"Przytrafiło mi się najgorsze"

dodane 20.06.2018 08:00

PAP |

Najgorsze, co może stać się piłkarzowi na mistrzostwach świata, to kontuzja lub samobójczy gol - przyznał po porażce z Senegalem 1:2 w Moskwie obrońca reprezentacji Polski Thiago Cionek. Po jego pechowej interwencji rywale zdobyli pierwszą bramkę.

"Przytrafiło mi się najgorsze"   PAP/EPA/FELIPE TRUEBA Mecz Polska-Senegal

"Jeszcze nie analizowałem tej sytuacji z pierwszej połowy. Nie widziałem dokładnie, jak ta bramka padła. Wiem, że stało się najgorsze, co może się stać na mistrzostwach świata - czyli kontuzja albo samobój. Niestety, przytrafiło mi się to drugie. Starałem się asekurować Wojtka Szczęsnego. Rywal nie uderzył dokładnie, nie zdążyłem położyć nogi idealnie. No i stało się Później starałem się szybko wrócić do gry i pomagać. Drużyna walczyła do końca. Wiem, że nie mamy teraz dużo czasu, aby patrzeć do tyłu. Oczywiście musimy wyciągnąć wnioski z dzisiejszych błędów. Na pewno stać nas na dużo więcej" - powiedział Cionek.

Jak przyznał, wtorkowy mecz było ciężki.

"Nie potrafiliśmy zaprezentować się z naszej najlepszej strony. Wiadomo, że umiemy o wiele więcej, niż pokazaliśmy dzisiaj. To był ciężki mecz. Dwie bramki przypadkowe, jeżeli mogę tak powiedzieć. Oczywiście mogliśmy lepiej się zachować w tych sytuacjach. Potrafiliśmy zdobyć bramkę kontaktową, ale nie udało się doprowadzić do remisu. Włożyliśmy w ten mecz dużo energii, ale wiadomo, że w pierwszym spotkaniu zawsze jest trudniej. Mam nadzieję, że ten stres, presja już z nas zejdą. Teraz postaramy się odzyskać energię i nie popełnić tych samych błędów, aby w meczu z Kolumbią zupełnie inaczej się zaprezentować".

Cionek dodał, że trudno było się przebić przez szeregi Senegalczyków.

"Oni czekali na nas, a my na nich. Takie było podejście obu stron na początku meczu. Podania, którymi staraliśmy się omijać ich linie, pozwalały im na kontrataki. To agresywna, silna drużyna. Wiadomo, że jak się przegrywa 0:1, trzeba coś więcej robić, wymusić. Niestety, tak się dzisiaj to ułożyło, ale na tym meczu nie kończą się dla nas mistrzostwa. Będziemy starać się odbudować psychicznie" - zakończył.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FUTBOL, MŚ 2018, PAP, PIŁKA NOŻNA

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 6 Scott 20.06.2018 11:57
Ostatnio bardzo popularny jest filmik, który wrzuciła wnuczka pewnej Pani, która przy przeglądzie drużyny Meksyku błogosławiła każdego zawodnika. Z podpisem, że wygrana to pewnie dzięki temu. Polacy za bardzo nie błogosławią, jakby im ręce przyrosły, za to bawią się w jakieś zabobony jak trzymanie kciuków...
Plusów: 3 tomek 20.06.2018 10:58
Niezalogowany użytkownik Kiedy porównuję drużynę Polską z wieloma innymi-to spacerują sobie często po murawie z ołowianymi nogami-nie mówiąc już o dokładności podań, szybkości i umiejętności technicznych zwłaszcza drybling. Naprawdę nie mamy z kogo wybierać? Brazylia to nie ta Brazylia co kiedyś- ale pokażcie mi Polaka który bez problemu wejdzie między innych piłkarzy i utrzyma piłkę jak oni

wszystkie komentarze >

Reklama