107,6 FM

  • KJ
    17.09.2018 16:21
    I po co tak kłamać? Wystarczy obejrzeć nagranie z tego wydarzenia, by zobaczyć, że rzeczywiście papież nie udzielił błogosławieństwa apostolskiego ("Apostolic Blessing", które jest sakramentalium i ma wymiar liturgiczny), zamiast którego odmówił jakąś modlitwę a vista (której tłumaczenie Pan przywołał w swoim artykule).
    Oryginał: https://twitter.com/CatholicSat/status/1041009364017074179

    Więc kto tu rozpuszcza fejki?
    doceń 44
  • Kuba-C
    17.09.2018 16:40
    Przecież to co napisano na CatholicSat to nie fejk. CS podał, że Papież zrezygnował z Błogosławieństwa Pontyfikalnego - zamiast tego pobłogosławił zebraną młodzież własnymi słowami, tłumaczenie tych słów przywołuje CS w komentarzu. Wasz artykuł jest w tej sytuacji fejkiem. A polscy dziennikarze, widocznie nie zrozumieli twita.
    doceń 41
  • Andrzej
    17.09.2018 17:27
    Temat zastępczy mający przykryć sprawę ujawnionych przez szefa watykańskiego MSZ abpa Carlo Viganò informacji
    doceń 21
  • Tomasz
    17.09.2018 17:30
    31 lipca 2016 przed Mszą św. zamykającą ŚDM, papież Franciszek odwiedził Dom Miłosierdzia, gdzie zgodnie z planem miał pobłogosławić figurę Matki Bożej Loretańskiej podarowaną przez włoską młodzież. Co z tego, że kleryk czekał z przygotowanym rytuałem, skoro papież wiedział lepiej jak się "święci"? Wiedział lepiej, niż wie Kościół. Młodzieniec dwukrotnie próbował podsunąć rytuał papieżowi, ale ten wyraźnie nie chciał skorzystać (pierwsza minuta). Rytuał był zbędny, ale za to papież nie omieszkał dotknąć i pocałować figury. Czy młodzieniec był zażenowany, czy może bardziej zdziwiony lub rozbawiony tą sytuacją? Trudno powiedzieć. Oglądałem na żywo, jednak na oficjalnym kanale CTV i Vatican News na darmo szukać relacji z tego wydarzenia. O dziwo, po 15 minutach szukania trafiłem na krytykowany kanał CatSat, gdzie można znaleźć to nagranie: https://www.youtube.com/watch?v=7qgDyNU9Gzc I jakoś brak tam sugestii, krytyki itd.
    doceń 21
    • Gość
      18.09.2018 12:45
      Naprawdę uważasz, że poświęcenie figurki wymaga rytuału i bez tego jest "nieważne"? Bo połowę katolickich "gadżetów" mam poświęconą przez pobożnych księży w ten sam sposób i służą mi dzielnie - choć nigdy nikt tam żadnego rytuału nie stosował.
      Nie idźmy w absurdy. Znak krzyża wykonany dłonią biskupa jest naprawdę zgodnym z tradycją i wystarczającym rytuałem błogosławieństwa.
      • kj
        18.09.2018 13:23
        Nie ma żadnego znaczenia, co uważa Tomasz.
        Znaczenie ma to, co uważa Kościół - a Kościół uważa iż "poświęcenie figurki wymaga rytuału", a samo powiedzenie kilku komunałów nie jest "zgodnym z tradycją i wystarczającym rytuałem błogosławieństwa".
        doceń 4
        0
  • Grzegorz
    17.09.2018 20:31
    I po co kłamać Panie Redaktorze. Papież pomachał na końcu młodzieży a nie pobłogosławił w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego! Chociaż powiedział niech was Bóg błogosławi. Ale to chyba nie to samo?
    doceń 26
  • Rzymski katolik
    17.09.2018 22:39
    "Swe przemówienie Franciszek zakończył modlitwą za młodych ludzi i za całą Sycylię, nie udzielając jednak tradycyjnego błogosławieństwa apostolskiego, zauważył bowiem, że są tu obecni nie tylko katolicy, ale też wyznawcy innych odłamów chrześcijaństwa i agnostycy, nie chciał więc nikogo urazić. Potem żegnany równie gorąco jak witany odjechał samochodem na lotnisko, skąd ok. 18.30 odleciał do Rzymu."

    https://ekai.pl/franciszek-odwiedzil-sycylie-nie-mozna.../

    " ... głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością w każdym nauczaniu." - (2 Tm 4, 1-2). Rozkaz Chrystusa i surowe ostrzeżenie Apostoła są nadal aktualne.
    doceń 18
  • Dariusz Kowalczyk SJ
    17.09.2018 23:31
    Żaden fejk. Po prostu chodzi o to, że Franciszek nie udzielił błogosławieństwa w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Nie wymienił imienia Jezus. Zrezygnował z tego, by - jak rozumiem - nie urazić obecnych na spotkaniu niechrześcijan. Rozumiem jednak także tych, których taka postawa dziwi...
    doceń 23
    • lk77
      18.09.2018 08:16
      Oj dzięki, dzięki za zrozumienie. Tej naszej skansenowej, moherowej wrażliwości katolickiej. Zapewne udzielenie papieskiego błogosławieństwa ludziom, którzy przyszli (dobrowolnie) na spotkanie z papieżem uraziłoby ich uczucia religijne, gdyż nie wyrazili uprzedniej zgody na piśmie. Byłby to także akt prozelityzmu i ogólnie niepotrzebna manifestacja zachowań religijnych, naruszająca świecką przestrzeń publiczną. Być może nadszedł czas, aby przemyśleć sensowność błogosławieństwa Urbi et Orbi w kontekście praw człowieka.
      doceń 19
    • NICKO
      18.09.2018 23:16
      niechże ks.jezuita zdecyduje się wreszcie po ktorej stronie stoi - polecam tę sprzed SV2
      • zapytanie
        19.09.2018 12:16
        znowu Sobór odpowiedzialny za całe zło?
        doceń 0
        0
  • gosc
    18.09.2018 06:10
    W sieci jest bacznie więcej fejków na Franciszka, dziękuję za sprostowanie przynajmniej tego jednego.
  • Ewa
    18.09.2018 06:53
    Ale Szatan ojciec kłamstwa miesza w Kościele i i mediach i to w przededniu modlitwy za środki masowego przekazu. Czuwajmy. Tylko Jezus jest Drogą i Prawdą i Życiem.
    doceń 4
  • Piotr
    18.09.2018 09:22
    A było "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego"? Nie było? No to nie fejk.
    doceń 26
  • ja
    18.09.2018 19:49
    KAI pisze: "Swe przemówienie Franciszek zakończył modlitwą za młodych ludzi i za całą Sycylię, nie udzielając jednak tradycyjnego błogosławieństwa apostolskiego, zauważył bowiem, że są tu obecni nie tylko katolicy, ale też wyznawcy innych odłamów chrześcijaństwa i agnostycy, nie chciał więc nikogo urazić. " Czyżby autor podejrzewał kai o zamieszczanie fejkówi na papieża?
    doceń 14
  • gość
    20.09.2018 09:37
    "Błogosławić" to czynić znak krzyża nad wiernymi przy jednoczesnym wymawianiu formuły "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", czego raczej papież nie uczynił. Jedynie twierdzenie że "odmówił" jest fałszywe.
    doceń 1
  • Amid
    22.09.2018 15:02
    @ autor artykułu JAKUB JAŁOWICZOR --> skoro taka informacja jest podana na KAI:

    "Swe przemówienie Franciszek zakończył modlitwą za młodych ludzi i za całą Sycylię, nie udzielając jednak tradycyjnego błogosławieństwa apostolskiego, zauważył bowiem, że są tu obecni nie tylko katolicy, ale też wyznawcy innych odłamów chrześcijaństwa i agnostycy, nie chciał więc nikogo urazić. Potem żegnany równie gorąco jak witany odjechał samochodem na lotnisko, skąd ok. 18.30 odleciał do Rzymu."

    https://ekai.pl/franciszek-odwiedzil-sycylie-nie-mozna-wierzyc-w-boga-i-byc-mafiosem/

    To proszę podać mi tu link do tego nagrania, na podstawie napisał Pan ten artykuł. Katolicka Agencja Informacyjna jak coś podali by błędnie to będzie sprostowanie, a do tej pory tego nie zrobili.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy