KE wszczyna procedurę o naruszenie prawa UE

dodane 02.07.2018 12:39

PAP |

Komisja Europejska uruchomiła procedurę naruszenia unijnego prawa wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym - poinformowała KE w poniedziałkowym komunikacie. Władze w Warszawie mają miesiąc, aby odpowiedzieć na wezwanie KE do usunięcia uchybienia.

KE wszczyna procedurę o naruszenie prawa UE   Photo YourSpace / CC 2.0 Siedziba Komisji Europejskiej

"W dniu 3 lipca 27 sędziom Sądu Najwyższego spośród 72 – czyli więcej niż co trzeciemu – grozi przymusowe przejście w stan spoczynku ze względu na fakt, że nowa ustawa o Sądzie Najwyższym obniża wiek emerytalny sędziów Sądu Najwyższego z 70 do 65 lat. Przepis ten ma również zastosowanie do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, którego sześcioletnia kadencja zostałaby przedwcześnie zakończona. Zgodnie z ustawą obecni sędziowie mogą zadeklarować prezydentowi RP chęć dalszego zajmowania stanowiska. Prezydent może dwukrotnie przedłużyć mandat sędziego każdorazowo na okres trzech lat. Brak jest kryteriów, którymi ma się kierować Prezydent, podejmując decyzję o przedłużeniu; nie ma też możliwości przeprowadzenia kontroli sądowej takiej decyzji" - napisała KE w komunikacie.

"Komisja jest zdania, że środki te naruszają zasadę niezależności sądownictwa, w tym zasadę nieusuwalności sędziów, a tym samym Polska nie wypełnia swoich zobowiązań wynikających z art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej" - dodała KE.

Komisja Europejska może - i zdarza się to często - wszczynać procedurę o naruszenie unijnego prawa, jeśli uzna, że w danym kraju doszło do naruszenia prawa UE, unijne przepisy nie są wdrażane albo zostanie złożona skarga w sprawie ich naruszenia.

Postępowanie obejmuje trzy przewidziane w traktatach etapy: KE początkowo zwraca się do rządów krajowych o usunięcie naruszenia prawa ("wezwanie do usunięcia uchybienia"), w kolejnym kroku daje krajom określony czas na zmiany ("uzasadniona opinia"), a w następnym etapie może pozwać kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział w czwartek, że jeśli KE uruchomi procedurę naruszenia prawa unijnego wobec polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym, to Polska bardzo drobiazgowo i skrupulatnie będzie przedstawiała swoje racje w tej procedurze.

- TSUE będzie miał przed sobą trudne zadanie; to orzeczenie będzie ważne dla ustroju Unii, ponieważ wskaże granice możliwej ingerencji prawa wspólnotowego w zakres autonomii państw UE ws. organizacji wymiaru sprawiedliwości - powiedział wiceszef MSZ Konrad Szymański.

Szymański wskazał, iż obecnie mamy do czynienia z pierwszym, przedprocesowym etapem postępowania. "Ustosunkujemy się dokładnie do przedstawionego rozumowania KE na piśmie we wskazanym 30-dniowym terminie" - zapowiedział.

Polityk zwrócił jednocześnie uwagę, że w skierowanym do Polski wezwaniu KE "nie wskazuje naruszenia wtórnego prawa UE, powołując się bezpośrednio na traktat i kartę praw podstawowych".

"To bardzo precedensowe rozwiązanie" - ocenił wiceszef MSZ. Dodał, że zarzuty wobec ustawy o SN oparte są o przepisy, "które odnoszą się do skutecznej ochrony sądowej i prawa do sądu".

"Z tych powodów Trybunał będzie miał przed sobą trudne zadanie. To orzeczenie będzie bardzo ważne dla ustroju UE, ponieważ wskaże granice możliwej ingerencji prawa wspólnotowego w zakres autonomii państw członkowskich w dziedzinie organizacji wymiaru sprawiedliwości" - mówił Szymański. "Będą to uważnie śledziły wszystkie państwa Unii, ponieważ wkraczamy na całkiem nieznany ląd" - zaznaczył.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DYPLOMACJA, KE, ORGANIZACJE, PAP, RZĄD, SĄDOWNICTWO, UE, UNIA EUROPEJSKA

Przeczytaj komentarze | 28 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 gosc 03.07.2018 05:56
Niezalogowany użytkownik Z tym dodatnim bilansem jest tak samo jak z wysokim PKP za rządów PO, niby był wysoki ale nikt poza paroma oligarchami z tego nie miał złamanego grosza. Może wiesz ile jest w Niemczech polskich supermarketów a ile niemieckich a Polsce i jakie konkretnie zyski ma z tego szary Kowalski? Przoszę o konkretne liczby.
Plusów: 2 Katolik 03.07.2018 05:49
Niezalogowany użytkownik Czy piszesz i Piotrowiczu?
Plusów: 5 Dremor 03.07.2018 00:42
Polska w Unii jest partnerem, a nie "kąskiem". Narracja o Polsce wyłącznie jako rynku zbytu dla Niemiec nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Prawda jest taka, że to Niemcy są dla nas rynkiem zbytu w większym stopniu, niż my dla nich. Bilans handlowy między Polską a Niemcami jest dodatni, wynosi 120%.
Pomijając wszelkie dotacje, fundusze, a patrząc jedynie na bilans ekonomiczny, to Polska więcej zyskuje na Unii, niż Unia na Polsce.
Ale pożyteczni idioci będą mówić kocopoły, że Unia zła i tylko tracimy.
Plusów: 4 Gosc 02.07.2018 23:36
Niezalogowany użytkownik KE nie czyta wyborczej, tylko ją pisze, w uproszczeniu mówiąc.

wszystkie komentarze >