Uwaga na sadzę w kominie!

dodane 05.03.2018 13:27

Agata Nurek /Radio eM

W tym sezonie grzewczym, w województwie śląskim strażacy już ponad 800 razy wyjeżdżali do pożarów od urządzeń grzewczych i sadzy w kominie.

Straż Pożarna   Roman Koszowski /Foto Gość Straż Pożarna Pożar sadzy w kominie - to coraz częstsza przyczyna interwencji strażaków. W Mysłowicach do tego typu akcji od początku roku wzywano ich aż 8 razy. - Zapalenie sadzy w przewodzie może spowodować jego rozszczelnienie i uwolnienie dymu oraz tlenku węgla do mieszkania -mówi młodszy bryg. Wojciech Chojnowski, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.

By uniknąć takich sytuacji konieczne są regularne przeglądy kominiarskie. - Stan kominów na terenie miasta nie jest najlepszy - przyznaje Marek Mrukowski z mysłowickiego Zakładu Kominiarskiego:


Warto zaznaczyć, że jedną z najczęstszych przyczyn pożarów sadzy w kominach jest nieodpowiedzialne palenie w piecu. Statystyki Śląskiej Straży Pożarnej w tym sezonie nie są najlepsze. Od 1.10.2017 do 1.03.2018 w województwie śląskim było 1743 zdarzeń, w tym - 801 pożarów od urządzeń grzewczych i sadzy w kominie i 942 związane z ulatnianiem się tlenku węgla. Poszkodowane zostały 654 osoby w tym 219 dzieci. Czad zabił 9 osób,

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MYSŁOWICE, POŻARY W SEZONIE GRZEWCZYM, SADZA W KOMINIE, STRAŻ POŻARNA

Sponsorowane

AutoCZESCIonline24.pl