Szef MSZ spotka się 3 maja z Timmermansem

dodane 02.05.2018 12:50

PAP |

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz spotka się w czwartek z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem - potwierdziło w środę PAP źródło dyplomatyczne w Brukseli. Rozmowa ma dotyczyć praworządności.

Szef MSZ spotka się 3 maja z Timmermansem   Tomasz Gołąb /Foto Gość Prof. dr hab. Jacek Czaputowicz minister MSZ

Informację jako pierwsza podała telewizja TVN24. Według źródła PAP do rozmowy w belgijskiej stolicy dojdzie z polskiej inicjatywy.

Ani KE, ani strona polska nie informują o dotychczasowym przebiegu dialogu, który ma prowadzić do zakończenia konfliktu. Timmermans sygnalizował w ubiegłym tygodniu, że czeka na ruch Warszawy.

KE liczy na dalsze ustępstwa ze strony Polski m.in. dotyczące skargi nadzwyczajnej. "W rekomendacjach, które wydaliśmy w sprawie praworządności w Polsce, bardzo krytycznie odnieśliśmy się do skargi nadzwyczajnej. Podtrzymuję swoje stanowisko" - podkreślał 23 kwietnia Timmermans.

W ubiegły piątek temat praworządności był omawiany przez premiera Mateusza Morawieckiego i szefa KE Jean-Claude'a Junckera. Według informacji KPRM wyrazili oni "przekonanie, że sprawa może i powinna być uzgodniona w interesie obu stron".

Teoretycznie porozumienie Polski i KE powinno być wypracowane przed 14 maja. Taką datę wskazał Timmermans, wówczas kolejny raz spotykają się też ministrowie ds. europejskich. Wiceszef KE mówił po ich ostatniej debacie na temat praworządności w Polsce, że do 14 maja chciałby mieć wnioski z rozmów.

"W pewnym momencie musimy mieć jakieś wnioski. Mam nadzieję, że do maja będziemy je mieli. Mocno namawiam polskie władze, by widziały maj jako punkt odniesienia, by stwierdzić, czy osiągnęliśmy (porozumienie)" - podkreślał wiceprzewodniczący KE.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, KE, ORGANIZACJE, PAP, UE, UNIA EUROPEJSKA

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 maryja! 02.05.2018 15:04
Niezalogowany użytkownik Oglądałem wypowiedź red. Witolda Gadowskiego sprzed 2 tyg. Dziwią mnie ataki na prof. Czaputowicza. Dyplomacja jest prowadzona jak należy, czyli wg reguł. To co należy mówić o swoich partnerach politycznych do innych w kraju i zagranicą nie powinno być wypowiadane względem nich osobiście. W szczególności nie powinny to być ataki personalne. Jedyne wyłamanie spod tej zasady to reakcja na niektóre wypowiedzi przewodniczącego Tuska. Przykładowo obecność w Polsce Ukraińców może co prawda zwiększąć liczbę przestępstw, ale zarówno z jednej jak i drugiej strony. Tutaj widoczny jest polski nacjonalizm, który najpierw komuś dokłada, a potem żałuje. Możliwa jest też współpraca w przypadku TOC. Nie przeszkadzałby mi prawdziwy przyjazd do Polski uchodźców z Afryki i BW jeżeli warunki w których by żyli nie stwarzałyby im konieczności uczestnictwa w TOC lub organizacjach terrorystycznych. Rząd ma obowiązek przekonać społeczeństwo, że asymilacja i integracja Ukraińców i Muzułmanów jest możliwa, a jeszcze lepiej, że ich obecność w kraju jest konieczna tylko do czasu odbudowy ich państw, bo przecież każdy chciałby żyć u siebie. Z drugiej strony sami mamy problem drenażu mózgów, więc pretensje należy kierować do wewnątrz. To polityka wewnętrzna jest odpowiedzialna za nastroje społeczne. Uczciwość społeczna pozwoliłaby na stabilność i wprowadzenie zasad ekonomii komunii. W przypadku istnienia tzw. partii zewnętrznych jest to trudne. Odpowiedź jest prosta. Jedność narodowa, asymilacja, integracja są możliwe do osiągnięcia tam gdzie nie ma egoizmu.

wszystkie komentarze >