• nasze media
  • Kontakt
zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
logoSvg

107,6 FM

  • O RADIU
  • LUDZIE RADIA
  • AUDYCJE
  • RAMÓWKA
  • EWANGELIA
  • KONKURSY
  • REKLAMA
  • WSPIERAJ
  • PATRONATY
  • KONTAKT
www.radioem.pl → Wiadomości z Polski i ze świata → "Byli tak osłabieni z głodu, że nie mogli unieść 6 kg paczek z żywnością"

"Byli tak osłabieni z głodu, że nie mogli unieść 6 kg paczek z żywnością" przejdź do galerii

Od piątku w dolinie Katmandu obowiązuje najsurowszy lockdown na świecie. Władze zakazały wychodzenia z domów i zamknęły sklepy spożywcze. Najbiedniejszym, którzy stracili pracę, kończą się zapasy żywności.

 
Ubogi Nepalczyk czeka na darmową żywność podczas ulewnych opadów deszczu w Katmandu w Nepalu EPA/NARENDRA SHRESTHA

W czwartek przed 7 rano ulice Tokha, północnej dzielnicy Katmandu, mimo trwającej już miesiąc kwarantanny wypełniały tłumy. - Mamy tylko czas do 9 rano, bo od piątku nawet sklepy spożywcze będą zamknięte! Mój Boże, trzeba się spieszyć - mówi 50-letnia Rupa Sharma, przyspieszając kroku.

Od końca kwietnia w dolinie Katmandu, gdzie mieszka 2,5 mln ludzi, obowiązywała łagodniejsza wersja lockdownu - sklepy spożywcze były otwarte do 10 rano i od 17 do 19 wieczorem.

- Tak jakby koronawirus nie zarażał rano i przez dwie godziny po południu - opowiada ze śmiechem pani Sharma. - Potem wirus zaczął zarażać również wieczorem, więc zakupy można było robić już tylko do 10 rano. Teraz najwyraźniej wziął się za sklepy spożywcze - wylicza, dodając, że od piątku można będzie tylko do 9 rano kupić wyłącznie warzywa, nabiał oraz mięso.

- W warzywniaku był niesamowity tłum, człowiek na człowieku, trzeba się było rozpychać łokciami - dodaje sąsiadka Rupy, Mana Regmi. - To koszmar. Nie rozumiem logiki tych nowych przepisów - mówi rozkładając ręce.

Przeczytaj także: Wyżej jest już tylko niebo

Szef dystryktu Katmandu Kali Prasad Parajuli powiedział w poniedziałek dziennikowi "The Kathmandu Post", że nowe przepisy mają zmniejszyć tłumy na ulicach miasta w czasie drugiej fali koronawirusa.

- Nigdy nie widziałam takich tłumów jak w czwartek w supermarkecie SalesBerry - mówi PAP Magda Jungowska, której fundacja White Grain codziennie od kilku tygodni przekazuje pomoc materialną Nepalczykom w Katmandu. - Ludzie rzucili się do sklepów jak w USA w ubiegłym roku, gdy w sklepach były puste półki - opisuje panikę po ogłoszeniu zaostrzenia reguł lockdownu.

- To absurd. Ograniczanie godzin zakupów i zamykanie sklepów spożywczych jako sposób na poradzenie sobie z wirusem jest czystym absurdem - ocenia dla PAP dr Vivek Raunyar ze szpitala Grande w dzielnicy Tokha. - Przez te przepisy codziennie przez dwie godziny rano ludzie gromadzą się w sklepach, gdzie łatwo o zarażenie - dodaje.

Indyjski wariant wirusa obecny w Nepalu ma obecnie drugi najwyższy wskaźnik reprodukcji na świecie, a 35 proc. przeprowadzanych testów jest pozytywnych. W szpitalach brakuje łóżek, tlenu i lekarstw.

- Nowe przepisy zakazują wychodzenia z domu na ranne i wieczorne spacery. Boję się o nasze zdrowie fizyczne i psychiczne - ocenia dr Raunyar, który wątpi w szkodliwość przebywania na świeżym powietrzu i zarażenie podczas spaceru.

- Rzeczywiście zakaz wychodzenia z domu jest najostrzejszy na świecie podczas epidemii koronawirusa - przyznaje w rozmowie z PAP wysoki rangą urzędnik ministerstwa zdrowia. - Ale nie mamy innych narzędzi. Nie mamy szczepionek, sprzętu medycznego i brakuje lekarzy. Może w ten sposób zatrzymamy wirusa - zastanawia się.

Zobacz koniecznie nasz fotoreportaż: Kolory Katmandu

- Po wprowadzeniu lockdownu z miejsca straciłam pracę - mówi Gita Nepali, która pracowała jako pomoc domowa w dzielnicy Tokha. - Nie mamy już pieniędzy na jedzenie. Naprawdę nie wiem, co mam zrobić - dodaje.

28-letnia kobieta opowiada jak w 2020 r. ogólnokrajowa kwarantanna trwała 4 miesiące i również nie można było wychodzić na ulice, a ona i wszyscy jej sąsiedzi stracili pracę. Pomoc nepalskich władz nie dotarła do rodziny Gity i musieli sobie radzić sami. - Ledwo spłaciłam długi, a teraz już znów od miesiąca mamy lockdown - dodaje.

- W tamtym roku rozdawaliśmy 6 kg paczki z żywnością, które starczały na tydzień - tłumaczy Jimi Oostrum, Holender mieszkający w Katmandu od niemal dekady, podczas wirtualnego spotkania organizacji "Alians dla Nepalu". - Ludzie byli tak osłabieni z głodu, że nie mogli unieść tych 6 kg paczek - mówi.

Oostrum z grupą nepalskich wolontariuszy w 2020 r. dotarł z paczkami do 8 tys. rodzin, czyli przynajmniej 24 tys. osób. - Jeśli lockdown się przedłuży, znów będziemy w takiej sytuacji - dodaje.

W tym roku Holender połączył siły z Nicole Thakuri, która od 25 lat prowadzi szkołę w dzielnicy Tokha. Jimi i Nicole, którzy w ciągu ostatniego tygodnia zaopatrzyli 500 najbiedniejszych rodzin w północnym Katmandu, zastanawiają się, czy zmniejszać zawartość paczek. - Zgadzam się z tobą Jimi, w paczce powinna znaleźć się również herbata i mydło - mówi Thakuri.

- To jeszcze nie moment, żeby je zmniejszać. Paczki żywnościowe powinny mieć w sobie coś ekstra. Odrobinę godności i człowieczeństwa - kończy.

« ‹ 1 › »
Kolory Katmandu

Foto Gość DODANE 05.02.2019 AKTUALIZACJA 06.02.2019

Kolory Katmandu

W Katmandu, stolicy Nepalu. jeszcze pół wieku temu niewiele się działo. Zmiany przyszły wraz z pokoleniem dzieci kwiatów, dla których Nepal stał się ziemią obiecaną. Przyciągał magnetyzm Wschodu, aura buddyjskich modlitewnych młynów i woń kadzideł wypełniająca stolicę. Ten klimat czuć tutaj do dziś. Przystrojone kolorowymi chorągiewkami labirynty wąskich uliczek tętnią życiem, na horyzoncie widnieje szczyt Nagarjun, a mural w jednym z lokali upamiętnia Pasang Lamu, pierwszą kobietę Szerpów, która zdobyła Mount Everest, ponosząc tam śmierć w kwietniu 1993 r. – Teraz to całkiem inne miasto – mówią mieszkańcy, żartując, że NEPAL to znaczy Never Ending Peace And Love (niekończący się pokój i miłość). Kościół katolicki w Nepalu rozwija się zaledwie od 60 lat. Nepal jest wikariatem apostolskim.  
oceń artykuł Pobieranie..

PAP

publikacja 29.05.2021 09:00

FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • COVID 19
  • DOLINA KATMANDU W NEPALU
  • INDYJSKI WARIANT KORONAWIRUSA
  • NEPAL

Najnowsze w serwisie

  • Abp Przybylski: siła państwa nie może opierać się wyłącznie na potencjale militarnym
  • Wniebowzięcie NMP
  • Celem jest niebo
  • Piekary Śląskie. Kaszubska Piesza Pielgrzymka dotarła nie tylko do Częstochowy, ale też do Piekar
  • Abp Przybylski: Odważmy się przejrzeć w Zwierciadle Sprawiedliwości
  • W kopalni Pniówek zginął 48-letni górnik
  • Śląskie. Liczba dawców krwi spada. Potrzeby nie maleją
  • Św. Maksymilian Maria Kolbe
  • Miłość nie rodzi się z paragrafów
  • Mszana. Duże ćwiczenia ratownicze. Wywrócony autobus i płonące samochody

Najlepsze treści

  • Miłość nie rodzi się z paragrafów
  • Przebaczenie nie ma granicy
  • Celem jest niebo
  • Archidiecezja Katowicka. W niedzielę Pielgrzymka Kobiet i Dziewcząt do Piekar Śl.
  • Abp Przybylski: Odważmy się przejrzeć w Zwierciadle Sprawiedliwości
  • Piekary Śląskie. Kaszubska Piesza Pielgrzymka dotarła nie tylko do Częstochowy, ale też do Piekar
  • Śląskie. Liczba dawców krwi spada. Potrzeby nie maleją
  • św. Poncjan i Hipolit
  • Św. Maksymilian Maria Kolbe
  • W kopalni Pniówek zginął 48-letni górnik

Zapisane na później

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.

Nasze gadżety

  • Kubek Radia eM
    • 50 zł
    Kubek Radia eM
  • Opaska biała
    • 10 zł
    Opaska biała
  • Opaska czerwona
    • 10 zł
    Opaska czerwona
  • Radio katolickie
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Foto Gość
  • Wiara
  • Prywatność
  • Facebook
  • Twitter
  • YT
ADRES: KONTAKT:

Radio eM
ul. Jordana 39
Katowice, 40-043

redakcja@radioem.pl
 tel. 32/ 608-80-40
sekretariat@radioem.pl
tel. 32/ 251 18 07

 

WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X