To dowód kryzysu Irlandii

dodane 26.05.2018 12:49

Ks. Tomasz Jaklewicz

Wyniki referendum w Irlandii komentuje na gorąco ks. dr Stanisław Hajkowski, TChr, koordynator duszpasterstwa Polaków w Irlandii, rektor kościoła św. Audoena w Dublinie.

To dowód kryzysu Irlandii   Ks. Tomasz Jaklewicz Zamek w Dublinie. Radość zwycięzców, zwolenników aborcji.

Jestem bardzo zawiedziony tym, co się stało. Jest to znak, jak bardzo zsekularyzowanym i zliberalizowanym krajem stała się Irlandia. Od mniej więcej 30 lat w społeczeństwie irlandzkim trwa proces sekularyzacji, szczególnie dotyczy to klasy średniej i młodzieży. Nawet szkoły katolickie nie mają wpływu na formację młodzieży. Katolicyzm w coraz mniejszym stopniu ma wpływ na poglądy ludzi, na ich wybory i codzienne życie.

Podczas debat przed referendum obie strony używały różnych argumentów. Strona broniąca ósmej poprawki robiła wszystko, żeby nie posługiwać się żadnymi religijnymi argumentami, ponieważ wszelkie powoływanie się na naukę Kościoła wywołuje tutaj efekt bardzo przeciwny w dużej części społeczeństwa. Argumenty strony, która opowiadała się za zniesieniem poprawki, są dowodem pustki człowieka, który nie wie kim jest, nie ma kontaktu z rzeczywistością, nie potrafi myśleć samodzielnie, kupuje bezkrytycznie propagandę. To oznaka zagubienia społeczeństwa irlandzkiego, jakiegoś pędu w stronę destrukcji.

Tylko osoby zdrowe duchowo potrafią myśleć racjonalnie i przewidywać skutki decyzji, które będą widoczne za ileś lat. Mamy więc wielki problem w społeczeństwie irlandzkim. To jest głęboki kryzys religii i moralności. Warto pamiętać, że w latach 70-tych było 90 procent praktykujących katolików, dziś jest poniżej 20 proc. Przez kilka wieków praktykowanie katolicyzmu było w dużym stopniu wyrazem tożsamości narodowej, aktem bardziej patriotyzmu niż wiary. Skutki tej słabości wiary są widoczne gołym okiem: rozbite rodziny, wzrost uzależnień, alkohol, narkotyki, pornografia. Wiele młodych osób cierpi na depresję.

Było duże zainteresowanie debatą irlandzką w krajach nordyckich, ponieważ oni zaczynają dostrzegać negatywne skutki legalizacji aborcji u siebie od około 40 lat. Obawiam się, że to referendum będzie miało także negatywny wpływ na Polskę. Nasza ojczyzna będzie teraz pod presją międzynarodowych organizacji, które będą dążyły do tego, abyśmy dołączyli do krajów „aborcyjnego postępu”.

Niewątpliwie Kościół w Irlandii musi wyciągnąć wnioski z tego, co się stało i wziąć się odważnie do solidnej pracy formacyjnej.  

Not. Ks. Tomasz Jaklewicz

Ks. dr Stanisław Hajkowski, TChr, koordynator duszpasterstwa Polaków w Irlandii, rektor kościoła św. Audoena w Dublinie   Ks. Tomasz Jaklewicz Ks. dr Stanisław Hajkowski, TChr, koordynator duszpasterstwa Polaków w Irlandii, rektor kościoła św. Audoena w Dublinie

 

 

 

 

 

 

 

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA, IRLANDIA, REFERENDUM, STANISŁAW HAJKOWSKI

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 18 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 podaj nick 29.05.2018 12:09
Niezalogowany użytkownik media, "celebryci", koncerny i inni, którym te zmiany po drodze mocno nad Irlandią pracowali przez ostatnie lata, "zwolennicy" na zdjęciu dość z aparycji i zachowania jak osoby specjalnej troski, bez cudzych pieniędzy i wsparcia z zewnątrz nic by nie zdziałali, no szkoda
Plusów: 0 :) 28.05.2018 23:07
Niezalogowany użytkownik http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,102433,23464458,proboszcz-z-lipy-oskarzony-o-molestowanie-ministrantow-przyznal.html
Plusów: 1 TomaszL 28.05.2018 09:02
Niezalogowany użytkownik Zauważ że w Irlandii większość wrogów Kościoła wywodzi sie z Kościoła. I to jest jednoznaczna porażką katolicyzmu. Dziś Kościół jest w odwrocie. I jest to wina każdego z nas, katolików.
U nas jest podobnie. Tyle że jeszcze panuje niczym nieuzasadniony optymizm.
Plusów: 0 GRZEGORZ 28.05.2018 08:35
Niezalogowany użytkownik modliliśmy się; ale widać modlitwa indywidualna czy nawet rodzinna to za mało; tu przydałaby się jakaś zorganizowana akcja, coś jak "różaniec do granic" - szkoda, że czegoś takiego nikt nie zorganizował

wszystkie komentarze >