107,6 FM

Ktoś próbował sparaliżować matury?

122 szkoły zgłosiły do okręgowych komisji egzaminacyjnych, że otrzymały drogą mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. Wszystkie alarmy były fałszywe – podało w poniedziałek Ministerstwo Edukacji Narodowej, przywołując dane Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

CKE podała, że 122 szkoły zgłosiły do okręgowych komisji egzaminacyjnych informację o otrzymaniu sygnału o ładunku. Placówki zawiadomiły odpowiednie służby, które sprawdziły budynki. Alarmy okazały się fałszywe.

CKE podała, że w 61 z tych szkół – po sprawdzeniu – egzamin rozpoczął się zgodnie z harmonogramem – o godz. 9.00. W 57 szkołach – po sprawdzeniu – egzamin rozpoczął się z opóźnieniem. Wszyscy zdający rozwiązywali zadania przez 170 minut.

W trzech szkołach sprawdzenie przeprowadzono w trakcie egzaminu. Na ten czas egzamin został zawieszony. Zdający powrócili do rozwiązywania zadań po zakończeniu czynności sprawdzających przez służby

W jednej szkole ewakuowano zdających – egzamin został przerwany, zdający przystąpią do niego w czerwcu.

"Centralna Komisja Egzaminacyjna została poinformowana przez Centralne Biuro Śledcze Policji o działaniach podejmowanych przez osobę lub osoby, których celem jest sparaliżowanie przebiegu egzaminu maturalnego w sesji majowej w 2019 r. Działania te mają polegać na przesłaniu pocztą elektroniczną do szkół, w których będzie przeprowadzany egzamin maturalny, wiadomości informującej o podłożeniu na terenach tych placówek ładunków wybuchowych" – czytamy w komunikacie dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcina Smolika.

"W ścisłej współpracy z Komendą Główną Policji, Centralnym Biurem Śledczym Policji, Ministerstwem Edukacji Narodowej oraz okręgowymi komisjami egzaminacyjnymi ustalony został sposób i harmonogram działań. Informacja o działaniach opisanych w pierwszym akapicie została przekazana do wszystkich miejskich, powiatowych oraz wojewódzkich komend policji. O działaniach tych zostali również poinformowani wszyscy kuratorzy oświaty oraz dyrektorzy szkół, w których przeprowadzany jest egzamin maturalny. Dyrektorzy szkół otrzymali informację o sposobie postępowania w przypadku otrzymania mailowej informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego" – poinformował dyrektor CKE.

W piśmie rozesłanym w poniedziałek rano przez dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej do dyrektorów szkół, do którego dotarła PAP, można przeczytać, że do CKE wpłynęło pismo od CBŚP, informujące o działaniach podejmowanych przez osobę lub osoby, których celem jest sparaliżowanie przebiegu egzaminu maturalnego w sesji majowej.

Podano w nim, że ktoś będzie próbował sparaliżować przebieg egzaminu maturalnego w sesji majowej, rozsyłając wiadomości o podłożeniu na terenie placówek ładunków wybuchowych. CBŚP podała, że sprawca lub sprawcy mogą posłużyć się m.in. sformułowaniem "za chwilę detonacja, eksplozja, zasobnik z gazem bojowym fosgen, bomba, ratujcie się, zginą ludzie".

Centralne Biuro Śledcze Policji, jak przekazała CKE, poinformowało, że będzie wystawiało ocenę wiarygodności informacji o podłożeniu ładunków wybuchowych jako "niską".

CKE zaapelowała do dyrektorów o wzmożony nadzór nad bezpieczeństwem zdających, w tym uniemożliwienie wejścia i przebywania na terenie budynków osobom nieuprawnionym.

W rozmowie z PAP mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji potwierdził, że w poniedziałek do policji wpłynęła informacja o podłożeniu ładunków wybuchowych w niektórych szkołach, w których odbywają się matury. "Nie ma żadnego zagrożenia, w tej chwili pracujemy nad ustaleniem tożsamości osób, które o tym informowały" – zaznaczył.

Do połowy listopada 2011 r. fałszywy alarm o podłożeniu bomby traktowany był jako wykroczenie. Obecnie jest to przestępstwo, za które można trafić do więzienia nawet na 8 lat. "Kto, wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8" – głosi art. 224a Kodeksu karnego.

Oprócz sankcji karnych sprawcy muszą liczyć się także z konsekwencjami w postaci odszkodowania za straty finansowe związane z przerwaniem funkcjonowania obiektów.

Egzamin maturalny w obecnej – majowej – sesji egzaminacyjnej przeprowadzany jest w 5,5 tys. szkół ponadgimnazjalnych.

 

« 1 »
  • DREM0R
    06.05.2019 11:46
    Po co taki tytuł? Alarmy bombowe przy okazji matur to już prawie tradycja. Podobnie z resztą, jak fałszywe "wycieki" arkuszy CKE.
    doceń 10
  • pawell
    06.05.2019 14:26
    @TomaszL - trudno nie widzieć związku z tą akcją a "determinacją" Broniarza i jemu podobnych KODziarzy do zrobienia zadymy. Mam nadzieję, że sprawca szybko zostanie namierzony - szanse oceniam na 98%. Wtedy się okaże czy to "chory na umyśle" czy zaślepiony zwolennik totalnej.
    doceń 26
  • św Eufenia
    06.05.2019 14:28
    Ja tam swoje wiem. Pamietam kto śpiewał Znowu z Puczem mi nie wyszło, Kto domagał się totalnego paraliżu kraju, kto chciał dorzynać watahy kto i z jakich pobudek strzelał. Obrońcy Demokracji jak każda lewica nie szanują wyników wyborów chodź sami rządzili tyle lat. Teraz próbują poprzez swoich zakodowanych zwolenników sparaliżować kraj. To nie jest uczciwa walka.
    doceń 25
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama