107,6 FM

Łamanie schematów i gniew Boga

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Mk 3, 6

Mk 3,1-6

W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć.

On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: „Stań tu na środku”. A do nich powiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego, czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?” Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: „Wyciągnij rękę”. Wyciągnął i ręka jego stała się znów zdrowa.

A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. 


Smutna jest zatwardziałość serc, którą Jezus wytyka swym przeciwnikom w dzisiejszej Ewangelii. Nie bez powodu. Choć są oni bezradni wobec prawdy Jego słów i wymowy Jego czynów, nie próbują zmienić swego życia. Planują raczej pozbyć się samego Jezusa. Tak też często dzieje się z nami. Funkcjonując w utartych schematach moralnej poprawności, traktujemy jak śmiertelne zagrożenie wszystko to, co wymyka się ramom przyjętego przez nas prawa.

Wystarczy jednak, że Bóg wkroczy w nasze życie inaczej niż w zaplanowany przez nas sposób lub – co gorsza – że spróbuje rozkruszyć schematy, w których zasklepiliśmy nasze serca, wówczas potrafimy zwrócić się przeciw Niemu, a nawet podnieść na Niego rękę, rugując Go ze swego życia. Przypominamy wówczas faryzeuszy, których nie interesują już ani cuda, ani nawet Ten, który je czyni; troszczą się jedynie o to, jak uniknąć ich konsekwencji. A Jezus? Jezus nie przestaje spoglądać w głąb naszych serc. Z gniewem – zasmucony z powodu ich zatwardziałości.

21.01.2015 rozważa Aleksander Bańka

Posłuchaj Ewangelii z komentarzem, Aby słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..