107,6 FM

Żywe serce Boga

Kto je [Prawo] wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.


Jezus zaleca swym uczniom, aby nie zmieniając niczego w prawnych zapisach, wypełniali je i uczyli tego innych. Czym jednak jest wypełnianie Prawa? Otóż wypełnianie Prawa to nie zwykła realizacja jego zapisów, ale nasycanie ich duchem głębokiej pobożności. I nie chodzi tu o pobożność pozorną, ale o pobożność serca pokornego i skruszonego, które ma głęboką świadomość własnej nędzy. W takim właśnie sercu znajduje upodobanie Boży Duch. Jeśli więc Prawo będzie tylko mechanicznie realizowane, stanie się listkiem figowym maskującym wyniosłość ludzkiego grzechu. Jeśli będzie w Duchu wypełniane, może okazać się ścieżką, która autentyczną pobożność wprowadzi w tajemnicę Bożej obecności. Ostatecznie tam przecież wszyscy dążymy. Królestwo niebieskie to nie odległy projekt polityczny. To żywe serce Boga ofiarujące się nam w głębi naszych serc.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • Maluczki
    10.06.2015 10:03
    " Czym jednak jest wypełnianie Prawa? Otóż wypełnianie Prawa to nie zwykła realizacja jego zapisów, ale nasycanie ich duchem głębokiej pobożności. I nie chodzi tu o pobożność pozorną, ale o pobożność serca pokornego i skruszonego, które ma głęboką świadomość własnej nędzy."

    W tym fragmencie wykazał Pan jasno, że nie wie Pan, co znaczą Przykazania Boże w praktyce i co trzeba, aby człowiek był zdolny do ich wypełnienia.
    Cóż to jest pobożność? Ciekawe czy ktoś wie?
    Największą biedą większości deklarującej wyznanie katolickie, jest brak wiedzy na temat praktycznego znaczenia Przykazań Bożych.
    Dzisiaj przed dziewiątą, wysłuchałem w Radiu Em felietonu ks. Brząkalika na temat kapitalizmu. Stwierdził on, że z dzisiejszym kapitalizmem jest coś nie tak, tak jakby z kapitalizmem kiedykolwiek było tak. Kapitalizm, to przecież zalegalizowane złodziejstwo, a złodziejstwo, to przecież grzech przeciwko Siódmemu Przykazaniu Bożemu i ksiądz tego nie wie? O świadome pochwalanie złodziejstwa go nie posądzam.
    Chwalimy Boga tylko wargami, a sercem jesteśmy daleko od Niego, bo jesteśmy oderwani od rzeczywistości, czyli prawdy i nasza świadomość jest przepojona fałszem.
    doceń 0
  • Gabriela Maria
    10.06.2015 12:59

    Programowo i pokazowo jaśniejącym swym roześmianym obliczem członkom chrześcijańskich wspólnot życzę elementarnej wrażliwości na los bliźniego swego i dedykuję fotografię równie roześmianej córki komendanta obozu Auschwitz - Birkenau, Rudolfa Hoessa - Ingebrigitt wraz z jej szokującym wyznaniem: „Miałam szczęśliwe dzieciństwo w Auschwitz” …
    Kiedyś zdjęcia radosnych, szczęśliwych rodzin zdobiły ulotki kolportowane przez sekty. Dziś taki obraz coraz częściej stanowi medialną wizytówkę katolickich wspólnot. Trąci fałszem i brakiem wrażliwości. Cóż bowiem głosi? Ano reklamowy slogan w rodzaju: „Popatrz, jacy jesteśmy szczęśliwi!”, „Wstąp do nas, a będziesz tak samo roześmiany!”, „Jesteśmy radosną wspólnotą Zmartwychwstałego!”. Tymczasem tuż obok „spływają prochy z obozowych krematoriów” i bynajmniej nie są nimi aborcyjne płody …
    Na krzyżu zawisło, nie duchowe czy astralne, ale bardzo fizyczne Ciało Jezusa. Żyda. Większa sprawiedliwość, o której mowa w dzisiejszej Ewangelii, nie niweluje elementarnej sprawiedliwości, lecz ją zawiera. „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”.

    doceń 0
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.