107,6 FM

Bóg przysyła Filipów

Wówczas Natanael wyznał: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym! Ty jesteś Królem Izraela!J 1,49

Posłuchaj Ewangelii z komentarzem. Aby pobrać lub słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ.

5.01.2015 rozważa Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

J 1,43-51 

Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: „Pójdź za Mną”. Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. 

Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. 

Rzekł do niego Natanael: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?” 

Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”. 

Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. 

Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?” 

Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”. 

Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!” 

Odparł mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”. 

Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”. 


Filip spotkawszy Jezusa doznaje pewnego oczarowania Jego osobą. Na słowa „pójdź za Mną!” nie waha się odpowiedzieć twierdząco. Chce też podzielić się dobrymi wieściami z Natanaelem, eksploduje radością wynikającą z osobistego spotkania z Jezusem. Natanael jeszcze nie poznał Chrystusa, o którego przyjściu uczył się od dziecka i którego jak każdy Izraelita oczekiwał. Oczekiwania były wielkie, a tu wiadomość, że Mesjasz pochodzi z Nazaretu. To nie mogło zabrzmieć dobrze. Stąd stwierdzenie: „czy może być coś dobrego z Nazaretu?”. Ale Filip nie ustawał, bo sam doświadczył spotkania z Chrystusem i to dawało mu odwagę głoszenia innym. Więc przywiódł Natanaela do Jezusa, który już wcześniej upatrzył go sobie, znał go, zanim dane było im się spotkać. Bo Jezus wie o nas wszystko, nawet to, z czego nie jesteśmy dumni. A jednak przysyła nam Filipów, którzy nie ustają w przyciąganiu nas do Boga. Pan Bóg wie, że kiedy wreszcie udaje nam się spotkać, na modlitwie, medytacji, mszy, to jest przeżycie, które zostaje w nas na długo, które rozpiera i daje siłę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..