Papież daje nam cztery zadania na Adwent

dodane 10.12.2017 12:22

KAI |

Do intensywniej modlitwy, rozwoju życia duchowego, większej wrażliwości na potrzeby innych i radości w czasie Adwentu wezwał Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Wobec pychy, dumy i arogancji papież zachęcił do przyjęcia w tym czasie postawy łagodności i pokory, aby przygotować się na przyjście Zbawiciela.

Papież daje nam cztery zadania na Adwent   PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Franciszek zaznaczył, że w drugą niedzielę okresu przygotowań do Bożego Narodzenia, liturgia wskazuje, że jest to czas, by uznać pustki, które trzeba wypełnić w naszym życiu, aby wyrównać chropowatości pychy i uczynić miejsce dla Jezusa, który przychodzi.

Papież komentując słowa proroka Izajasza: "Przygotujcie na pustyni drogę dla Pana. Niech się podniosą wszystkie doliny”, że "doliny" to obraz wszystkich braków w naszym zachowaniu wobec Boga, wszystkich naszych grzechów zaniechania a pustka w naszym życiu może polegać na tym, że się nie modlimy albo, że modlimy się bardzo niewiele. Zachęcił aby Adwent był czasem intensywniejszej modlitwy i rozwoju życia duchowego.

Wskazując na jeszcze inną "pustkę" będącą brakiem miłości wobec bliźniego, zwłaszcza osób, które najbardziej potrzebują pomocy nie tylko materialnej, ale także duchowej Ojciec Święty wezwał do większej wrażliwości na potrzeby innych.

Rozważając kolejne słowa proroka Izajasza: „Niech się wszystkie góry i wzgórza obniżą” Franciszek zwrócił uwagę, że "góry i pagórki" które muszą być obniżone, to pycha, duma, arogancja. W tym kontekście zachęcił do przyjęcia postawy łagodności i pokory, aby przygotować się na przyjście naszego Zbawiciela i wezwał do wyeliminowania wszystkich przeszkód, które stawiamy naszej jedności z Panem.

Zaapelował aby wszystkie te działania wypełniać z radością, ponieważ mają na celu przygotowanie na przyjście Jezusa. "Kiedy oczekujemy w domu wizyty drogiej nam osoby, wszystko przygotowujemy troskliwie i radośnie. W ten sam sposób pragniemy przygotować się na przyjście Pana: oczekiwać na niego każdego dnia z troską, aby być napełnionymi Jego łaską, gdy przyjdzie" - powiedział papież.

Odnosząc się do osoby św. Jana Chrzciciela, który realizuje postać zapowiadaną przez Izajasza: „Głos wołającego na pustyni” i słów świętego: "Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym” Franciszek zaznaczył, że przypomina nam on także o potrzebie nawrócenia i pokuty. "Zbawiciel, na którego czekamy może przemienić nasze życie mocą Ducha Świętego, mocą miłości. Duch Święty wlewa bowiem do naszych serc miłość Boga, będącą niewyczerpalnym źródłem oczyszczenia, nowego życia i wolności" - powiedział papież.

Na zakończenie wezwał aby Maryja Dziewica, która przygotowała przyjście Chrystusa całym swoim życiem, pomagała nam naśladować jej przykład i prowadzi nasze kroki na spotkanie Pana, który przychodzi.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 9 JAWA25 11.12.2017 15:44
dokładnie
Plusów: 3 mee... 10.12.2017 19:24
Niezalogowany użytkownik 1 Tm 2:5. Albowiem jeden jest Bog, jeden tez posrednik miedzy Bogiem a ludzmi czlowiek Chrystus Jezus." Chrystus Zmartwywstal i zyje w niebie po drugej stronie firmamentu...Chrystus nie przychodzi, a jest. Owszem gdy Jezus zyl na ziemi w ciele zrodzonym z Maryji dziewicy byl czlowiekiem i przychodzi do ludzi jako czlowiek...Chrystus przychodzi i dzis, nie na ziemie na ktora powroci, ale dzis do Jezusa prowadzi Duch Bozy, to Duch tez niesie poznanie czyli obdarza Wiara...i wowczas nastepnie radosc, pokora, milosc, kolana sie uginaja, a przez plecy przychodzi niebianski dotyk.
Plusów: 12 DNA 10.12.2017 19:15
Niezalogowany użytkownik Rano było parę wypowiedzi, a wieczorem już żadnej... tak się manipuluje prawdą.

wszystkie komentarze >

Reklama