Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje… J 10,14
Jezus powiedział:
«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.
Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.
Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».
Choć media przekraczają granice terytorialne, to jednak owcami, za które pasterz-kapłan odpowiada najbardziej, są te, które mieszkają na terenie parafii, które należą do szkolnych klas, gdzie katechizuje, które przynależą do wspólnot, jakim służy. To te owce duszpasterz winien znać i dla nich poświęcać czas. Media mogą w tym pomóc.
Nie byłoby dobrze, gdyby zaniedbywał swoje owce z parafii, szkoły, wspólnoty w imię realizowania pasterskiej misji gdzie indziej, na przykład w społecznościach czysto medialnych. Dziś wielu ludzi wchodzi w kontakty jedynie przez media społecznościowe, a czasem jedynie z wirtualnym partnerem zbudowanym przez sztuczną inteligencję. Wielu ludzi nie potrafi tworzyć realnych relacji. Boi się ich. Duszpasterz zna owce realnie i buduje z nimi więzi. Jezus Dobry Pasterz był blisko ludzi, budował więzi, uzdrawiał często przez dotyk.