107,6 FM

Hiszpania przeciwko terroryzmowi

Dziesiątki tysięcy ludzi, w tym król Hiszpanii Filip VI, przeszły w sobotę wieczorem w Barcelonie w wielkiej manifestacji.

Demonstracja przebiegła pod hasłem "Nie boimy się". Taki transparent z napisem w języku katalońskim nieśli na czele pochodu przedstawiciele służb, które zapewniły pomoc po zamachach: policjanci, strażacy, lekarze i ratownicy medyczni, a także taksówkarze, kwiaciarki i mieszkańcy okolic deptaku Las Ramblas, gdzie 17 sierpnia terrorysta taranował samochodem przechodniów.

Filip VI szedł w jednym z dalszych szeregów, blisko premiera Mariano Rajoya i innych polityków, przedstawicieli władz Barcelony, Katalonii i pozostałych regionów Hiszpanii. Król wziął udział w demonstracji po raz pierwszy w historii hiszpańskiej monarchii. Była także delegacja muzułmańskiej społeczności Barcelony. Nie zaplanowano natomiast udziału przedstawicieli obcych państw.

"Wypełnijmy ulice pokojem i wolnością" - apelowały przed demonstracją władze miejskie Barcelony, drugiego co do wielkości miasta Hiszpanii. Burmistrz Ada Colau wzywała do "różnorodności i odwagi" w odpowiedzi na przemoc. Ratusz zamieścił na Twitterze wpis: "Jesteśmy otwartym, gościnnym miastem pokoju".

"Pokój - najlepszą odpowiedzią", "Nie - islamofobii" - głosiły niektóre transparenty. Wielu uczestników powiewało flagami Katalonii. "Nie boimy się" - skandowali główne hasło manifestacji, trzymając w rękach róże w kolorach Barcelony: czerwonym, żółtym i białym.

Podobne manifestacje zaplanowano na sobotę także w innych hiszpańskich miastach, m.in. w Madrycie, Walencji i Vigo.

W zamachach w Barcelonie i nadmorskiej miejscowości Cambrils, ok. 100 km na południowy zachód od stolicy Katalonii, zginęło łącznie 15 osób, a ponad 120 zostało rannych. W zamachach ucierpieli obywatele 30 krajów. Nie żyje także ośmiu członków komórki terrorystycznej, która stała za atakami; sześciu z nich zostało zastrzelonych przez policję.

« 1 »
  • Gość
    26.08.2017 20:12
    Słow brak na takie idiotyzmy. Europa białego człowieka dogorywa...
    doceń 11
  • Gość
    26.08.2017 21:36
    Jeśli Hiszpanie myślą, że terroryści wezmą sobie do serca jakieś marsze to znaczy, że stracili już rozum, a może stracili głowy ( i w przenośni i dosłownie).
  • robert
    26.08.2017 21:56
    Po prostu śmiechu warte.Poślę kredki xD
    doceń 7
  • zamieszanie
    27.08.2017 08:24
    Z GÓRĄ pół wieku temu, wkrótce po eksplozji pierwszych bomb atomowych, noblista Harold C. Urey tak się wypowiedział o przyszłości: „Będziemy ze strachem jedli, ze strachem spali, ze strachem żyli i ze strachem umierali”. Dzisiaj strach rzeczywiście opanował cały świat. I trudno się dziwić! Każdego dnia gazety donoszą o wstrząsających aktach terroryzmu, brutalnej przemocy i tajemniczych chorobach.
    Jako chrześcijanie wiemy, co znaczą te wydarzenia. Wskazują, że żyjemy w „dniach ostatnich” tego niegodziwego systemu, które jak zapowiedziano w Biblii, miały być „krytycznymi czasami trudnymi do zniesienia” (2 Tymoteusza 3:1). Zarazem utwierdzają nas w przekonaniu, że Jehowa Bóg wkrótce stworzy nowy świat, w którym zamieszka prawość (2 Piotra 3:13). Ale czy to znaczy, że chrześcijanie nie odczuwają lęku? http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2006323?q=noblista&p=par
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama