107,6 FM

Zachwyt archanioła

Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Łk 1,28-29

Łk 1,26-38

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”.

Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”.

Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”

Anioł jej odpowiedział: „Duch święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna, i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”.

Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł.


Zachwycające jest subtelne piękno bijące z postaci Maryi w scenie zwiastowania. Ślady takiego zachwytu dają się także wyczuć w samym dialogu Gabriela z Maryją. Wszak ten potężny archanioł uobecnia ogromny majestat i Bożą moc. Jego wcześniejsze objawienia w przerażenie wprawiły zarówno Zachariasza, jak i proroka Daniela. Wobec Maryi Gabriel postępuje w sposób zgoła odmienny. Nie wyrzekając się swego autorytetu, przychodzi w sposób niezwykle kurtuazyjny i wyjątkowo delikatny. Staje przecież wobec swej królowej – nawet jeśli ona nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. Gabriel zna wagę tej chwili. Być może olśniewa go duchowa przejrzystość pokornego uniżenia Maryi, która zakłopotana jest nie tym, przed kim stoi, ale tym, co słyszy – sposobem, w jaki zostaje pozdrowiona. Nic dziwnego. Słowa archanioła objawiają przecież nie tylko prawdę o Maryi, ale także prawdę o Bogu. Pokazują bowiem, jak bardzo Bóg może być dostępny w swym stworzeniu i że w Maryi chce być taki również dla nas.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..