107,6 FM

Janusz Moszyński został komisarzem w Gliwicach

Były marszałek województwa i były wiceprezydent Gliwic przejmie obowiązki prezydenta miasta po Zygmuncie Frankiewiczu.

Janusz Moszyński będzie zarządzał Gliwicami do czasu przedterminowych wyborów nowego prezydenta. Tak zdecydował premier Mateusz Morawiecki, na wniosek wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka. Jutro komisarz rozpocznie pracę w Urzędzie Miasta.

Nowe wybory odbędą się w związku z wygaśnięciem mandatu dotychczasowego prezydenta miasta Zygmunta Frankiewicza, który został senatorem. Był najdłużej urzędującym prezydentem miasta w Polsce - rządził Gliwicami od ponad 26 lat.

Janusz Moszyński ma 63 lata. W latach 1990-2002 był gliwickim radnym, a na początku lat 90. oraz w latach 1998-2006 - wiceprezydentem Gliwic, jednym z zastępców Zygmunta Frankiewicza.

W 2006 r. został marszałkiem woj. śląskiego z rekomendacji PO. Na początku 2008 r. został odwołany z tego stanowiska, po konflikcie wewnątrz śląskiej Platformy.

Początkiem ówczesnego konfliktu były plany zorganizowania przez Moszyńskiego i Frankiewicza w Gliwicach konferencji programowej PO, określanej przez część działaczy jako rozłamowa. W efekcie Platforma cofnęła Moszyńskiemu rekomendację na stanowisko marszałka, przestał też być członkiem PO, powołując Samorządową Inicjatywę Obywatelską. Ostatnio był związany zawodowo z gliwickim centrum sportu i wypoczynku.

Jeszcze przed wyborami gliwiccy radni wystosowali do wojewody i premiera apel o zaproponowanie i powołanie na funkcję komisarza (w razie wyboru Frankiewicza na senatora) jednego z dotychczasowych wiceprezydentów miasta, wskazując w uchwale, że takie rozwiązanie było wielokrotnie stosowane w Polsce w ostatnich latach. "W opinii autorytetów z dziedziny prawa jest uznane za korzystne oraz zapewniające sprawność i ciągłość zarządzania miastem" - napisali gliwiccy samorządowcy.

Pytany kilka dni później o apel gliwickich radnych wojewoda zapewnił, że rekomendując premierowi osobę przyszłego komisarza będzie opierał się na doświadczeniu i kompetencjach kandydata.

- Tak, aby przez co najmniej 90 dni dana osoba mogła rzetelnie, profesjonalnie zarządzać procesami miejskimi. Warto podkreślić, że osoba, która tam będzie, wchodzi we wszystkie prawa prezydenta miasta - powiedział przed tygodniem Jarosław Wieczorek.

Z kolei Zygmunt Frankiewicz w ubiegłym tygodniu zapowiedział poparcie w przedterminowych wyborach obecnego wiceprezydenta Adama Neumanna.

« 1 »

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama