107,6 FM

Jasne żądanie Jezusa

Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swym współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?


Na początku Wielkiego Postu usłyszeliśmy: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Czyli zmieńcie sposób myślenia i potraktujcie na serio Ewangelię. A co to konkretnie znaczy? Dziś Jezus w przypowieści o nielitościwym dłużniku daje nam kolejną część odpowiedzi na to pytanie. Nawrócić się i wierzyć Ewangelii znaczy przebaczać. Nie jeden raz, nie siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy. Czyli zawsze. To jasne żądanie Jezusa bywa przez nas, chrześcijan, łagodzone różnymi tłumaczeniami. Że winowajca musi najpierw przyznać się do winy, że musi wyrazić skruchę albo że sprawiedliwość musi być i przed przebaczeniem potrzebna jest kara. Najlepiej taka, która będzie większa niż tylko samo zadośćuczynienie. Żeby winowajca miał nauczkę. A Jezus niczego takiego nie mówi. Za to tym, którzy nie są chętni do wybaczania, grozi: jeśli z serca nie wybaczycie swemu bratu, Ojciec Niebieski upomni się o wasze grzechy. 
Zmieńcie sposób myślenia i potraktujcie na serio to, do czego wzywa was Ewangelia. Na co czekać?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • ape
    10.03.2015 09:35
    A co powiedzą współcześni wychowawcy?
    Bóg nie nadaje się na rodzica.
    Przypuszczam, że zabrano by mu dzieci.

    To ciągłe wybaczanie, to nagradzanie za postawę i chęć a nie rezultat, skandal jakiś.

    I niech się nie dziwi, że świat schodzi na złą drogę, z TAKIMI metodami daleko nie zajdzie.
    doceń 0
  • odrzucony
    10.03.2015 13:59
    (Mk 14,18) Zaprawdę powiadam wam: Jeden z was (kapłanów) Mnie (tj. Ducha P. Jezusa w „Janie”) wyda (prokuratorowi), ten który je ze Mną.
    Ponieważ „Jan” ujawnił swoje nazwisko, kapłani utajeni wcześniejszym słowem od Ducha Św. NMP napisanym przez „Jana”, chcą go sądzić za słowa:
    (Za 6,12) Tak mówi Pan Zastępów: Przyjdzie mąż, a imię jego odrośl.
    Na miejscu swoim (w Polsce) wyrośnie i zbuduje świątynię Pańską, (wewnętrzny kościół, tzn. zbawił duszę na ziemi).
    On zbuduje świątynię Pańską i będzie nosił oznaki majestatu. Jako panujący (wybrany przez Boga Ojca i Syna na Piotra nowego Chrystusowego kościoła polskokatolickiego) zasiądzie na tronie.
    A kapłan, (który opuści ten upadły kościół Franciszka przechodząc do nowego kościoła) zasiądzie na swoim tronie. Zgoda i jednomyślność połączy obydwu.

    Kapłani chcą karać „Jana”, bo czują się obrażeni, a sami Pana Jezusa zdradzają.
    Oni myślą, że bezdomny, ubogi „Jan”, doprowadzony przez III RP prawie do rynsztoku, przejmie się tymi ich oskarżeniami, gdy wczoraj służby Kopacz znowu wysłały grupę ludzi, do zamordowania „Jana”.
    Prokuratorzy, służy , Policja, od 2011r na okrągło inwigilują bezpodstawnie „Jana”, sami wymyślają sobie jakieś fałszywe oskarżenia, aby tylko zagłuszyć Prawdę.
    To samo teraz, po poznaniu nazwiska „Jana” chcą uczynić obrażeni biskupi czy księża.
    (Rz 11,9) Niech stół ich (ołtarz) stanie się sidłem, pułapką, kamieniem potknięcia i odpłatą.
    Jeżeli dalej chcą tak fałszywie oskarżać słowo od Ducha Św. NMP, to po ostrzeżeniu szpitalem dla ks. J. Pędziwiatra, dalszym następstwem popełnienia grzechu przeciw Duchowi Świętemu będzie według woli Królowej Polski NMP stracenie im dusz do piekła, jak Belzebubom: Nyczowi, Głódziowi i Dziwiszowi.
    Biskupi poskarżyli się na Korę, i co z tego mają - śledztwa w jej sprawie nie będzie.
    Pan Jezus nauczał nie sądźcie się, lepiej ponieść stratę dla ciała z zyskiem dla duszy, ale kapłani tej nauki nie znają, oni wolą tę z synagogi.
    doceń 0
  • Stefan
    10.03.2015 14:50
    Obydwaj dluznicy z dzisiejszej Ewangelii jednak prosza o darowanie ich dlugu.Syn marnotrawny wracajacy do domu Ojca tez uznaje swoja wine i prosi Ojca o wybaczenie.Dobry lotr na krzyzu, tez uznaje swoja wine i otrzymuje od Jezusa przebaczenie. Owszem Chrystus na krzyzu czy pozniej sw.Szczepan wybaczja swoim katom, mimo, ze ci nie prosza o przebaczenie ("Ojcze przebacz im, bo nie wiedza co czynia"). Ale to jest raczej prosba,aby Ojciec oswiecil wewnetrznie oprawcow, zeby zdali sobie sprawe ze zla, ktore czynia(bo najwiekszym grzechem dzisiaj, jak mowil sw, Jan Pawel II, jest niewidzenie swojego grzechu").Jak moge przebaczyc, jesli winny nie uznaje swojego zlego czynu, to przebaczenie jest jakby zawieszone w prozni, to raczej oddanie czlowieka, ktory dokonal zla wobec mnie Milosierdziu Bozemu,aby winowajca zobaczyl i uznal swoja wine i nawrocil sie.
    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.