107,6 FM

Początek końca Roundupu w Austrii?

Rada Narodowa (izba niższa parlamentu Austrii) uchwaliła ustawę zakazującą stosowania glifosatu. Austria jest pierwszym państwem UE, które chce całkowicie zakazać tej wchodzącej w skład herbicydu substancji w związku z obawami, że może mieć działanie rakotwórcze.

Niektóre kraje UE wprowadziły ograniczenia w stosowaniu glifosatu, wchodzącego w skład środka chwastobójczego Roundup opracowanego przez amerykańską firmę Monsanto, należącą obecnie do koncernu Bayer. Reuters podkreśla, że Austria jest bardziej niż inne kraje Unii zaangażowana w rozwój rolnictwa organicznego.

Jest coraz więcej dowodów na rakotwórcze działanie tego środka chwastobójczego - podkreśliła w oświadczeniu szefowa Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPOe) Pamela Rendi-Wagner, dodając, że "jest naszym obowiązkiem wykluczyć tę truciznę z naszego środowiska".

Przeciwna zakazowi była Austriacka Partia Ludowa (OeVP), uznając go za "policzek wymierzony rolnikom, którzy prawidłowo używają tej substancji".

Ustawa trafi teraz do Rady Związkowej (izby wyższej parlamentu) i nie wydaje się - jak pisze Reuters - by napotkała tam sprzeciw. Wejdzie w życie, kiedy podpisze ją prezydent Alexander Van der Bellen, były przywódca Zielonych.

Organizacje obrońców środowiska wzywają do zakazania glifosatu, od kiedy Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), wchodząca w skład Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ogłosiła w marcu 2015 roku, że związek ten jest "prawdopodobnie rakotwórczy u ludzi". Państwa UE po wielu miesiącach impasu opowiedziały się pod koniec listopada 2017 roku za odnowieniem licencji na stosowanie glifosatu na pięć lat. Niektóre z krajów UE, np. Francja, Włochy, Holandia i Belgia, wprowadziły u siebie ograniczenia stosowania glifosatu.

« 1 »
  • Marek
    03.07.2019 09:29
    A w Polsce rolnicy używają go jeszcze przed samymi zbiorami, aby obsuszyć ziarna i uniknąć suszenia i strat związanych z gubieniem ziaren przy żniwach.
  • tob76
    03.07.2019 11:33
    Niestety ale rolnicy używają go też na dużą skalę w celu "przygotowania" ziemi pod uprawę, np. truskawek - wiem bo mam informacje z pewnego źródła. Daleko nie szukać...u mnie na osiedlu "osiedlowy ogrodnik" używa go u swoich klientów a jego i naszych sąsiadów do odchwaszczania ogrodu i przygotowania go pod zasianie trawy - straszne. świadomość ludzi o tym, czym jest ten środek jest bardzo niska. nasi rządzący, którzy decydują o stosowaniu tego środka wykazują również niską wiedzę a wręcz jedynie wiedzę "producenta" i to jest zatrważające. Brawo Austria. Szkoda, że nie możemy tego zakazu mieć u siebie w kraju.
  • Halinka St
    03.07.2019 22:17
    Co Ja myślę ,Ja wiem ,że polscy rolnicy używają jego ponad miarę ,pochodzę z polskiej wsi ,druga sprawa to widać jak Czesi zwracają polskie owoce ,gdyż normy pestycydów są kilkanaście razy większe niż powinny być ,ale te owoce są dalej sprzedawane w Polsce ,gdyż Polacy głupki 'ciemnity ,niczytaty nie pusaty ,myśli że jabłko jak się duże i nie ma robaków ,to jest bardzo dobre żrą ,a później chorują . Mnie osobiście to zwisa , głupiego nieczego się nie nauczy.
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama