107,6 FM

LM siatkarzy - Resovia przegrała z Zenitem

W finałowym meczu Ligi Mistrzów siatkarzy w berlińskiej Max-Schmeling-Halle Asseco Resovia Rzeszów przegrała z Zenitem Kazań 0:3 (22:25, 23:25, 21:25). Rosyjski zespół po raz trzeci zdobył tytuł najlepszej klubowej drużyny Europy.

Rosjanie od początku byli uważani za głównego faworyta Final Four LM i na boisku potwierdzili, że były to słuszne oceny. W sobotę stracili wprawdzie jednego seta w meczu z Berlin Recycling Volleys, ale finał zakończyli z czystym kontem.

Ekipa z Kazania przyjechała do Berlina mając już na koncie zwycięstwa w LM w 2008 i 2012 roku. Finałowy rywal Rosjan po raz pierwszy znalazł się natomiast w gronie czterech najlepszych drużyn Europy. Podopieczni Andrzeja Kowala nie zamierzali jednak bez walki oddać meczu bardziej utytułowanemu przeciwnikowi.

W pierwszym secie rzeszowianie prowadzili nawet 17:14, ale końcówka należała już do zespołu z Kazania. Gdy Zenit doprowadził do remisu 18:18 trener Kowal poprosił o czas. Po raz drugi szkoleniowiec Asseco Resovii przerwał grę przy prowadzeniu rywali 22:20. W decydującej fazie seta kluczowe znaczenie miały dwie zagrywki - udana rosyjskiej ekipy i zepsuta wicemistrzów Polski. Po asie serwisowym Maksima Michajłowa Zenit prowadził 24:21. Kilkadziesiąt sekund później Marco Ivovic z zagrywki posłał piłkę w aut i Zenit wygrał seta 25:22.

Gdy w kolejnym rosyjski zespół wypracował sobie siedmiopunktową przewagę (m.in. dzięki zagrywkom Wilfredo Leona Venero) wydawało się, że emocji już nie będzie. Asseco Resovia odrobiła jednak straty i doprowadziła do remisu 19:19. Końcówka ponownie należała jednak do rywali, którzy po bloku Nikołaja Apalikowa wygrali 25:23.

Trzecia partia zaczęła się znakomicie dla rzeszowian. Zespół Kowala prowadził m.in. 4:0 i 12:8. Po kolejnym asie serwisowym Leona ta przewaga zmalała do jednego punktu i trener Asseco Resovii poprosił o przerwę. Niewiele to jednak zmieniło. Po wznowieniu gry Zenit wyrównał, a na drugiej przerwie technicznej miał już dwa punkty więcej od rzeszowian, którzy w końcówce znów zostali pognębieni zagrywką Leona.

Spotkanie zakończył atak Mathew Andersona z lewego skrzydła. Zenit wygrał seta 25:21, cały mecz 3:0 i po raz trzeci sięgnął po Puchar Europy.

Trzecie miejsce zajął Berlin Recycling Volleys. Gospodarze tegorocznego Final Four w meczu o brązowy medal wygrali 3:2 z PGE Skrą Bełchatów.

 

« 1 »
TAGI:

Zapisane na później

Pobieranie listy