107,6 FM

Wstał i spokojnie zajął się czynieniem dobra

Spojrzawszy dokoła po wszystkich. Łk 6,10

Łk 6, 6-11

W szabat Jezus wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłą prawą rękę. Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go.

On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Podnieś się i stań na środku!» Podniósł się i stanął. Wtedy Jezus rzekł do nich: «Pytam was: Czy wolno w szabat czynić coś dobrego, czy coś złego, życie ocalić czy zniszczyć?» I spojrzawszy dokoła po wszystkich, rzekł do niego: «Wyciągnij rękę!» Uczynił to, i jego ręka stała się znów zdrowa.

Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, jak mają postąpić wobec Jezusa.

Spojrzawszy dokoła po wszystkich. Łk 6,10

Ewangelia z komentarzem. Wstał i spokojnie zajął się czynieniem dobra
Gość Niedzielny

Zadziwiające jest to, że „faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźć powód do oskarżenia Go”. Czyli wiedzieli, że czyni cuda, a mimo to chcieli Go na tym przyłapać, udowodnić swoją rację. Chęć wzbudzania awantur jest często u nas tak wielka, że jesteśmy niczym rozpędzony pociąg. Ciężko to zatrzymać. Pewnie znamy przypadki, gdzie pomimo przeprosin i prób załagodzenia sytuacji druga strona wściekle dąży do zniszczenia. Warto wtedy adorować tego Jezusa ze świątyni, który wiedząc o szemraniu przeciw sobie, wstał i spokojnie zajął się czynieniem dobra. Niech będzie to dla nas przykład i pomysł na wyjście z trudnych sytuacji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamów newsletter