107,6 FM

Wstęp do bazyliki św. Marka w Wenecji możliwy tylko z biletem

Wejście do bazyliki św. Marka w Wenecji możliwe będzie wyłącznie z biletem - postanowił patriarchat miasta. Bilety będą bezpłatne dla tych, którzy zdecydują się stać w kolejce. Z 2 do 3 euro wzrośnie cena biletu specjalnego, który zapewni wejście do świątyni bez oczekiwania.

Lokalna prasa podkreśla, że patriarchat chce utrzymać możliwość bezpłatnego wejścia do słynnej bazyliki na placu Świętego Marka i argumentuje przy tym, że nie jest to muzeum, lecz miejsce kultu, a zatem powinno być dostępne dla wszystkich.

Rejon placu jest drugim po rzymskim Koloseum najczęściej odwiedzanym przez turystów miejscem we Włoszech. Codziennie przybywa tam od 10 do 15 tysięcy osób. Jednocześnie wciąż potrzebne są fundusze na konserwację liczącej około tysiąca lat bazyliki, której utrzymanie jest tym bardziej kosztowne, że stoi w miejscu regularnie zalewanym przez tak zwaną wysoką wodę.

W pierwszej kolejności konieczne jest uzyskanie środków na odnowienie mozaiki na posadzkach. Ich źródłem jest sprzedaż specjalnych biletów wstępu tym, którzy nie chcą stać w długiej kolejce do wejścia. Cena tego biletu wzrośnie w przyszłym roku do 3 euro od osoby - zapowiedziano. Usługa ta zapewnia możliwość wcześniejszej rezerwacji zwiedzania w wybranym przez siebie terminie.

Ze względów bezpieczeństwa wymóg posiadania elektronicznego biletu dotyczyć będzie zarazem wszystkich wchodzących do weneckiej bazyliki, także tych stojących w kolejce. Dla nich karty wstępu będą bezpłatne. Trwają przygotowania do inauguracji systemu dystrybucji biletów.

Od kilku lat w Wenecji trwa dyskusja na temat ponawianego często postulatu ograniczenia napływu turystów na zawsze bardzo zatłoczony plac świętego Marka poprzez ustawienie specjalnych bramek regulujących ruch. Władze nie decydują się jednak na wprowadzenie takich ograniczeń.

« 1 »
  • real
    09.12.2017 13:01
    W wielu kościołach we Włoszech wstęp jest płatny, We Florencji, w Mediolanie, w Syrakuzach. W Mediolanie na przykład musieliśmy się wykłócać z ochroną, że chcemy iść na Mszę Św. (Msza jest z tyłu za ołtarzem, żeby nie przeszkadzać zwiedzjącym za kasę). Najpierw ochroniarze usiłowali nas przekonać, że to nie niedziela, więc nie trzeba iść na mszę, po awanturze odprowadzili nas na mszę - pod eskortą. W Polsce też gdzie niegdzie tak jest - np. Bazylika N.M.P.w Gdańsku.
  • Gość
    09.12.2017 20:47
    Pan Jezus mówi wyraźnie i to nawet dziś „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”.
    Niestety bilety są także sprzedawane do Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Pan Jezus jest wtedy wynoszony do bocznej kaplicy! Gospodarz domu wynoszony jest do bocznego pomieszczenia we własnym domu na czas przyjęcia gości. Modlę się codziennie o miłosierdzie Boże, aby ta sprzedaż biletów się jak najszybciej skończyła.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama