Ks. Krzysztof Grzywocz zaginął w Alpach Szwajcarskich

dodane 19.08.2017 00:49

ak

Komunikat o zaginięciu opublikowała szwajcarska policja. Prosimy o pomoc. [AKTUALIZACJA, niedziela, godz. 22.30]

Ks. Krzysztof Grzywocz zaginął w Alpach Szwajcarskich   policevalais.ch Ks. Krzysztof Grzywocz

18 sierpnia policja szwajcarska opublikowała komunikat o zaginięciu ks. Krzysztofa Grzywocza, księdza diecezji opolskiej. Ks. Grzywocz to ceniony rekolekcjonista, kierownik duchowy, terapeuta i autor.

Szczegóły TUTAJ - w języku francuskim, a w języku niemieckim - TUTAJ.

Z komunikatu wynika, że ks. K. Grzywocz po odprawieniu Mszy św. 17 sierpnia rano w Betten (kanton Valais) wyjechał szarym VW o nr. rej. OP 439OC w nieznanym kierunku i do tej pory nie wrócił.

18 sierpnia miał tam ponownie odprawić Mszę św. Miejscowy proboszcz ks. Bruno Gmür powiedział szwajcarskiemu portalowi katolickiemu kath.ch, że ks. Grzywocz już po raz ósmy pomagał w duszpasterstwie w Betten należącym do parafii Bettmeralp. Księża poznali się 12 lat temu w Polsce i zaprzyjaźnili. Od tamtego czasu ks. Grzywocz regularnie przyjeżdżał do wspólnoty w alpejskim regionie Valais i pełnił tam posługę duszpasterską, a w wolnym czasie chodził w ukochane Alpy.

Z informacji, które do nas w tej chwili (sobota, 19 sierpnia, godz. 0.45) docierają: policja znalazła samochód księdza Krzysztofa i przypuszcza, że najprawdopodobniej poszedł w góry.

Z nieoficjalnych informacji (sobota, przed południem): poszukiwania zostały wczoraj wstrzymane z powodu złej pogody, wznowiono je w sobotę rano. Ks. Krzysztof nie pierwszy raz jest w Alpach, jest doświadczonym turystą. Zwykle w góry zabierał zegarek z GPS, z którego można wysłać sygnał SOS. W czwartek (17 sierpnia) zostawił w schronisku informację, że wychodzi na szczyt, ale do schroniska nie wrócił. Ze szczytu prowadzą w dół cztery drogi. Poszukiwania koncentrują się na tych trasach. Trwają  intensywne poszukiwania.

Akcję poszukiwania przerwano na noc z soboty na niedzielę. W niedzielę rano zostanie wznowiona.

W niedzielę 20 sierpnia na miejsce udała się delegacja złożona z dwóch przedstawicieli opolskiej kurii, w tym ks. Joachima Kobieni rzecznika i sekretarza biskupa, oraz brata ks. Krzysztofa - Adriana z żoną. Również w niedzielę 20 sierpnia portal gazety regionalnej kantonu Valais  www.1815.ch podał, że ks. Grzywocz udał się w czwartek na wycieczkę w region Simplon w Alpach Walijskich (na pograniczu szwajcarsko-włoskim), jego samochód został znaleziony w Berisal, a ksiądz ostatnio widziany był w schronisku Bortelhütte.

W niedzielę rozpoczęła się także zbiórka na poszukiwania zaginionego ks. Krzysztofa, ponieważ odtąd są one już płatne. Caritas Diecezji Opolskiej udostępniła subkonto na ten cel. Szczegóły TUTAJ.

W miarę napływu nowych wiadomości będziemy je tutaj podawać.

Bp Andrzej Czaja rozpoczynając Mszę dla opolskich pielgrzymów na Jasnej Górze zaapelował do nich o gorącą modlitwę o łaskę ocalenia ks. Krzysztofa.

Bardzo prosimy o pomoc: modlitwę oraz o udostępnianie tej informacji. Policja szwajcarska prosi o kontakt osoby, które mogą udzielić informacji w sprawie ks. Krzysztofa. Nr tel. +41 27/ 326 56 56.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KS. KRZYSZTOF GRZYWOCZ, ZAGINIĘCIE

Przeczytaj komentarze | 7 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Wera 17.09.2017 09:25
Niezalogowany użytkownik 17 września. Dziś miesìąc od zaginięcia ks Krzysztofa....w Opolu bedzie msza za godzine. A Ewangelia jest ta sama co w dniu zaginięcia." Ile razy mam przebaczać.?" Ks Grzywocz tyle mówił o bólu zranień...i sile z Więzią Żywą....Jesteśmy więzią jak ON....mamy źródła " Wszystkie moje Źródła są w Tobie "
Plusów: 3 ANIAMINDA 21.08.2017 09:18
Musi się udać!
Plusów: 27 BAM 20.08.2017 23:42
Jeśli ktoś z czytających to ma kogoś znajomego w polskich służbach ratownictwa górskiego to dzwońcie i pytajcie czy przypadkiem nie ma któregoś z chłopaków w Alpach na urlopie. Może da się zmontować ekipę poszukiwawczą z kilku naszych. To muszą być GOPR-owcy, TOPR-owcy albo przewodnicy wysokogórscy. Uruchomcie kościelne kontakty wśród księży, którzy są ratownikami GOPR-u lub TOPR-u i też kapelanami. W szeregach GOPR-u są księża. Można próbować skrzyknąć ekipę, która ruszy niezależnie od Szwajcarów. Może ktoś jest w Szwajcarii, we Włoszech albo Francji. Może na tym terenie też są ludzie z Polskiego Stowarzyszenia Przewodników Wysokogórskich UIAGM/IVBV. Polscy ratownicy szukają do skutku i nie pytają się o kasę ani o ubezpieczenia. Dlatego w Polsce ta służba jest opłacana z budżetu.
Plusów: 10 akerner 19.08.2017 17:58
Ks. Krzysztof jeździ VW, nie Renault, dlatego wprowadziłem poprawkę w stosunku do komunikatu policji

wszystkie komentarze >

Reklama