107,6 FM

Kwestia życia i śmierci

J 5,17-30

Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat.

Lecz Jezus im odpowiedział: «Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam».

Dlatego więc Żydzi tym bardziej usiłowali Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

W odpowiedzi na to Jezus im mówił: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie może niczego czynić sam z siebie, jeśli nie widzi Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili.

Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie pod sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Jak Ojciec ma życie w sobie samym, tak również dał to Synowi: mieć życie w sobie. Dał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym.

Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia.

Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał».


J 5,17-30

Bycie uczniem Jezusa to poważna sprawa. Nie chodzi tu wyłącznie o kosmetyczną korektę stylu życia pod wpływem Jego nauczania, o bycie nieco milszym, czy bardziej życzliwym wobec innych. Nie chodzi nawet o zaciśnięcie zębów i pozbycie się - wysiłkiem woli - jakiegoś mankamentu, czy wady ze swojego życia. Pójście za Jezusem domaga się głębokiego nawrócenia: radykalnej przemiany sposobu myślenia, widzenia świata. Idąc za Nim, mamy upodobnić się do naszego Pana i Zbawcy. On jest Synem Bożym. On ma życie w sobie i działa zawsze zgodnie ze zbawczą wolą Ojca, który pragnie dać człowiekowi - swojemu umiłowanemu stworzeniu - udział we wspólnocie życia z sobą. Jezus jest dla nas zmartwychwstaniem i życiem: jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak i Syn ożywia tych, których chce. Zażyła relacja z Jezusem, o którą powinniśmy ze szczególnym zaangażowaniem zadbać w czasie Wielkiego Postu, jest zatem kwestią życia i śmierci. Jest kwestią życia i śmierci par excellence, bo idzie tu o życie wieczne lub o wieczne potępienie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..