii mamy chyba najgorsze tłumaczenie z możliwych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • mee...
    07.03.2017 13:43
    A dalej: bo Twoje jest Krolestwo, potega i chwala na wieki wiekow. Wprawdzie antychryst zostal zrzucony na ziemie i na ziemi ma swoj folwark...ale prosba do Ojca - nie wodz nas na pokuszenie - ma oslabic szatana i lokai jego oddzialowywanie na nas, by duszy nie zatracic na wiecznosc. Modlac sie nie mowcie za duzo, bo Bog wie co nam potrzeba, a konteplujcie kazde Slowo z modlitwy, ktora nakazal nam nasz Ojciec w niebie.
    doceń 0
  • ks. Wojciech Węgrzyniak
    07.03.2017 16:53
    Ja bym się znalazł :) Tylko, żeby penitent powiedział "Bóg mnie wywiódł na pokuszenie" a nie "Bóg mnie skusił".
  • ks. Wojciech Węgrzyniak
    07.03.2017 16:55
    Polecam stary tekst:
    http://www.deon.pl/religia/rekolekcje-wielkopostne/wielki-post-2012/slowo-na-wielki-post-2012/art,5,czasem-wodz-nas-na-pokuszenie.html
    doceń 3
  • Gość
    08.03.2017 12:39
    prośmy Go żeby nie wodził nas na pokuszenie i nic nie zmieniajmy
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamów newsletter