Wspólnej modlitwie przewodniczył w środę 13 maja abp Andrzej Przybylski.
Przed Eucharystią odbyła się wspólna modlitwa chorych, osób z niepełnosprawnościami, ich opiekunów oraz duszpasterzy, następnie miał miejsce spektakl słowno-muzyczny w wykonaniu Zespołu „Od Serca” z Ośrodka dla Osób Niepełnosprawnych NSJ w Rudzie Śląskiej-Halembie. Mszy św. w piekarskiej bazylice przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. W homilii mówił m.in. o tym, że każdy człowiek - bez wyjątku - nie może być traktowany jak problem. Przypomniał, że każda osoba jest darem, nawet wtedy, gdy doświadcza choroby i cierpienia.
- Nasza natura się buntuje wobec tego, że przychodzą problemy, cierpienia. Wszyscy sobie życzymy zdrowia, wszyscy chcemy być szczęśliwi. Ale Pan Jezus nam dzisiaj mówi, że te wszystkie doświadczenia, które na nas zsyła i które On sam przyjął i doświadczył, są po coś - mówił metropolita. - Po co było cierpienie Pana Jezusa? Dlaczego zgodził się, by został zabity na krzyżu? By nas zbawić. By otworzyć nam przez swoje cierpienie drogę do szczęścia w niebie, drogę do pokoju na ziemi, drogę do miłości - zaakcentował.
Abp Andrzej zauważył, że ludzie cierpienie pozostaje tajemnicą, ale należy je przyjmować z wiarą. - Pan Bóg się nie gorszy naszymi nerwami, słabszymi dniami, ale ciągle nas prosi i chce nam powiedzieć, że gdzieś w tym cierpieniu i dzięki temu cierpieniu, jakie ofiarujesz możesz się przyczynić do wielkiej zmiany na świecie - mówił.
Zachęcił również obecnych do ufnej modlitwy i powierzania spraw Wszechmogącemu Bogu. - Panie, jeśli to tylko możliwe, uzdrów nas, Panie, jeśli to tylko możliwe, usuń od nas te wszystkie trudności i problemy. Ale jeśli ich potrzebujesz do czegoś, to tylko Cię dzisiaj proszę: daj mi siłę, otocz mnie swoją łaską, bym cierpienie przyjmował z akceptacją. Bym przeżywał swoją starość nie jak problem i koniec życia, ale jako przyjaźń z Tobą. A nawet kiedy pomyślę o śmierci, to żebym nie myślał, że się życie skończy, ale się zacznie najpiękniejsze życie z Tobą w niebie - zakończył arcybiskup.
Po Mszy św. chorzy i opiekunowie spotkali się na Rajskim Placu na wspólnej integracji i śpiewach, a następnie ponownie udali się do piekarskiej bazyliki, gdzie celebrowano nabożeństwo lurdzkie.