107,6 FM

Krytycy katoliccy

Myśl wyrachowana: Kościół „angażuje się w politykę”, gdy głosi rzeczy, których się nie chce słyszeć.

Ponad 40 proc. Polaków stanowczo uważa, że Kościół za bardzo angażuje się w politykę – wynika z zamówionego przez portal Interia sondażu IBRiS. Kolejne 20 proc. rodaków twierdzi to samo, ale z mniejszym przekonaniem. Zdanie, że Kościół zajmuje się polityką na właściwym poziomie, ma 25 proc. Polaków, a ponad 3 proc. uważa, że Kościół zajmuje się polityką niewystarczająco.

A zatem większość uważa, że Kościół zanadto miesza się do polityki. Tylko co to właściwie znaczy? Bo ja tak jakoś mam, że co do jakiego kościoła wejdę, to tam ksiądz o Bogu mówi, o moralności, o grzechu – takie rzeczy. Wypowiedzi bezpośrednio zaangażowane politycznie zdarzają się niezmiernie rzadko. Może ja ciągle trafiam na niewłaściwe kościoły albo chodzę nie na te Msze, na które chodzi 60 proc. Polaków?

Chociaż zaraz… 60 proc. Polaków to akurat, jak wynika ze statystyk, na żadne Msze do kościoła nie chodzi lub chodzi rzadko. I to by wiele wyjaśniało. No bo jak kogoś w kościele nie ma, to skąd taki ma czerpać wiedzę o treści kazań? Nie z kościoła przecież, tylko z internetu, z telewizji, z radia. A tam, wiadomo, nikt nie da informacji o tym, że kaznodzieje w 10 tysiącach polskich parafii powiedzieli homilie na temat Ewangelii. Normalność i codzienność nikogo nie interesuje. To oczywiste więc, że media nagłaśniają wszystko, co niecodzienne i nienormalne, i jeszcze podkręcają takie przypadki do granic możliwości. Niech tam gdzieś jakiś duchowny w miejsce słowa Bożego wygłosi swój prywatny manifest polityczny albo wpuści na ambonę swojego ulubionego działacza, a już pół Polski uważa, że „Kościół w sposób nieuprawniony miesza się do polityki”.

A że takie zdarzenia to nie norma, tylko wyjątek? Żeby się o tym przekonać, trzeba być katolikiem realnym, a nie teoretycznym. Trzeba być w Kościele jako wspólnocie i przynajmniej raz w tygodniu, w niedzielę, być w kościele jako świątyni. W innym wypadku człowiek przestaje być katolikiem, a staje się „krytykiem katolickim”. To nie uczestnik życia Kościoła – to jego recenzent. W dodatku recenzent zaoczny. Ktoś taki, w odróżnieniu od zawodowych krytyków literackich bądź krytyków sztuki, zna przedmiot swojej krytyki z daleka i tyle o nim wie, ile o nim sądzi.

Osobną sprawą jest pytanie, co kto uważa za angażowanie się w politykę. Najczęściej jest to wynik kolizji nauczania Kościoła z własnymi wyborami. Nie zdarza się, żeby ktoś zarzucał Kościołowi politykowanie w sprawach, co do których ma tę samą opinię. Kto ma spokojne sumienie, ten i z polityką nie ma problemu.

„On powiedział: – Jestem królem żydowskim” – stwierdzili o Jezusie spece od manipulacji, których kłuła w oczy Jego nauka. No właśnie: oficjalnie Chrystus został skazany za politykę.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • seitz
    12.09.2019 10:59
    Rysunek jest najlepszą puentą do artykułu. Dodatkowy komentarz jest zbędny.
    doceń 10
  • Urszula1983
    12.09.2019 13:10
    Lech Kaczyński broniąc obowiązującej ustawy aborcyjnej powiedział "Ja jestem praktykującym katolikiem,chodzę do spowiedzi,ale trzeba odróżnić dwie rzeczy.Są Przykazania Boże i są regulacje prawne".To do fragmentu o pośle Misile.Czy Panu Redaktorowi chodzi tylko o komentatorów,którzy zgadzają się w nim w 100%?
    doceń 35
  • Drem00r
    12.09.2019 13:47
    Ja tam nie zapominam, że w dniu wyborów, w czasie ciszy wyborczej biskup ordynariusz w wyjątkowo politycznej homilii mówił, by w dniu dzisiejszym nie zapominać, że już psalmista pisał, że "Bóg miłuje Prawo i Sprawiedliwość". No, ale zawsze można śmiać się w twarz i udawać, że to tylko cytat biblijny.
    doceń 22
  • velario-new
    12.09.2019 16:00
    "(…) z internetu, z telewizji, z radia. A tam, wiadomo, nikt nie da informacji o tym, że kaznodzieje w 10 tysiącach polskich parafii powiedzieli homilie na temat Ewangelii.". Najzabawniejsze, że "GN" - medium katolickie - też się w ten model wpasowuje. Wystarczy wspomnieć, jakiej treści informacja została umieszczona na portalu po słynnej homilii abp Jędraszewskiego 1 sierpnia tego roku. Ze streszczenia usunięto wszystkie elementy religijne (o ile takowe w ogóle w tej homilii były, czego nie wiem), a jako najważniejsze pozostawiliście te historyczno - społeczne.
    doceń 26
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama