107,6 FM

Szydło: Rząd przedstawi swoje propozycje stronie związkowej

Rząd przedstawi stronie związkowej swoje propozycje - powiedziała we wtorek wicepremier Beata Szydło przed rozpoczęciem rozmów w Centrum Dialogu Społecznego. Oświatowe związki zawodowe podkreślają, że we wtorek zapadnie ostateczna decyzja dot. rozpoczęcia strajku.

We wtorek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" rozpoczęło się kolejne nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego o sytuacji w oświacie. To trzecie spotkanie w ostatnich dniach poświęcone temu tematowi.

Tuż przed spotkaniem Beata Szydło wyraziła nadzieję, że dojdzie do porozumienia rządu ze związkami zawodowymi. "Rząd przedstawi za chwilę stronie związkowej swoje propozycje i mam nadzieję, że zostaną one zaakceptowane" - powiedziała.

"Zależy nam na porozumieniu, na tym, żeby przede wszystkim nie było protestu, żeby egzaminy odbyły się spokojnie, tak, jak jest to planowane" - podkreśliła. "Natomiast w tej chwili będziemy rozmawiać o propozycjach dla nauczycieli" - dodała.

Szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska zapewniła, że rząd cały czas szuka drogi porozumienia. "Chcemy w terminie przeprowadzić egzaminy i one się odbędą (...). Szukamy drogi porozumienia, chcemy złagodzenia i rozwiązania tego problemu. Nie chcemy, żeby takie sytuacje się zdarzały, szczególnie w okresie egzaminów, bo to jest zawsze uderzenie w ucznia, zawsze niepewność rodziców, zawsze większy stres dla uczniów" - powiedziała Rafalska.

"Dlatego też pani premier (Beata Szydło) apelowała o to, żeby wziąć te argumenty pod uwagę, żeby w ewentualnej sytuacji zawiesić ten strajk, nie prowadzić go w czasie egzaminu. Zobaczymy, jesteśmy dobrej myśli" - dodała minister rodziny.

Pytana przez dziennikarzy o propozycję prezydenta ws. wynagrodzeń dla nauczycieli odpowiedziała: "rozmawiamy bardzo szeroko, różne propozycje się pojawiają, to strona związkowa stawia warunki, które są bardzo trudne do spełnienia, jeśli chodzi o wynagrodzenie".

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda poinformował, że zaproponował minister finansów Teresie Czerwińskiej, żeby koszty uzyskania przychodu dla nauczycieli były takie jak dla nauczycieli akademickich i twórców, czyli żeby wynosiły 50 proc.

Do tej propozycji odniósł się także przed spotkaniem ze stroną rządową szef ZNP Sławomir Broniarz. Jego zdaniem propozycja prezydenta "nie może być jedynym elementem wskazującym na mechanizm podniesienia płac nauczycieli". "Czekamy na skutki formalne wynikające z tej kalkulacji polegającej na obniżeniu kosztów uzyskania przychodów. To może być jeden z elementów, który wpłynie na to, że będziemy bliżej owego 1 tys. zł. Z punktu widzenia naszych oczekiwań to byłby krok zasadny, natomiast pytanie, co na to powie minister finansów" - powiedział Broniarz.

"Bierzemy to pod uwagę, ale tutaj głos zależy bardziej od strony rządowej" - podkreślił. Jak dodał, "jeżeli pani premier (Beata) Szydło, czy pani minister (Elżbieta) Rafalska przyjdą z jakimiś konkretnymi wyliczeniami wskazującymi na zasadność przyjęcia rozwiązania pana prezydenta, z każdej złotówki będziemy zadowoleni".

Z kolei szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz komentując propozycję prezydenta powiedział, że "to jest jakiś pomysł na rozwiązanie problemów". "Z naszej strony była to jakaś oferta do przyjęcia. Ona pomogłaby też poszukać takich rozwiązań, które w efekcie skutkowałyby pozytywnie dla ogółu nauczycieli" - ocenił Wittkowicz. "Myśmy szacowali, że w przypadku nauczyciela dyplomowanego to byłby miesięcznie uzysk rzędu dwustu - dwustu kilkudziesięciu zł." - wskazał. Jak dodał, "to jest jakaś oferta, która byłaby do zaakceptowana przez nas w jakimś pakiecie".

Wittkowicz podkreślił, że we wtorek zapadnie ostateczna decyzja dot. rozpoczęcia strajku. "My dzisiaj będziemy podejmowali te decyzje. Jutro pójdą do pracodawców pisma. Jeżeli dzisiaj nic się nie stanie to decyzja jest de facto przesądzona" - powiedział Wittkowicz. Zaznaczył jednocześnie, że możliwość zawarcia porozumienia do 8 kwietnia cały czas istnieje.

« 1 »
  • jurek
    02.04.2019 10:50
    Propozycja Prezydenta dotyczy chyba umów zlecenia (bo tam się stosuje ten zryczałtowany koszt uzyskania przychodów), co daje ok. 8% wiekszą kwotę do wypłaty. Jak tę formułe przenieść do zatrudnienia pracowników na podstawie umowy o pracę?
    doceń 0
  • M.
    02.04.2019 18:32
    Od kilku lat dochód w umowie o pracę może wiązać się ze sprzedażą praw autorskich w ramach umowy, a tym samym może być stosowane 50% kosztów uzyskania do części wynagrodzenia. Ponadto, po dłuższych przepychankach między ministrem finansów, izbami skarbowymi a ministrem nauki i szkolnictwa wyższego zostało wprost zapisane, że m.in. nauczyciele akademiccy mogą stosować 50% kosztów uzyskania do całości przychodu (co po uwzględnieniu podniesienia kwot minimalnych dla NA podniosło nam efektywnie pensje netto do poziomu powyżej pracownika kasy w markecie lub sieci fast food). Co prawda doktorant "na zachodzie" dalej ma stypendium do kieszeni porównywalne z pensją naszego profesora, ale portfele Polaków coraz grubsze... (chyba od inflacji).
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama